Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Ewelina Sieczka: Optymalna forma jeszcze przed nami

Ewelina Sieczka: Optymalna forma jeszcze przed nami

fot. archiwum

Siatkarki dąbrowskiego MKS nie sprostały atomowej energii z Sopotu. Najlepszą zawodniczkom energetycznego spotkania na szczycie została Ewelina Sieczka. - Jestem przeszczęśliwa - powiedziała po meczu pochodząca z Zagłębia zawodniczka.

Pani Ewelino gratuluję zwycięstwa za trzy punkty gratuluję tytułu najlepszej zawodniczki dzisiejszego spotkania, statuetka bezspornie miała znaleźć się dzisiaj w pani rękach i w nich zasłużenie wylądowała

Ewelina Sieczka:Dziękuję za gratulacje. Cieszę się z nagrody, powiedzieć jednak muszę, że na nagrodę tą zasłużył cały zespół. W dniu dzisiejszym moja drużyna pokazała ogromnego ducha walki. Po niezbyt udanym starcie i przegranym pierwszym secie potrafiłyśmy się podnieść, wygrać całe spotkanie. Jesteśmy wszystkie szczęśliwe i w dobrych humorach będziemy przez kilka dni odpoczywać. Powiem raz jeszcze, jestem przeszczęśliwa, że drużyna tak zagrała.

Po raz kolejny sprawdza się stare porzekadło „kto zagrywa ten wygrywa"



We wszystkich meczach można to faktycznie potwierdzić, zagrywka jest kluczem do zwycięstwa. W pierwszym secie my również miałyśmy nie mało problemów z przyjęciem i pierwsza partia ułożyła się dla nas niekorzystnie. W kolejnych to my zagrywałyśmy lepiej i teraz możemy cieszyć się z trzech punktów zdobytych na wyjeździe, tak więc potwierdziło się stare porzekadło.

W drugiej partii oprócz kąśliwej, mierzonej zagrywki poprawiłyście grę blokiem

Kluczem do zwycięstwa w dniu dzisiejszym była przede wszystkim zagrywka, takie miałyśmy na dzisiaj założenia. Wiedziałyśmy, że drużyna z Dąbrowy Górniczej posiada bardzo dobrą ofensywę, że dziewczyny grają bardzo dobrze w ataku, co widać było na początku, że obijały nas niemiłosiernie. Ela Skowrońska robiła z nami co chciała. Później potrafiłyśmy się uspokoić, wszystkie elementy gry wykonywać tak jak zaplanował nasz trener i to dało końcowy rezultat.

Na zakończenie nie mogę nie przypomnieć czytelnikom Strefy Siatkówki, że swoją karierę zaczynała pani w dąbrowskim klubie, że w 2007 roku wywalczyła pani z dąbrowskim MKS-em awans do PLK, a w sezonie 2009/2010 w jego barwach zdobyła pani brązowy medal. Czy powrót na rodzimy parkiet wzbudza więcej emocji, sportowej walki, woli zwycięstwa?

Jestem taką osobą, że zawsze do wszystkich spotkań podchodzę bardzo walecznie i bardzo agresywnie. Nie mniej jednak muszę się przyznać, że w ubiegłym sezonie, jak przyjechałam do Dąbrowy Górniczej pierwszy raz to mniej się stresowałam niż dzisiaj (Ewelina Sieczka w roku 2010 opuściła dąbrowski zespół i od tego roku jest siatkarką Atomu Trefla Sopot – przyp. red.). Przed dzisiejszym spotkaniem był lekki stres, ale tak jak mówię mam wspaniałą drużynę, która na początku mi pomagała i wszystko dobrze się ułożyło.

Ta wspaniała drużyna to na pewno zasługa włoskiego trenera.

Z trenerem Alessandro Chiappinim pracuje się bardzo dobrze. Do tej pory nie miałyśmy za dużo czasu, tak jak i reszta drużyn, by mocno potrenować. Optymalna forma jeszcze przed nami, jesteśmy w stanie grać jeszcze lepiej. Wziąć też trzeba pod uwagę, że w składzie nie ma w tej chwili dwóch amerykanek, a na pewno ich obecność będzie również dużym wzmocnieniem. Stać nas na jeszcze więcej i ten sportowy pazur jeszcze pokażemy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved