Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Łodzianki nie zatrzymały rozpędzonego AZS LSW Warszawa

II liga K: Łodzianki nie zatrzymały rozpędzonego AZS LSW Warszawa

fot. archiwum

Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź przegrały we własnej hali 1:3 z AZS LSW Warszawa. Łodziankom nie udało się zatrzymać niepokonanych dotąd rywalek, chociaż niewiele im do tego zabrakło. Punktów jednak muszą poszukać w innych meczach.

Mecz z ŁKS z AZS LSW Warszawa miał być zaciętą bitwą o punkty i taką też się okazał. Bitwą przegraną przez gospodynie, jednak łodzianki nie były o wiele gorsze od faworyzowanych przeciwniczek. Trzy punkty pojechały do stolicy i teraz siatkarki ŁKS Commercecon muszą szukać zdobyczy punktowych w kolejnych spotkaniach.

Osłabione brakiem trzech zawodniczek ełkaesianki wyszły na parkiet w nieco zmienionym składzie. Szanse gry od pierwszego gwizdka sędziego otrzymały Martyna Witkowska i Julia Gruszecka, a na ławce rezerwowych zasiadła wracająca po kontuzji Marta Pokora. Początek jak zwykle był w wykonaniu łódzkich zawodniczek bardzo nerwowy i już przy stanie 1:5 trener Krzysztof Świta poprosił o przerwę. Potem mecz się wyrównał, jednak skuteczne ataki Magdaleny Furdal nie pozwoliły się zbliżyć łodziankom na odległość mniejszą niż dwa punkty. Rozgrywające ŁKS próbowały coraz częściej uruchamiać środkowe, co zaowocowało pierwszym prowadzeniem w secie gospodyń (15:14). Potem jednak warszawianki odzyskały utracone prowadzenie, nie oddając go już do końca. Przy stanie 23:22 błąd popełniła Olga Drożdż, a potem skutecznym atakiem pierwszą partię zakończyła Katarzyna Dąbrowska.

Również w drugim secie trener Krzysztof Świta już na samym początku, przy stanie 2:5, musiał prosić o przerwę dla swojego zespołu. Tym razem pomogło, bowiem ełkaesianki zdobyły cztery kolejne punkty z rzędu i wyszły na prowadzenie. Oba zespoły skuteczne ataki przeplatały prostymi błędami. W ekipie warszawskiej szalała w ataku Furdal, w ŁKS punkty starały się zdobywać Anna Walenciak, Joanna Wiatr i Julia Gruszecka, jednak żadnej z ekip nie udało się uzyskać większej przewagi. Trener gospodyń zdecydował się na podwójną zmianę, wprowadzając do gry Katarzynę Kretek i Karolinę Górę, potem jednak na boisko powróciły Patrycja Lipińska i Martyna Witkowska. Gdy łodzianki zdobyły 22. punkt i wyszły na prowadzenie, wydawało się, że są bliskie wyrównania w tym spotkaniu. Wówczas o przerwę poprosiła trener Agata Jung. Po niej na boisku istniał już tylko zespół gości. W rolach głównych wystąpiły Marta Bronisz i Marta Staszewska, które „dobiły" ŁKS i zapewniły wygraną swojemu zespołowi w drugim secie.



Łodzianki trzeciego seta rozpoczęły z wysokiego „C". Zanim przeciwnik zorientował się, o co chodzi, prowadziły już 10:3. Swoją skuteczność odzyskała Joanna Wiatr, która dodatkowo męczyła rywalki skuteczną zagrywką. Siatkarki AZS LSW miały ogromne problemy z przyjęciem i tylko libero Aleksandra Różanka jakoś radziła sobie z tym elementem. Z upływem czasu zespół gości powoli odrabiał straty, a w grze łodzianek można było dostrzec coraz większą nerwowość, mnożyły się proste błędy. Przy stanie 20:18 trener Świta wykorzystał już swoją drugą przerwę, po której AZS LSW zbliżył się na jeden punkt (21:20). Łodzianki w końcówce zachowały jednak sporo zimnej krwi, a seta zakończyły skuteczne ataki Wiatr i Julii Gruszeckiej.

W czwartym secie na boisku doszło do kuriozalnej sytuacji. Przy stanie 6:6 goście reklamowali błąd rotacji w zespole ŁKS. Przerwa w meczu trwała ponad dwadzieścia minut, tyle czasu zajęło sędziom ustalenie, jaki błąd miał miejsce i kiedy. Ostatecznie zabrano gospodyniom jeden punkt i przyznano go gościom. Łodzianki wyraźnie wybite z rytmu zaczęły tracić punkty seriami (7:12), potem jednak wróciły do walki. Od stanu 13:18 rozpoczął się szaleńczy pościg, a niesione dopingiem kibiców siatkarki ŁKS doprowadziły do remisu 20:20. Potem jednak warszawianki uszczelniły swój blok i tym elementem zdobyły cenne punkty, które pozwoliły im wygrać tego seta i całe spotkanie. Niewątpliwie na wynik tej partii i całego meczu miała sytuacja z początku czwartej części, która wybiła z rytmu będący na fali zespół ŁKS. Co ciekawe, to zespół gości po spotkaniu wpisał do protokołu protest.

ŁKS Commercecon Łódź – AZS LSW Warszawa 1:3
(22:25, 22:25, 25:22, 22:25)

Składy zespołów:
ŁKS: Wiatr, Lipińska, Witkowska, Drożdż, Walenciak, Gruszecka, Markiewicz (libero) oraz Góra i Kretek
AZS LSW: Dąbrowska, Bronisz, Grzanka, Furdal, Tokarska, Staszewska, Różanka (libero) oraz Marchewka i Woźniak

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved