Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zaskakująco łatwa porażka jaworznian z BBTS Bielsko-Biała

I liga M: Zaskakująco łatwa porażka jaworznian z BBTS Bielsko-Biała

fot. archiwum

W konfrontacji 3. i 4. zespołu I ligi mężczyzn spora sensacja. Energetyk Jaworzno w trzech setach uległ siatkarzom z Bielska-Białej. Podopieczni Sławomira Gerymskiego jedynie w drugiej partii stanowili niebezpieczeństwo dla rywali.

Bielszczanie już od początku przejęli inicjatywę. Po ataku Kamila Gutkowskiego prowadzili już 4:1. Błędy gości oraz udana gra gospodarzy na kontrach dały im wyrównanie (7:7). Zawrzała walka punkt za punkt, a choć właściwszą nazwą byłyby: chaos i pomyłki z obu stron. BBTS wzmocnił zagrywkę, czego efektem była dwupunktowa przewaga (12:10). Zaniepokoiło to Sławomira Gerymskiego, który na wszelki wypadek postanowił powiedzieć swym zawodnikom parę słów. Decyzja – jak pokazał obrót spraw na parkiecie – była słuszna. „Energetyczni" zaczęli lepiej grać w bloku i po dwóch udanych kontrach oraz „czapie" Kamila Kwasowskiego na Wojciechu Włodarczyku ponownie doprowadzili do remisu (14:14). Na krótko. W ataku zrehabilitował się Włodarczyk, przez szczelny bielski blok nie zdołał przebić się Mateusz Wojtowicz i siatkarze z Podbeskidzia odskoczyli na dwa oczka (17:15). Silna zagrywka gości sprawiała mnóstwo kłopotów siatkarzom z Jaworzna. Po ataku Tomasza Kalembki z przechodzącej, podopieczni Przemysława Michalczyka prowadzili 20:16. Końcówka to festiwal błędów w wykonaniu gospodarzy. Zwycięski punkt dał bielszczanom Wojtowicz, myląc się w polu zagrywki.

Wysoka porażka najwidoczniej zmobilizowała ekipę Energetyka, którzy od pierwszego gwizdka zaczęli stawiać skuteczny opór rywalom. Dwa udane ataki ze środka dały gospodarzom prowadzenie 6:4. Zawodnicy z Bielska-Białej nie czekali na dalszy rozwój wypadków i po asie serwisowym Bartosza Buniaka doprowadzili do wyrównania (6:6). Jaworznianie odpowiedzieli punktową zagrywką Adama Michalskiego (9:7). Siatkarze BBTS-u nie zamierzali odstawać od rywali. Po bloku na Dominiku Żmudzie na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (9:9). Zawrzała bardzo zacięta walka punkt za punkt, gdzie obie strony dobrze prezentowały się w elemencie bloku i obrony, jednocześnie popełniając sporo prostych, niepotrzebnych błędów. Szalę zwycięstwa na stronę gości przechyliła skuteczna postawa bloku. Najpierw na siatce błysnął Buniak, zdobywając dla BBTS-u piłkę setową, następnie dzieła dokończył Włodarczyk, zatrzymując Pawła Adamajtisa (27:25).

Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęli, wzmocnieni zwycięstwem, bielszczanie. Za sprawą mocnej zagrywki Kalembki, BBTS uzyskał prowadzenie 3:1. Znakomita postawa Buniaka na siatce plus skuteczna zagrywka Jarosława Macionczyka sprawiły, że na dystans między zespołami wzrósł do sześciu oczek (8:2). Drugi już czas dla trenera gospodarzy oraz zmiany w składzie niewiele pomogły ekipie „Energetycznych", którzy nie byli w stanie podjąć walki z wyraźnie lepiej dysponowanym rywalem. Mnóstwo błędów jaworznian oraz solidna praca bloku pozwalała zawodnikom trenera Michalczyka spokojnie kontrolować rozwój wydarzeń na parkiecie. Po bloku Petera Diviša na Patryku Łabie, przewaga ekipy z Podbeskidzia sięgnęła dziesięciu punktów (19:9). Końcówka to gra punkt za punkt, na „dociągnięcie" do końca spotkania. Komplet punktów dla BBTS-u przypieczętował Mateusz Jędryczka , posyłając serwis w aut, (25:15).



Energetyk Jaworzno – BBTS Bielsko-Biała 0:3
(18:25, 25:27, 15:25)

Składy zespołów:
Energetyk: Kwasowski, Żmuda, Olszowski, Kozłowski, Adamajtis, Michalski, Sobczak (libero) oraz Wojtowicz, Fitrzyk i Łaba
BBTS: Macionczyk, Divis, Kalembka, Buniak, Włodarczyk, Gutkowski, Migdalski (libero) oraz Latocha i Marcyniak

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved