Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Mirosław Zawieracz: Rozdajemy punkty na lewo i prawo

Mirosław Zawieracz: Rozdajemy punkty na lewo i prawo

fot. archiwum

- Polski Czerwony Krzyż powinien być z nas dumny, bo charytatywnie rozdajemy punkty na lewo i prawo - mówił po meczu w Bielsku-Białej Mirosław Zawieracz. - Po trzech porażkach z rzędu bardzo chcieliśmy się przełamać - dodawał trener BKS, Mariusz Wiktorowicz.

Po meczu na konferencji prasowej powiedzieli:

Agnieszka Kosmatka, kapitan PTPS Piła: – Od początku w tym meczu decydowała przede wszystkim zagrywka. Aluprof dobrze przyjmował, grał szybko, rozrzucał blok i to był klucz do sukcesu. Każdy set zaczynał się albo od dobrej zagrywki ze strony Bielska, i to one odrzucały nas od siatki, albo odwrotnie. W tie-breaku rywalki już ułożyły swoją grę, bardzo dobrze grała Amerykanka Crimes. Może nas to nie zaskoczyło, bo wiedzieliśmy, że ona będzie grała na wysokim poziomie, ale w tym meczu odegrała dosyć dużą rolę.

Natalia Bamber-Laskowska, kapitan BKS Aluprof Bielsko-Biała: – Nie ukrywam, że był to dla nas bardzo ważny mecz, na szczęście wygrany. Cieszy to, że spokojnie możemy przetrenować te trzy tygodnie w dobrych nastrojach i przygotować się do kolejnych meczów.



Mirosław Zawieracz, trener PTPS Piła: – Polski Czerwony Krzyż powinien być z nas dumny, bo charytatywnie rozdajemy punkty na lewo i prawo, gdzie tylko się da i jak tylko można. W pierwszym secie przyszedł taki moment, że dziewczyny nie wierzyły, że coś można tutaj wygrać. Mogliśmy wygrać końcówkę, ale przez proste błędy typu dotkniecie piłki, która leci w aut, podbicie autowej piłki czy przebicie piłki palcami na drugą stronę spowodowały, że przegraliśmy tego seta. Potrafiliśmy się podnieść, ale po trzecim secie prawdopodobnie za szybko uwierzyliśmy, że BKS odpuści ten mecz, stało się zupełnie inaczej. Na początku tie-breaka uciekły nam na trzy lub cztery punkty i już nie zdołaliśmy tego odrobić.

Mariusz Wiktorowicz, trener BKS Aluprof Bielsko-Biała: – Był to dla nas bardzo trudny mecz. Nastawialiśmy się na trudny pojedynek i taki rzeczywiście on był. Wiedzieliśmy, że zespół z Piły przyjedzie tu po punkty, i pokazuje w lidze, że walczy z każdym i te punkty zdobywa. My po trzech porażkach z rzędu bardzo chcieliśmy się przełamać, wygrać u siebie przed tą przerwą trzytygodniową. Udało nam się to, mamy dwa punkty, graliśmy o zwycięstwo, jest z czego się cieszyć. Dwa bardzo wyrównane sety, trzeci gładko przegrany przez nas. Gratulacje dla mojego zespołu, że po takim laniu w trzecim secie potrafił się podnieść i pokazał charakter. Tie-breaka dobrze zaczęliśmy i cały czas kontrolowaliśmy wynik – dlatego mamy dwa punkty. Chciałbym pogratulować osobiście Natalii Bamber-Laskowskiej, która po długiej przerwie i rehabilitacji zagrała pięć setów, atakowała na niezłym procencie. Dziękuję też Karolinie Ciaszkiewicz, która podjęła trudne zadanie w przyjęciu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved