Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Faworyci nadal w formie – podsumowanie 2. kolejki Ligi Mistrzów

Faworyci nadal w formie – podsumowanie 2. kolejki Ligi Mistrzów

fot. archiwum

Najważniejsze klubowe rozgrywki w Europie nabierają rozpędu. W 2. kolejce hegemoni potwierdzili swoją supremację. Jedyną niespodzianką, była porażka włoskiego Cuneo na własnym parkiecie. Polskie zespoły ponownie nie dały szans swoim przeciwnikom.

Grupa A

Swój drugi mecz w tegorocznej edycji wygrali siatkarze Iraklisu Saloniki. Tym razem zadanie było nieco trudniejsze niż przed tygodniem, bowiem Grecy musieli zmierzyć się w zawsze gorącej hali w Sofii z miejscowym CSKA. Gospodarze zaprezentowali się jednak na wyraz mizernie, nie ciesząc swoich kibiców nawet wygranym setem. Mecz trwał niewiele ponad godzinę, a aż pięciu zawodników Iraklisu zdobyło około dziesięciu punktów. Stąd też bardzo dobre recenzje zebrał rozgrywający Konstantinos Prousalis.

Dużo bliżej pokonania Iraklisu byli przed tygodniem siatkarze Noliko Maaseik. Zwycięstwo udało się odnieść dopiero w tej kolejce w meczu z Arkasem Izmir. Pierwszy set padł łupem gości, co w połączeniu z dobrą grą w meczu z CSKA w poprzedniej kolejce mogło zaniepokoić Belgów. Na szczęście dla nich nie pozwolili nerwom wkraść się w ich poczynania i pewnie wygrali kolejne trzy sety. Wyniki obu spotkań potwierdzają tezę, że grupa A będzie jedną z bardziej wyrównanych w tej edycji, możemy być więc świadkami kilku zaciętych starć.



Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela gr. A Ligi Mistrzów

Grupa B

Bez sensacji obyło się także w grupie B. Swój zwycięski marsz kontynuują zawodnicy z Kazania. W meczu z Rematem Zalau każdy wynik inny niż 3:0 byłby pewną niespodzianką. Dominację Rosjan potwierdza brak konieczności występu Apalikowa czy Biereżki, a także tylko dwa sety w wykonaniu Maksyma Michajłowa. Zwycięstwo odniósł także drugi faworyt tej grupy, niemieckie VFB Friedrichshafen. W meczu z Euphony Asse-Lennik klasę pokazał Oliver Venno. Młody atakujący z Estonii zdobył aż 29 punktów. Po drugiej stronie siatki trener Klok próbował rotować składem, jednak wystarczyło to jedynie na wygranie jednej partii.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela gr. B Ligi Mistrzów

Grupa C

Niespodzianek próżno szukać także w kolejnej grupie. Faworyci nie zawiedli, doskonałe wrażenie pozostawili po sobie jak zwykle gracze Trentino. Siatkarze Partizana, którzy w starciu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle wykazali się walecznością, tym razem nie mieli nic do powiedzenia. W hali w Belgradzie prym wiedli tylko obrońcy tytułu. Kolejne dobre spotkanie zaliczył nasz reprezentacyjny rozgrywający, Łukasz Żygadło.

Także pewnie, ale już z małymi kłopotami odprawili swoich przeciwników gracze z Kędzierzyna. Gracze Cai Teruel potrafili wykorzystać póki co główny mankament drużyny trenera Stelmacha, czyli brak koncentracji w sytuacji wysokiej przewagi. Po wygranych dwóch pierwszych setach ponownie nie potrafili dobić przeciwnika, oddając kolejną partię. Na szczęście szybko wrócili na właściwy tor i dokończyli dzieła. Na pochwałę zasługuje cały zespół, jednak szczególnie należy wyróżnić Partyka Czarnowskiego. Środkowy nadal sygnalizuje stałą zwyżkę formy.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela gr. C Ligi Mistrzów

Grupa D

Do prawdziwej sensacji doszło z kolei w grupie D. Zdecydowany hegemon z Cuneo uległ na własnym parkiecie drużynie z Czeskich Budziejowic aż 3:0. Trudno wytłumaczyć tę chwilową niemoc włoskiego zespołu. W ekipie zza naszej południowej granicy doskonałe zawody zagrali środkowi: Stepan Smrcka i Michal Sukuba. W ataku przy siatce byli niemal nieomylni. Ten wynik może stanowić pewnego rodzaju zimny prysznic dla faworytów z Cuneo, jednak zapewne stanowi jedynie wypadek przy pracy i wyjście z grupy nie jest zupełnie zagrożone.

Jeszcze w poprzedniej kolejce ambitnych Czechów pokonał Stade Poitiers. Francuzi odnieśli już drugie zwycięstwo przybliżając się nieco do upragnionego awansu. Tym razem nie dali większych szans zespołowi Unterhaching. Goście mieli ogromne problemy z przyjęciem zagrywki, utrudniało to dalsze rozegranie akcji. Mimo słabego odbioru wyróżnić można niezły mecz w ataku w wykonaniu nadziei niemieckiej siatkówki, Dennisa Kaliberdy. Musi on jednak ciężko pracować, by podobne występy w przyjęciu już mu się nie przytrafiały. Jego występ przyćmił jednak Nicola Marechal, zdobywca 28 punktów.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela gr. D Ligi Mistrzów

Grupa E

W tej bardzo ciekawej grupie pewne zwycięstwo odniósł zespół Lokomotiwu Nowosybirsk. Gospodarze tylko raz pozwolili drużynie z Innsbrucka dojść do granicy dwudziestu zdobytych punktów. O wygranej zdecydował przede wszystkim skuteczny i dobrze rozłożony atak Rosjan. Na nieszczęście dla Austriaków przy takim składzie grupy mogą oni być jej zdecydowanym outsiderem.

Nieporównywalnie więcej emocji mieliśmy w starciu w Stambule, gdzie miejscowe Fenerbahce zmierzyło się z Lube Banca Macerata. Obecność na parkiecie tylu gwiazd światowej siatkówki musiała gwarantować świetny poziom widowiska. Pierwsze dwa sety, głównie dzięki koncertowej grze duetu Milijković-Marshall, padły łupem gospodarzy. Alberto Giuliani odnalazł jednak receptę na niemoc swoich podopiecznych i goście doprowadzili do remisu. Trzeba jednak zaznaczyć, że oba sety rozstrzygnęły się na przewagi. Włochom nie wystarczyło już sił na tie-breaka i ostatecznie to gracze Fenerbahce wyszli z tego pojedynku zwycięsko. W gronie pokonanych na wyróżnienie zasłużyli przede wszystkim Igor Omrcen i Christian Savani.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela gr. E Ligi Mistrzów

Grupa F

W drugiej z najbardziej interesujących nas grup mistrzowie Polski pokonali w Łodzi drugi zespół francuskiej ekstraklasy, Tours VB 3:1. W wypełnionej po brzegi hali gracze Skry nie dali sobie wyrwać nawet punktu pomimo nieudanej trzeciej partii. Najlepiej punktującym graczem bełchatowian był Bartosz Kurek, choć trzeba przyznać, że otrzymał on świetne wsparcie od kolegów z drużyny, zwłaszcza Daniela Plińskiego czy Michała Winiarskiego. Tym samym nasz eksportowy jeszcze wygodniej usadowił się w fotelu lidera, którego pewnie nie będzie chciał oddać już do końca rozgrywek grupowych.

Za plecami Skry, w drugim meczu tej grupy ACH Volley Ljubljana wygrał po tie-breaku z drużyną z Budvy. Pierwsze dwie partie wygrali goście, ich zaskoczenie musiało być zatem spore, kiedy kolejne sety oddali zdobywając kolejno osiemnaście i dziesięć punktów. Rozpędzeni gospodarze nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa a najlepszym graczem spotkania był zdecydowanie Alen Sket.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela gr. F Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved