Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Konferencja po meczu Skra Bełchatów – Tours VB

Konferencja po meczu Skra Bełchatów – Tours VB

fot. archiwum

Pomeczowa konferencja prasowa po pierwszym meczu PGE Skry Bełchatów w Lidze Mistrzów, na własnym parkiecie w którym zespół ten pokonał Tours 3:1 przebiegła w miłej atmosferze wzajemnych gratulacji i wymiany uprzejmości z obu stron.

Mariusz Wlazły nie ukrywał radości z kolejnego zwycięstwa w europejskich rozgrywkach. Przyznał, że wszyscy zawodnicy byli zaangażowani w zmagania na parkiecie, mimo, że gra nie było doskonała i nie wszystko wyszło tak jak by sobie wyobrażali czy życzyli.

Trener Jacek Nawrocki docenił klasę Tours i (podobnie jak w pomeczowej rozmowie ze Strefą Siatkówki Wytze Kooistra ) powiedział, że był to bardzo wymagający rywal.  Klucza do zwycięstwa doszukiwał się w może nie najlepszym, ale jednak przyzwoitym przyjęciu zagrywki, które pozwoliło Skrze wyprowadzać swoje akcje. Drużyna starała się nie pozwolić „rozkręcić się" rywalom w polu serwisowym. Trener Nawrocki stwierdził wprost, że Tours jest świetnie zorganizowaną i poukładaną drużyną, przez co gra z nimi wcale nie należy do najprzyjemniejszych, czy najłatwiejszych. Pytany czy dwa pierwsze sety dzisiejszego spotkania były najlepszymi jakie w tegorocznych siatkarskich rozgrywkach zaprezentowała PGE Skra, stwierdził, że nie do końca. On sam za przełomowy uznał tie-break z Politechniką Warszawską w zeszły weekend, który ocenił jako „bezbłędny". Szkoleniowiec Mistrzów Polski wyjaśnił także powód porażki w secie trzecim. – Takie trzy, cztery błędy zagrane pod rząd w konfrontacji z zespołem Tours kończą się tak, jak kończą, następnie trzeba wznieść się na wyżyny swojego grania i mieć dużo szczęścia, żeby dogonić ich w końcówce, a nam się w tej trzeciej odsłonie nie udało, ale jestem zadowolony z postawy moich zawodników, z tego, że zdołaliśmy wrócić do gry w kolejnym secie – mówił. Dodał także, że dobry występ w Lidze Mistrzów jest tylko przepustką do rozgrywek pucharowych tego turnieju.

Jacek Nawrocki zapytany przez dziennikarzy o powód nieobecności drugiego atakującego Skry w meczowej dwunastce, przyznał otwarcie, że zmiennik Mariusza Wlazłego, Aleksandar Atanasijević ma poważne problemy zdrowotne, na które uskarża się od tygodnia. Dopiero po konsultacji lekarskiej będzie można stwierdzić, kiedy młody zawodnik będzie mógł wrócić na parkiet i pomóc Mistrzom Polski. Atanasijević zmaga się z kłopotami w zakresie układu nerwowego, bądź krwionośnego, co dla tak młodego zawodnika jest bardzo niepokojące.



Konferencję zakończył trener Tours, który pochwalił łódzki doping i zapewnił, że tak ogromnym zaszczytem jest grać dla tak żywiołowej i licznie zgromadzonej publiczności jaka zebrała się dziś w Pałacu Sportu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved