Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Grzegorz Fijałek: W Londynie chcemy powalczyć o medal

Grzegorz Fijałek: W Londynie chcemy powalczyć o medal

fot. archiwum

Są jedynym polskim zespołem, który ma zapewniony występ w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich. Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel chcą tam walczyć o medal. - Procentuje praca, jaką wykonaliśmy. To była najcięższa harówka w naszej karierze - mówi Fijałek.

To jest ich rok. Podczas dzisiejszego uroczystego zakończenia sezonu w siatkówce plażowej nikt nie będzie świętował huczniej niż Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Właśnie oni – jako jedyny polski zespół – mogą być w tej chwili pewni udziału w igrzyskach olimpijskich 2012.

Gdyby w światowej "plażówce" przyznawano nagrodę za największy postęp w sezonie, nasz duet wygrałby bezapelacyjnie. Jeszcze na początku roku Polacy zajmowali 9. miejsce w rankingu, ale po serii świetnych występów w rozgrywkach z cyklu Wielkiego Szlema przeskoczyli aż o 5 pozycji. Kiedy wylądowali na 4. miejscu na świecie, mogli być już pewni, że jako jedna z 24 par i pierwsza polska w historii wystąpią w przyszłorocznych igrzyskach w Londynie. Miejsce w szóstce olimpijskiego rankingu praktycznie gwarantuje bowiem grę w igrzyskach.

Nawet nas samych zaskoczył postęp dokonany w tym roku i tempo, w jakim dotarliśmy do wymarzonego olimpijskiego celu – nie ukrywa Grzegorz Fijałek w rozmowie z "Super Expressem". – Spodziewaliśmy się, że w połowie przyszłego roku wywalczymy kwalifikację na Londyn, ale że zrobimy to już 10 miesięcy wcześniej, było niewyobrażalne – przyznaje "Fifi". – Procentuje praca, jaką wykonaliśmy. To była najcięższa harówka w naszej karierze.



Polacy odnieśli w tym roku największe sukcesy, awansując dwukrotnie do finału turniejów Wielkiego Szlema i zajmując 5. m. w rzymskich mistrzostwach świata. Za sukcesami sportowymi szły profity finansowe. Siatkarze plażowi nie są co prawda takimi krezusami, jak ich koledzy z parkietów, ale na zarobki nie mogą narzekać. W minionym sezonie Fijałek i Prudel wygrali na spółkę 160 000 dolarów (512 tys. zł), czyli każdy zainkasował po ok. ćwierć miliona złotych. – To nasz zawód, który uprawiamy, ciężko pracując przez 9 miesięcy w roku. Zarabiam na życie i rodzinę, robię to, co lubię, to idealny układ – nie ukrywa członek naszej olimpijskiej drużyny, która ma ambitny plan na Londyn. – Nie zadowolimy się samym awansem, chcemy powalczyć o medale – zapowiada Fijałek.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved