Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Klaudia Kaczorowska: Dwa punkty po ciężkim boju

Klaudia Kaczorowska: Dwa punkty po ciężkim boju

fot. archiwum

- Cieszę się, że udało się wygrać. Udowodniłyśmy, że mamy charakter i myślę, że ta wygrana nas wzmocni. Dlatego też musimy się cieszyć z tych dwóch punktów, bo zostały zdobyte po ciężkim boju - stwierdziła po zwycięstwie z PTPS Piła Klaudia Kaczorowska.

Wydaje się, że dla BKS w tym sezonie nie będzie łatwych pojedynków. Beniaminek z Piły zawiesił w środowy wieczór poprzeczkę bardzo wysoko.

Klaudia Kaczorowska:Szkoda straconego punktu, bo był on nam bardzo potrzebny. Jak widać jednak, każdy przeciwnik jest groźny. PTPS gra już chyba trzeci mecz w tym sezonie w tie-breaku, co udowadnia, że nikt z nimi nie ma łatwo. Trudno mówić także o zespole z Piły jak o beniaminku, bo przypomnę, że nasze przeciwniczki pokonały za trzy punkty mistrzynie Polski, Muszyniankę Muszyna. Personalnie to nie są przecież nowicjuszki na tym szczeblu rozgrywek, tylko dziewczyny, które mają za sobą kilka sezonów na wysokim poziomie. Podobnie jak i u nas, pilanki to mieszanina rutyny z młodością. Już jakiś czas temu Budowlane Łódź pokazały, że jako beniaminek można znaleźć się w najlepszej czwórce ligowych zmagań, a także zdobyć Puchar Polski. Dlatego nie można mówić, że czekają nas łatwe mecze. Każda drużyna wzmocniła się przed sezonem i będzie chciała gromadzić jak największą ilość punktów. Cieszę się, że udało się wygrać to spotkanie. Udowodniłyśmy, że mamy charakter i myślę, że ta wygrana nas wzmocni. Dlatego też musimy się cieszyć z tych dwóch punktów, bo zostały zdobyte po ciężkim boju.

BKS pokazał w trzecim i czwartym secie zupełnie dwa różne oblicza – w jednym przegrywacie z kretesem, zaś w kolejnym wygrywacie gładko. Z czego wynikają takie zawahania na przestrzeni zaledwie dwóch partii?



Początek trzeciego seta uciekł nam niewątpliwie i nie potrafiłyśmy nadrobić strat. Oddałyśmy zbyt łatwo kilka punktów, przeciwniczki poczuły, że są na fali wznoszącej i nie dały się już powstrzymać. Żal początku tej partii, bo mogłyśmy zgarnąć komplet punktów. Trzeba się cieszyć z tego co się ma. Podniosłyśmy się w czwartym secie -zagrałyśmy agresywnie i z werwą.

To zwycięstwo tym bardziej cieszy, że wcześniej przydarzyły się trzy kolejne porażki…

Dwie porażki w tych meczach przydarzyły się na z finalistkami mistrzostw Polski z minionego sezonu. Można było w tych spotkaniach ugrać punkty, co pokazały inne ligowe drużyny. No cóż, przed nami trzy tygodnie przerwy i będzie to dla nas okazja by poprawić zgranie naszego zespołu. Wierzymy w sukces tej drużyny i na pewno nikt nie podda się po trzech porażkach. Innym ekipom one też się przydarzają i będą się przydarzać.

Wracając do meczu z pilankami, to wszystkim zgromadzonym w hali przy Rychlińskiego imponowała niezwykle skoczna Lecia Brown. Taka siatkarka przydałaby się w Bielsku-Białej?

Myślę, że nie. Mamy przecież swoją „Alę", bo tak mówimy na Alexis Crimes, która również jest bardzo skoczna, a na dodatek jest wyższa. Brown dzisiaj zagrała bardzo dobrze. Była szybka i wszędobylska. Szczególnie nieprzewidywalna była w bloku. To bardzo ciekawa dziewczyna, skoczna i poukładana technicznie.

Jaka atmosfera panuje obecnie w przebudowanej przed sezonem drużynie BKS Aluprof?

Takiej rewolucji w tym klubie chyba jeszcze nie było. Przyszło sporo nowych zawodniczek. Mamy troszeczkę czasu żeby się zgrać. Dobra atmosfera w naszej drużynie wydaje się, że jest. Jeśli chodzi o atmosferę sportową, to po tej wygranej na pewno będzie jeszcze lepsza, a o tej koleżeńskiej nie wspominam, bo jest od początku doskonała. Musimy się trzymać razem, bo zespołowość w tak wyrównanej lidze będzie kluczowa.

Rozmawiał Paweł Hetnał – sportowebeskidy.pl

 

źródło: sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved