Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Ciekawy weekend w II lidze kobiet

Ciekawy weekend w II lidze kobiet

fot. archiwum

Dwa mecze na szczycie rozegrane zostały w miniony weekend w II lidze kobiet. W grupie 2 Sokół Katowice pokonał AZS Politechnikę Śląską Gliwice, a w grupie 4 Szóstka Biłgoraj wygrała z Bolesławem Rzeszów. W kolejny weekend mecz na szczycie w grupie 1.

Pięć spotkań rozegrano w miniony weekend w grupie 1 II ligi kobiet. Dwa z nich to przełożone mecze z kolejki środowej, trzy już w ramach 6. kolejki (czwarte w Policach wygrane przez Orła Elbląg rozegrane zostało 7 października). Powody do zadowolenia mają kibice Jokera Świecie i Zawiszy Sulechów – oba te zespoły mają na koncie komplet punktów, chociaż sulechowianki rozegrały do tej pory tylko trzy spotkania. Tym razem Zawisza pokonał bez straty seta zespół Energetyka Poznań. Mimo wygranej trener Marek Mierzwiński nie był do końca zadowolony z postawy swoich podopiecznych. – Liczą się trzy punkty. Zwycięzców się nie osądza. Ważne jest to, że wygraliśmy. Sztuką jest grać trochę słabiej i wygrać – mówił szkoleniowiec Zawiszy. Kolejny przeciwnik sulechowianek, Joker Świecie, zdobył kolejne trzy punkty w Mogilnie i umocnił się na fotelu lidera. Prawdziwym sprawdzianem dla podopiecznych trenera Andrzeja Nadolnego będzie jednak sobotni mecz z Zawiszą. Zmienne nastroje za to panowały w Słupsku. W sobotę siatkarki Czarnych pewnie pokonały na własnym parkiecie 3:0 rezerwy Pałacu Bydgoszcz, by dzień później w takim samym stosunku przegrać w Policach z RSMS. Dla siatkarek ze Słupska liczą się jednak pierwsze punkty i pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Coraz trudniejsza sytuacja Pałacu II Bydgoszcz, który w pięciu spotkaniach nie zdobył jeszcze punktu i zamyka tabele mając na koncie zaledwie jednego wygranego seta. W przełożonym z środy meczu Gedania Gdańsk dość łatwo uporała się z Piastem Szczecin i z 10 punktami na koncie jest druga w tabeli. Dla podopiecznych Rafała Prusa była to pierwsza porażka po trzech zwycięstwach odniesionych w tym sezonie.

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela grupy 1 II ligi kobiet

W meczu na szczycie grupy II nie brakowało emocji. Siatkarki AZS Politechniki Śląskiej Gliwice prowadziły już z Sokołem Katowice 2:0, jednak ostatecznie zeszły z parkietu pokonane. Kolejne sety katowiczanki wygrywały do 16, a tie-breaka do 7 i to one umocniły się na pozycji lidera tabeli po pięciu kolejkach. Podopieczne trenera Wojciecha Czapli utrzymały drugie miejsce. W czołowej czwórce grupy 2 zadomowiły się również siatkarki Częstochowianki, które bez problemów pokonały 3:0 SMS LO2 Opole. – Moje zawodniczki spisały się doskonale w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Po takim meczu niewiele można powiedzieć. Nic dodać, nic ująć – chwalił swoje zawodniczki trener Adam Łyczko. Mniej szczęścia miała inna częstochowska drużyna. Siatkarki Politechniki przegrały we własnej hali 1:3 z Silesią Volley II i spadły na 7. miejsce w tabeli. – Potrzebny był nam mecz, w którym, po walce odniesiemy zwycięstwo. Sądzę, że właśnie taki mecz zagraliśmy w minioną sobotę – mówił szczęśliwy szkoleniowiec Silesii Volley II, Rafał Kalinowski. Punkty na własnym terenie stracił też UKS Krzanowice, które po tie-breaku przegrał z MCKiS Jaworzno. To drugi mecz z rzędu rozstrzygnięty przez podopieczne Mariusza Łozińskiego w tie-breaku. Pierwszą wygraną w tym sezonie odniosły siatkarki ze Świdnicy, które na własnym terenie wygrały po tie-breaku z SMS PZPS II Sosnowiec.



Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy 2 II ligi kobiet

Świetnie radzą sobie w rozgrywkach grupy 3 siatkarki AZS LSW Warszawa oraz Budowlanych Toruń. Warszawianki wygrały 3:1 w Łodzi z ŁKS, chociaż nie można powiedzieć, by ta wygrana przyszła im łatwo. Podopieczne trener Agaty Jung w tabeli ustępują jednak słabszym bilansem setów toruniankom, które również wygrały piąty mecz z rzędu. Budowlani bez problemów pokonali w Ozorkowie tamtejszy UKS 3:0. Niepokonaną dwójkę goni AZS Politechnika Warszawska. Podopieczne trenera Roberta Strzałkowskiego w minioną sobotę pokonały w derbach stolicy na Bielanach AZS AWF 3:1. W czołowej czwórce grupy 3 są również siatkarki z Łasku, które w derbach województwa łódzkiego wygrały 3:1 we własnej hali z MMKS Łęczyca, chociaż okupiły tę wygraną kontuzją swojej kapitan, Moniki Stasiak.Zwycięzców się nie sądzi. Był to na pewno mecz walki, a w takich pojedynkach emocje biorą górę nad umiejętnościami. Nie zaprezentowaliśmy pięknej siatkówki, ale na szczęście zagraliśmy skutecznie i zdobyliśmy cenne trzy punkty – mówił po meczu trener ŁMLKS, Bogdan Lipowski. Coraz trudniejsza sytuacja Sobieskiego 46 Lublin, który przegrał już piąty mecz z rzędu i do tej pory nie udało mu się wygrać nawet seta. Tym razem lublinianki poległy w Ostrołęce z tamtejszą Nike i już zasłużyły na miano outsidera ligi.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy 3 II ligi kobiet

Podobnie jak Sobieski Lublin w grupie 4, tak ciężkie życie ma MKS MOS Wieliczka w grupie 4. Beniaminek przegrał już szósty mecz z rzędu, tym razem 1:3 z Pogonią Proszowice. Dla siatkarek z Wieliczki marnym pocieszeniem są cztery wygrane w tym sezonie sety, bowiem nie przyniosły one jeszcze zdobyczy punktowej. Zupełnie odmienne nastoje w Biłgoraju po zwycięstwie Szostki w meczu na szczycie. Podopieczne trenera Pawła Wrzeszcza pokonały w Rzeszowie 3:0 Bolesława i bez straty seta samodzielnie prowadzą w tabeli grupy 4. – Co teraz, skoro pokonaliśmy już wszystkich najgroźniejszych rywali w walce o pierwsze miejsce w grupie? Rzeczywiście teraz powinno być już z górki, ale zamierzamy nadal wygrywać, no i szykujemy się do rewanżów z Karpatami, czy Wisłą – ocenia trener Paweł Wrzeszcz. A najgroźniejsi rywale również nie odpuszczają i wyrywają swoje mecze. Krakowianki wygrały na wyjeździe 3:0 z Tomasovią Tomaszów Lubelski, nie dając rywalkom w żadnym secie zdobyć 20 punktów. – Po raz kolejny potwierdziło się, że rywalizacja z najsilniejszymi zespołami tej grupy to dla nas jeszcze za wysokie progi – przyznał szkoleniowiec Tomasovii, Stanisław Kaniewski. Karpaty Krosno również na wyjeździe wygrały 3:0 z Patrią Sędziszów Małopolski i wskoczyły na fotel wicelidera tabeli. Tyle samo punktów co Karpaty i Bolesław mają również siatkarki tarnobrzeskiej Siarki, która w miniony weekend we własnej hali wygrała 3:1 z Jedynką Tarnów.

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela grupy 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved