Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomaso Totolo: Trudno ocenić nasz prawdziwy potencjał

Tomaso Totolo: Trudno ocenić nasz prawdziwy potencjał

fot. archiwum

AZS Olsztyn po 5. kolejkach zajmuje 6. miejsce w tabeli. Olsztynianie pokazali w nich ogromne serce do walki, lecz na co naprawdę ich stać? - W tej chwili trudno ocenić nasz prawdziwy potencjał, bo wciąż w pełni go nie zaprezentowaliśmy - mówił Tomaso Totolo.

Kłopoty kadrowe trochę utrudniają pana drużynie rywalizację w PlusLidze. Kiedy Indykpol wystąpi wreszcie w optymalnym zestawieniu? Kiedy zobaczymy na boisku Igora Yudina?

Tomaso Totolo: – Wszystko powoli wraca do równowagi. Igor już normalnie trenuje i na pewno znajdzie się w dwunastce na najbliższy mecz z Treflem Gdańsk.

Problemy zdrowotne miał także Wojtek Ferens, który jednak pojawił się na boisku w końcówce pojedynku z Jastrzębiem i zagrał bardzo dobrze. Kiedy młody przyjmujący wróci do startowej szóstki?



– Już jest gotów by zagrać w pełnym wymiarze. Po kontuzji nie ma praktycznie śladu, a do tego ten siatkarz wyjątkowo ciężko pracuje na treningach, wykonał kawał porządnej pracy. Faktycznie jest w bardzo wysokiej dyspozycji. I szczerze mówiąc, chociaż Paweł Siezieniewski gra dobrze, na dziś traci miejsce w pierwszym składzie. Mam pełne przekonanie, że „Feru” jest już w stanie udźwignąć trudy całego meczu i bardzo się cieszę, że mam do dyspozycji wszystkich zawodników na tej pozycji.

A co z Łukaszem Kadziewiczem. W Jastrzębiu wszedł wprawdzie na kilka piłek, ale wyraźnie widać było brak zgrania z hiszpański rozgrywającym.

– Wśród środkowych w mojej drużynie jest wyjątkowo ciężka i wyrównana walka o miejsce w szóstce. Choć „Kadziu” pracuje bardzo ciężko i wytrwale, naturalne jest, że obecnie w lepszej formie są Dawid Gunia i Piotr Hain. Łukasza znam bardzo dobrze i doskonale wiem ile korzyści ten zawodnik może przynieść drużynie. Wiem też, że na dziś nie jest jeszcze gotów by grać w wyjściowym składzie. Nie mogę nie wspomnieć także Mariusza Gacy, który gdzieś nieco w cieniu, spokojnie, ale równie ciężko pracuje. To bardzo profesjonalny zawodnik, choć może mniej przebojowy, niż pozostali koledzy ze środka siatki.

Jesteśmy po pięciu kolejkach PlusLigi. Pana zespół zajmuje 6. miejsce. Czy w pana opinii ta pozycja jest wiarygodnym wyznacznikiem potencjału drużyny?

– W dotychczas rozegranych meczach właściwie nie zdarzyło nam się zagrać w najsilniejszym zestawieniu. Proszę pamiętać, że dotąd walczyliśmy bez podstawowego atakującego. Jak wyglądałaby gra Jastrzębia bez Michała Łasko, albo Skry bez Mariusza Wlazłego? Na dziś chcę przede wszystkim podziękować Wojtkowi Winnikowi, że pomógł utrzymać zespół w dobrej dyspozycji, bo kilka meczów wygraliśmy i pokazaliśmy, że potrafimy walczyć. W tej chwili naprawdę trudno ocenić nasz prawdziwy potencjał, bo wciąż jeszcze w pełni go nie zaprezentowaliśmy.

*Rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved