Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Trzy punkty dla BBTS-u

I liga M: Trzy punkty dla BBTS-u

fot. archiwum

Siatkarze bielskiego BBTS-u zanotowali trzecią ligową wygraną w tym sezonie. W sobotnie popołudnie pokonali zawodników MKS Będzin 3:1, dzięki czemu dopisali do swojego dorobku kolejne cenne trzy punkty.

Początek spotkania przebiegał pod znakiem błędów w polu zagrywki po obu stronach siatki. Z czasem to jednak gospodarze zdominowali wydarzenia na parkiecie doprowadzając do stanu 14:9. Wówczas to jednak bielszczanie zatrzymali się, co przyjezdni bezlitośnie wykorzystali. Końcówkę lepiej zagrali podopieczni Rafała Legienia i to właśnie oni objęli prowadzenie w meczu.

W drugim secie role odwróciły się i to bielszczanie musieli gonić rywali. Na szczęście dla miejscowych, ta pogoń udała się i po znakomitej grze w bloku na tablicy wyników pojawił się remis. Początek trzeciej partii należał do zawodników Przemysława Michalczyka , skuteczna gra na kontrze i celna zagrywka odbierały chęć do gry przyjezdnym. Gdy przewaga sięgnęła pięciu punktów przy stanie 23-18, bielska machina nagle zatrzymała się. – Ta przewaga w trzecim secie była dość duża, bo było 23-18, nastąpiła jednak chwila rozprężenia, kilka głupich błędów naszych, ale całe szczęście, że dowieźliśmy wynik do końca – nie krył radości po meczu Kamil Gutkowski , jeden z najlepszych siatkarzy na boisku.

Skuteczniejsza gra w końcówce podbudowała będzinian, którzy w czwartej odsłonie powrócili do swojej dobrej gry, remis utrzymywał się bardzo długo, jednak dzięki mocnemu serwisowi Tomasza Kalembki . BBTS wyszedł na dwupunktowe prowadzenie, którego nie oddał już do końca meczu. – Bielsko zagrało poprawnie, w mojej ocenie my również – przyznał Rafał Legień , szkoleniowiec MKS Będzin. – Myślę, że mecz mógł się podobać. Mieliśmy trochę pretensji co do pracy sędziów, bo mylili się i sami wprowadzali złą atmosferę na boisku. Jeden sędzia pokazywał co innego, sędzina z kolei co innego. Potem próbowali to naprawiać, ale wiadomo, że jak jest mecz na styku i gra się o każdy punkt, ciężko się go zdobywa, to sędziowie również powinni dostosować się do poziomu spotkania – nie pozostawił suchej nitki na arbitrach trener przyjezdnych. Na początku czwartej partii żółtą kartką ukarany został kapitan MKS, Dariusz Syguła .



– Myślę, że było to nasze najgorsze spotkanie w tej rundzie i chwała nam za to, że potrafiliśmy go wygrać za trzy punkty. Nasza hala dalej jest niezdobyta i mam nadzieję, że do końca sezonu dalej tak będzie – ocenił Kamil Gutkowski . – W tabeli jak na razie jesteśmy wysoko i będziemy chcieli utrzymać się tam chcieli utrzymać jak najdłużej. Będziemy walczyć o czołowe lokaty – zapowiada przyjmujący BBTS.

W następnej kolejce BBTS pojedzie do Jaworzna, gdzie zmierzy się z miejscowym Energetykiem. Będzie to spotkanie sąsiadów z tabeli – bielszczanie z 9 punktami zajmują trzecią lokatę, z kolei jaworznianie plasują się na czwartym miejscu z 8 oczkami.

BBTS Bielsko-Biała – MKS Będzin 3:1
(24:26, 27:25, 25:23,25:21)

BBTS: Skład: Macionczyk, Divis, Kalembka, Buniak, Włodarczyk, Gutkowski oraz Migdalski (libero) Popik, Latocha, Piekarczyk 
MKS: Skład: Syguła, Miller, Dzierżanowski, Łapuszyński, Szczygieł, Wójtowicz oraz Potera (libero), Kantor

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved