Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czy gdański Trefl przełamie się w meczu z olsztyńskim AZS?

Czy gdański Trefl przełamie się w meczu z olsztyńskim AZS?

fot. archiwum

Zupełnie inaczej początek sezonu wyobrażali sobie kibice beniaminka PlusLigi. Ich pupile jak na razie zdobyli zaledwie dwa sety. Najbliższa okazja do przełamania złej passy już w piątek, kiedy nad morze przyjedzie AZS Olsztyn.

Obecne wyniki zapewne napawają zgrozą sympatyków Trefla. Ta sytuacja może im przypominać ostatnią przygodę z najwyższą klasą rozgrywkową, kiedy to gdańska drużyna spadła z ligi mimo sporych aspiracji i głośnych nazwisk w składzie. Tym razem jest zdecydowanie zbyt wcześnie na dalekosiężne prognozy. Sami siatkarze podchodzą do sprawy dużo spokojniej. Mikko Oivanen w jednym z wywiadów podkreślał brak zgrania, zwłaszcza z Grzegorzem Łomaczem. Fin ma rację, ponieważ spora część składu została przemeblowana, co zawsze jest nieuniknione w związku z awansem z I ligi. Trzeba jednak przyznać, że terminarz nie rozpieszcza gdańszczan. Siatkarze Trefla do tej pory mierzyli się z czwórką głównych faworytów oraz znajdującą się w bardzo dobrej formie Delectą Bydgoszcz. Dopiero w najbliższych kolejkach spotkają się z rywalami, którzy prezentują zbliżony poziom. Jednak aby powiększyć swój dorobek punktowy, zawodnicy Trefla muszą przede wszystkim dać większe wsparcie w ataku swojemu liderowi z Finlandii.

Pierwszą ofiarą gospodarzy piątkowego meczu z pewnością nie będą chcieli być gracze olsztyńskiego AZS-u. Zgodnie z oczekiwaniami drużyna spisuje się nieźle, zdobyła już siedem punktów. Mimo to z pewnością żal punktów straconych na własnym parkiecie z Delectą. Trener Tomaso Totolo zbudował przed sezonem bardzo ciekawy zespół. Jego drużyna to mieszanka młodości i doświadczenia. Bardzo dobre oceny zbiera rozgrywający Guillermo Hernan. Hiszpan umiejętnie kieruje swoim nowym zespołem. Tematem numer jeden w ostatnich dniach jest powrót do Olsztyna byłego zawodnika tego klubu, Łukasza Kadziewicza. Z całą pewnością jest to jeden z hitów transferowych. Były środkowy reprezentacji będzie miał wiele do udowodnienia. Po pierwsze chodzi o formę czysto sportową. Dobre oceny w Rosji były wyraźnym sygnałem, natomiast ostatni okres gry na dalszym Wschodzie sprawił, że na chwilę o Kadziewiczu zapomniano. Na pewno Kadziewicz nie zrezygnował z aspiracji do występów w kadrze. Innym aspektem jest łatka siatkarza niesfornego, którą przypięto mu jakiś czas temu. W środowisku olsztyńskim, gdzie sporo jest młodych siatkarzy, będzie miał okazję udowodnić, że potrafi być liderem zespołu. Sam nazywa Olsztyn swoim miejscem, więc z tej mieszanki może powstać naprawdę ciekawy efekt. Gra AZS-u wygląda bardzo interesująco, a wzmocnienie Kadziewiczem doda jej tylko kolejnych walorów.

Przed nami jedno z ciekawszych spotkań najbliższej kolejki. Z jednej strony gdańszczanie, którzy w końcu chcą dać radość swoim kibicom, a sobie spokój do dalszej pracy. Z drugiej zaś olsztyński AZS, drużyna młoda, jednak uzupełniona doświadczonymi zawodnikami. Obie ekipy potrzebują punktów, dlatego też możemy być świadkami meczu pełnego emocji. Początek spotkania o godzinie 20.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved