Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Björn Andrae: Nie byliśmy wystarczająco przygotowani psychicznie

Björn Andrae: Nie byliśmy wystarczająco przygotowani psychicznie

fot. archiwum

- Jako drużyna nie zagraliśmy nawet w 80 procentach tego na co nas stać - podsumował występ kadry Niemiec na mistrzostwach Europy Björn Andrae. Kapitan kadry narodowej naszych zachodnich sąsiadów mówi o przyczynach słabego występu jego zespołu.

Znasz teraz jakieś wyjaśnienie waszego niepowodzenia w mistrzostwach Europy?

Björn Andrae:Po pierwsze są to kwestie personalne. Georg Grozer i ja przez całe lato zmagaliśmy się z różnymi kontuzjami, które utrudniały nam przygotowania. W związku z tym nie mogliśmy na tej imprezie odegrać znaczącej roli, ale również jako drużyna nie zagraliśmy nawet w 80 procentach tego na co nas stać. Brakowało pewności siebie i zgrania.

Jak to możliwe?



Zapewne były to problemy mentalne. Każdy musi zadać sobie pytanie, czemu niejednokrotnie nie mógł przebić zagrywki przez siatkę. Jako zespół nie byliśmy perfekcyjnie przygotowani do mistrzostw Europy. To nie był ten „ognisty" moment, kiedy wszyscy wiedzą, że są gotowi na wyzwanie.

Nie założyliście sobie za dużo?

Mamy zawodników, których stać na grę na najwyższym europejskim poziomie. Niestety pewne kwestie wszyscy przeoczyli – trener, związek, zawodnicy – powinniśmy się przed pierwszym meczem razem spotkać i wyraźnie określić cele. Może w oczach Lozano nie było to istotne. Przespaliśmy moment startowy.

Zabrakło przygotowań?

W Brazylii graliśmy dobrą siatkówkę, ale miewaliśmy tez odchylenia formy. W Rabenbergu musieliśmy trenować w za niskiej hali. Nic dziwnego, że później źle funkcjonowała nasza zagrywka. Fizycznie wszyscy byliśmy w dobrej formie, ale psychicznie nie byliśmy dostatecznie dobrze przygotowani. Powinniśmy byli grać bardziej zdecydowanie i stanowczo.

Masz jako kapitan prawo głosu, jeśli chodzi o decyzje trenera?

Owszem, możemy coś radzić, ale naszym podstawowym zadaniem nie jest rozważanie decyzji trenera. Musimy przede wszystkim trenować i wykazywać się w grze na boisku.

Czyli musisz zachowywać spokój, nawet w sytuacji kiedy czujesz, że sytuacja nie rozwija się w należyty sposób?

Nie należy wtrącić się trenerowi w jego pracę. Ta zasada nie dotyczy tylko osoby Lozano, ale wszystkich trenerów z którymi miałem okazję współpracować. Rozmawiam z nimi jako kapitan tylko o sprawach niezbędnych.

Do pracy z zespołem narodowym ma powrócić psycholog sportowy Wolfgang Klöckner. To dobre rozwiązanie?

Tak – świadczy o tym niewątpliwie to, iż sami go wezwaliśmy. Pracowałem z nim wiele lat i wiem, że on może dać nam niesamowitą ilość energii.

Czy niemieccy siatkarze nie powinni być bardziej żywiołowi – w większym stopniu okazywać emocji?

To nie jest pytanie do niemieckich siatkarzy, ale dotyczy mentalności każdego człowieka. Z nami rzeczywiście jest tak, że zarzuca nam się, że pokazujemy za mało emocji i one nie wychodzą z nas. Zawsze byliśmy trochę zamknięci w sobie. Nie jesteśmy osobami, które po każdym zdobytym punkcie przez pół minuty to świętują. Z pewnością jest możliwe, żeby ta sytuacja uległa zmianie i mam nadzieję, że przyniesie to praca z Wolfgangiem Klöcknerem.

Marcus Popp nie chce grać więcej u trenera Lozano, ponieważ ten go nie wystawił. Brzmi jakby był bardzo urażony?

Marcus został potraktowany niesprawiedliwie i poczuł się niepotrzebnym. Dlatego podjął taką, a nie inna decyzje.

Czy zatem osobiste odczucia są w rzeczywistości ważniejsze niż dobro drużyny?

Marcus nie dostał szansy, żeby pokazać czy może pomóc drużynie. Marcus nie jest tym, który ściąga innych w dół, ale nie jest zadowolony ze swojej roli.

Na początku listopada czeka drużynę narodową turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. Co będziecie chcieli pokazać w trakcie tych rozgrywek?

Przede wszystkim ciężko wrócić do „początku". Każdy chce coś „wyrwać", ale niestety wciąż jest nie przerobiony temat mistrzostw Europy. Nikt nie wie co go tam czeka, nawet Lozano.

Czy miałeś z nim kontakt po powrocie z mistrzostw Europy?

Nie, wcale.

Czy niemiecki związek powinien był po mistrzostwach zrobić cięcia i dokonać jakiś zmian?

Nie było zbyt wielu alternatyw. Bardzo ważne jest, żebyśmy zaczęli się znowu razem dogadywać.

Opanowaliście zatem sytuację?

Powiedzmy tak: są przyjemniejsze sytuacje. Musimy w każdym przypadku wymagać zarówno od trenera jak i zespołu, żeby przeprowadzona została analiza mistrzostw Europy. Warto dokładnie określić co nie szło. Mam nadzieję, że to nam pomoże i poprawi atmosferę w zespole.

Zagrasz jeszcze w reprezentacji?

Jeśli nie miałbym ochoty na grę, to już przed laty zrezygnowałbym z reprezentowania kraju. Od dawna nie potrzebuje już gry w kadrze jako „kolejnego kroku" w karierze – reprezentowanie kraju mam w sercu. Czy powinno coś nas bardziej motywować do gry w kadrze oprócz chęci do występu dla Niemiec? Na pewno nie mogą tym być pieniądze.

źródło: inf. własna, www.volleyball-verband.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved