Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Mirosław Przedpełski: Możemy poszczycić się całą serią imprez

Mirosław Przedpełski: Możemy poszczycić się całą serią imprez

fot. archiwum

Sezon 2011 w polskiej siatkówce plażowej został oficjalnie zamknięty. Działacze Polskiego Związku Piłki Siatkowej, trenerzy, zawodnicy oraz sponsorzy spotkali się w warszawskim hotelu Mercure, gdzie podsumowali tegoroczne osiągnięcia.

Część oficjalna rozpoczęła się od przemówień Mirosława Przedpełskiego, prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej, oraz Bogusława Adamskiego, sekretarza generalnego PZPS. – Strasznie cieszę się, że ten rok jest bardzo dobry. Takiego jeszcze nie było, ale czekamy na jeszcze lepsze – mówił z dużym optymizmem prezes PZPS. Obaj zgodnie potwierdzili, że plażówka stała się już prawie równorzędną dyscypliną do siatkówki halowej. – Kiedy rodziła się (w Polsce – przyp. red.) siatkówka plażowa, w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, była to grupka około dziesięciu osób – wspominał Adamski. Poświęcenie to zaprocentowało awansem do Igrzysk Olimpijskich 2012 pary Fijałek/Prudel. – Strasznie chciałbym i liczę na to, że w Londynie, w tym pięknym miejscu przy pałacu Buckingham, gdzie mieści się stadion i odbędzie się finał, żeby tam właśnie byli Polacy – nie krył nadziei Przedpełski.

Działacze wyrazili też dość duże oczekiwania względem najbliższych lat. – Zaangażowanie w Polsce: związku, zawodników, organizatorów, miast w siatkówkę plażową musi dać efekty. I ten efekt, oprócz tego, że będzie w Londynie, na pewno zobaczymy również na mistrzostwach świata w Starych Jabłonkach w 2013 – komplementował Przedpełski. – Możemy poszczycić się już nie tylko pojedynczymi turniejami, ale całą serią imprez. Dorobiliśmy się dwóch poważnych imprez . Mówię tu o Starych Jabłonkach, gdzie wkrótce będziemy mieli przyjemność organizować mistrzostwa świata, (…) oraz Mysłowicach i Niechorzu. – dodał Adamski. Panowie nie kryli również, że to, w jakim kształcie i na jakim poziomie oglądać będziemy siatkówkę w Polsce zależy również od sponsorów, którym gorąco dziękowano, wyrażając nadzieję na dalszą współpracę.

Kolejną częścią spotkania było wręczenie nagród i wyróżnień dla najlepszych zawodników i zawodniczek, trenerów oraz promotorów i „przyjaciół” siatkówki. Była to znakomita okazja do zaprezentowania narybku polskiej plażówki – młodych i już niezwykle utytułowanych na forum międzynarodowym siatkarzy i siatkarek. Te wszystkie plony to zasługa całorocznego szkolenia. Gdyby go nie było, nie byłoby takich wyników – zauważył Adamski. Ogromną rolę działacze przyznali tu rozwijającej się z coraz większym rozmachem Szkole Mistrzostwa Sportowego w Łodzi, która kształci na szczeblach juniorskich coraz więcej młodych ludzi. Nagrody odebrali również starsi i bardziej utytułowani koledzy młodych mistrzów. Komplementowano tu bardzo zarówno pary męskie Michał Kądzioła/Jakub Szałankiewicz i Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel, jak i żeńską Monika Brzostek/Kinga Kołosińska, która w tym roku sięgnęła po srebro mistrzostw Europy do lat 23.



Z ogromnymi nadziejami, ale też i wielką satysfakcją z osiągniętych wyników zakończył się kolejny rok w polskiej siatkówce plażowej. Przyszłe lata pokażą, czy ogromna inwestycja, którą powoli staje się plażówka spełni oczekiwania działaczy, zawodników, ale również kibiców.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved