Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > W meczach 5. kolejki I ligi mężczyzn emocji nie zabraknie

W meczach 5. kolejki I ligi mężczyzn emocji nie zabraknie

fot. archiwum

W najbliższą sobotę na zapleczu PlusLigi rozegrane zostaną spotkania piątej kolejki. Do tej pory liga pokazała, że jest bardzo wyrównana i wygrać może każdy z każdym, a emocji nie brakowało w żadnym mieście. Tak też będzie tym razem.

W Jaworznie Energetyczni podejmować będą drużynę BBTS-u Bielsko-Biała. W poprzedniej kolejce podopieczni Sławomira Gerymskiego bez większych przeszkód pokonali siatkarzy pilskiego Jokera, natomiast bielszczanie gładko poradzili sobie z drużyną MOS-u Będzin. Trudno jest wskazać faworyta tego spotkania, bowiem obie drużyny grają naprawdę dobrą siatkówkę. Żaden z nich jednak nie zlekceważy przeciwnika i walczyć będzie od pierwszego do ostatniego gwizdka o ligowe punkty i pozostanie w czołówce tabeli. – Jaworzno według mnie zasługuje na to, by być tak wysoko (4. miejsce przyp. red.), ponieważ zachowali większość składu z poprzedniego sezonu i grają naprawdę fajną siatkówkę. Nasze nastawienie jest takie jak do tej pory, w każdym meczu walczymy o zwycięstwo, gdyż w tym roku liga pokazuje, że tak naprawdę każdy z każdym może wygrać. Liczymy na to, iż będzie to zacięte spotkanie z pomyślnym zakończeniem dla BBTS-u – powiedział Kamil Gutkowski.

Siatkarze z Krakowa gościć będą swoich kolegów z Gorzowa Wlkp. Zespół gospodarzy do każdego meczu podchodzi z maksymalną koncentracją, jednak na cztery rozegrane mecze tylko jeden padł ich łupem. Krakowianie nie zwieszają jednak głów i w sobotę będą starali się o kolejne punkty w pojedynku z gorzowskim GTPS-em. – Uważam, że jeżeli się nie wierzy w zwycięstwo, to nie ma sensu wychodzić na boisko. Ja jestem przekonany, że cały nasz zespół wierzy w zwycięstwo nad Gorzowem Wlkp. i w każdym kolejnym spotkaniu – zadeklarował reprezentujący barwy Wandy, Łukasz Szablewski.

Równie ciekawie zapowiada się w Ostrołęce, gdzie miejscowi, którzy aktualnie są liderami ligowej tabeli podejmować będą siatkarzy z Wielunia. Jako faworytów spotkania typowałabym siatkarzy z Ostrołęki, jednak rozgrywający Pekpolu, Grzegorz Pietkiewicz ma w tym temacie nieco inne zdanie. – Wieluń ma w swoim składzie wielu dobrych zawodników, kilku z przeszłością w PlusLidze, dlatego nie zgodzę się, że jesteśmy stu procentowym faworytem tego meczu. Z przeciwnikiem spotkaliśmy się przed sezonem tylko raz, więc na razie nie mamy zbyt wielu informacji o jego grze. Zamierzamy jednak nadrobić zaległości i w sobotę wyjść na parkiet, aby przedłużyć naszą zwycięską passę.



Kolejny mecz rozegrany zostanie między drużynami Cuprum Lubin i Jokera Piła. Drużyny te w ligowej tabeli zajmują kolejno dziewiąte i dziesiąte miejsce, a w poprzedniej kolejce musiały uznać wyższość swoich przeciwników. Obu zespołom przydadzą się punkty, o które na pewno wszyscy zawodnicy będą zacięcie walczyć, tym bardziej, że chcieliby zrewanżować się za porażki z poprzedniej kolejki . – Do każdego meczu, bez względu na to z kim gramy, nastawienie mamy to samo – chcemy wygrywać. A co jesteśmy w stanie ugrać w Lubinie, to się okaże. Jedziemy tam walczyć o punkty. W tym roku liga jest tak wyrównana, że każdy może wygrać z każdym – deklarował atakujący pilskiego Jokera, Patryk Strzeżek.

W Będzinie miejscowi podejmować będą akademików z Nysy. W klasyfikacji ogólnej między tymi zespołami jest przepaść, bowiem gospodarze plasują się na jedenastej a goście na drugiej pozycji w tabeli. Faworytami do pewnego zwycięstwa są siatkarze z Nysy. Ciekawe, czy miejscowi będą w stanie pokrzyżować im plany…

We własnej hali siatkarze siedleckiego Jadaru podejmować będą drużynę Ślepska Suwałki. W ogólnej klasyfikacji Jadar ma jeden punkt mniej, niż rywal i plasuje się na ósmym miejscu. – Na tym etapie ligi miejsca w tabeli jeszcze o niczym nie świadczą, rozegraliśmy dopiero cztery mecze, więc ciężko określać faworytów na podstawie pozycji w tabeli. Nastawienie zawsze mamy podobne, chcemy wygrywać i liczymy na zwycięstwo we własnej hali. Musimy wreszcie pokazać, na co nas stać. Na pewno jesteśmy w stanie wywalczyć trzy punkty, jeżeli zagramy swoje, to jest na to duża szansa – powiedział środkowy Jadaru, Jakub Kowalczyk. Jeżeli gospodarze zagrają swoją siatkówkę, to podopieczni Adama Aleksandrowicza mogą mieć twardy orzech do zgryzienia. Który zespół wyjdzie z tego meczu obronną ręką? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w sobotę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved