Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwsze trzypunktowe zwycięstwo GTPS-u

I liga M: Pierwsze trzypunktowe zwycięstwo GTPS-u

fot. archiwum

Rajbud Meprozet GTPS Gorzów Wielkopolski odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo za trzy punkty. W czwartej kolejce podopieczni Andrzeja Stanulewicza pokonali na własnym parkiecie KPS Jadar Siedlce 3:1, dzięki czemu awansowali na 6. miejsce w tabeli.

Spotkanie rozpoczęło się od udanego zbicia Błońskiego, chwilę później asem serwisowym popisał się Neroj, dzięki czemu gospodarze wyszli na prowadzenie 2:0. Nieudany atak Buckiego powiększył przewagę podopiecznych Andrzeja Stanulewicza do trzech oczek (6:3). Skuteczna kontra Kowalczyka na moment pozwoliła przyjezdnym zbliżyć się do rywali zaledwie na jeden punkt (5:6), ale kolejny mocny serwis Kocika sprawił, że przewaga gorzowian ponownie wzrosła (8:5). W następnych minutach trwała wyrównana walka (11:8). Jednak wówczas Mysera na spółkę z Kocikiem zwiększyli prowadzenie GTPS-u do pięciu oczek (13:8). W szeregach gości straty próbował odrabiać Zbierski, ale gospodarze kontrolowali to, co dzieje się na boisku (19:15). W końcówce premierowej odsłony po zbiciu Walczykowskiego siedlczanie zbliżyli się do przeciwników jeszcze na trzy oczka (18:21), ale ich popsute serwisy spowodowały, iż lubuska ekipa pewnie zwyciężyła w pierwszym secie 25:20.

Początek drugiej odsłony był wyrównany, ale tylko do stanu 3:3. Wówczas dwoma mocnymi zagrywkami popisał się Bucki, a dodatkowo goście zagrali dobrze w bloku (6:3). Jednak przewaga siedlczan nie trwała zbyt długo, bowiem po bloku Mysery na Chwastyniaku gorzowianie doprowadzili do remisu (9:9). W kolejnych minutach trwała walka cios za cios (11:11), jednak udana kontra Kocika pozwoliła podopiecznym Andrzeja Stanulewicza wyjść na prowadzenie 13:11. Wówczas wydawało się, iż gospodarze ponownie łapią wiatr w żagle, ale ambitnie grający siatkarze KPS-u wcale nie zamierzali się poddawać. Dwie czapy „sprzedane" Maciejewiczowi oraz Błońskiemu sprawiły, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (16:16). Chwilę później przyjezdni znowu popisali się dwoma szczelnymi blokami, dzięki czemu odskoczyli od przeciwników na dwa oczka (21:19). W końcówce goście utrzymali rywali na dystans, seta zakończyła popsuta zagrywka Szulika (25:23). W meczu był remis 1:1.

Podbudowani takim obrotem sprawy siedlczanie od mocnego uderzenia rozpoczęli trzecią odsłonę. Po dwóch autowych atakach zawodników GTPS-u oraz dwóch blokach, przyjezdni wyszli na prowadzenie 4:0. Jednak gospodarze punkt po punkcie odrabiali straty. Po mocnym serwisie Kocika na świetlnej tablicy pojawił się remis (8:8). W kolejnych minutach trwała zażarta walka, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Raz jedna, raz druga drużyna uzyskiwała minimalną przewagę. Dopiero skuteczny blok pozwolił podopiecznym trenera Stanulewicza odskoczyć od rywali na dwa oczka (19:17). Jednak świetna kontra ze środka Chwastyniaka dała przyjezdnym remis (19:19). Po udanym zastawieniu przez gości Kocika wydawało się, że to podopieczni trenera Nowaka są bliżej wygranej w tym secie (23:22), lecz w końcówce więcej zimnej krwi zachowali gorzowianie, którzy po udanej kontrze Szulika oraz bloku na Jasińskim rozstrzygnęli na swoją korzyść trzecią partię 25:23.



Dobra gra Kowalczyka na początku czwartej odsłony oraz pomyłka w ataku Błońskiego pozwoliły siedlczanom wyjść na prowadzenie 6:4. Jednak taka sytuacja nie trwała zbyt długo, bowiem lubuska ekipa szybko doprowadziła do wyrównania, a błędy przyjezdnych w połączeniu z techniczną kiwką Błońskiego oraz skutecznym atakiem Mysery dały cztery punkty przewagi gospodarzom (12:8). Mimo niekorzystnego wyniku podopieczni trenera Nowaka nie zamierzali oddawać punktów bez walki. Po udanej kontrze Zbierskiego przyjezdni zbliżyli się do przeciwników zaledwie na jedno oczko (12:13). Jednak trio Maciejewicz-Kocik-Błoński nie pozwoliło, aby goście uwierzyli, iż mogą wywieźć z Gorzowa Wielkopolskiego chociażby jeden punkt. Wydaje się, że autowe zbicie Zbierskiego przesądziło o losach spotkania (22:18). W końcówce zawodnicy KPS-u nie znaleźli już skutecznej recepty, by odrobić straty. Czwarty set padł łupem GTPS-u 25:21.

Rajbud Meprozet GTPS Gorzów Wielkopolski – KPS Jadar Siedlce 3:1
(25:20, 23:25, 25:23, 21:25)

Składy zespołów:
GTPS: Maciejewicz, Neroj, Błoński, Kocik, Mysera, Szulik, Gaca (libero) oraz Kocoń, Wojtysiak Naliwajko i Krzywiecki
KPS: Ranecki, Zbierski, Jasiński, Chwastyniak, Bucki, Kowalczyk, Kowal (libero) Obuchowicz, Mędrzyk i Walczykowski

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved