Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czy akademicy z Warszawy sprawią kolejną niespodziankę?

Czy akademicy z Warszawy sprawią kolejną niespodziankę?

fot. archiwum

W niedzielne popołudnie ZAKSA  podejmie we własnej hali akademików z Warszawy. Wicemistrzowie Polski rewelacyjnie rozpoczęli sezon i po pięciu kolejkach mają komplet punktów. W całkowicie odmiennej sytuacji znajdują się podopieczni Radosława Panasa.

Wzmocniona francuskim zaciągiem ekipa z Kędzierzyna-Koźla zbliża się swoją potęgą do drużyny sprzed dekady, która występowała pod szyldem Mostostalu i w rodzimej lidze nie miała sobie równych. Po zdobyciu ostatniego tytułu w 2003 roku przyszło kilka słabszych sezonów, ale prezes Kazimierz Pietrzyk konsekwentnie dążył do obudowy zespołu i powrotu na szczyt. Patrząc na początek obecnych rozgrywek, można przyznać, że w końcu mu się udało. Znakomici Francuzi – Antonin Rouzier i Guillaume Samica, reprezentanci Polski – Paweł Zagumny, Michał Ruciak, Piotr Gacek i Patryk Czarnowski – tacy zawodnicy muszą odnieść sukces i dziś wydaje się on tylko kwestią czasu. Siatkarze Krzysztofa Stelmacha wygrali wszystkie pięć spotkań w PlusLidze i dwa w Lidze Mistrzów. O ile w europejskich pucharach najpoważniejszy sprawdzian dopiero przed nimi (zwyciężyli z Patrizanem Belgrad i CAI Teruel, kolejnym rywalem będą mistrzowie świata z Trento), to na krajowym podwórku pokazali wyraźnie, jaki mają plan na ten sezon, rozbijając najgroźniejszych konkurentów – PGE Skrę Bełchatów i Asseco Resovię Rzeszów bez straty seta. Trudno więc przypuszczać, by w niedzielę zawodnicy AZS Politechniki Warszawskiej sprawili im problemy. W środę kędzierzynianie męczyli się z hiszpańskim CAI Teruel (przegrany trzeci set, czwarty wygrany na przewagi), a przyczyny mniej efektownego, niż zwykle występu można szukać w słabszej dyspozycji lidera drużyny – Antonina Rouziera (29% skuteczności w ataku). Na trzeci set w pierwszym składzie wyszedł już jego zmiennik Dominik Witczak (zanotował 43%). Trzeba jednak oddać, że rozgrywki Ligi Mistrzów rządzą się swoimi prawami i nikogo zapewne nie zdziwi, jeśli w starciu z akademikami ZAKSA znów będzie zachwycać swoją grą.

W ekipie rywali nie ma powodów do radości. Piąta siła poprzedniego sezonu w PlusLidze straciła dwa najważniejsze ogniwa – Zbigniewa Bartmana i Michała Kubiaka. Ich brak widać jak na dłoni, a drużyna, mimo pozyskania takich siatkarzy, jak Patrick Steuerwald czy Grzegorz Szymański, nie może odnaleźć właściwego rytmu. W ostatnich tygodniach pojawiło się jednak światełko w tunelu. W czwartej kolejce warszawianie odnieśli w końcu pierwsze zwycięstwo, pokonując w Kielcach Fart po tie-breaku. W kolejnym spotkaniu również zaprezentowali się dobrze. Dość powiedzieć, że urwali punkt mistrzom z Bełchatowa. Te dwa spotkania rozbudziły nadzieje w sercach kibiców AZS Politechniki. Stołeczni sympatycy siatkówki z pewnością czekają na kolejne udane występy swoich ulubieńców.

Czy akademicy sprawią niespodziankę i powalczą na trudnym terenie w Kędzierzynie-Koźlu? O tym przekonamy się w niedzielę. Początek spotkania o 17:00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved