Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W Policach górą Chemik, ale dopiero po tie-breaku

I liga K: W Policach górą Chemik, ale dopiero po tie-breaku

fot. archiwum

Chemik Police był faworytem spotkania ze Spartą Warszawa i sensacji nie było, ale za małą niespodziankę można na pewno uznać fakt, iż mecz trwał pięć setów. Sparta wyjechała z Polic z jednym punktem i....kolejną kontuzjowaną zawodniczką.

Spotkanie policzanki rozpoczęły od prowadzenia 4:1 po błędzie przyjezdnych i ataku Magdaleny Soter. Pomyłki Justyny Raczyńskiej sprawiły, ze Sparta doprowadziła do remisu 5:5. Młoda warszawska ekipa bardzo dzielnie przeciwstawiała się wyżej notowanemu rywalowi, znakomicie grała w obronie podbijając większość ataków Chemika, atakowała bez żadnych kompleksów. Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu. Po autowym ataku Katarzyny Bury zrobiło się 13:11 dla gości, ale po atakach Justyny Raczyńskiej i Tamary Kaliszuk i asie serwisowym Bury to Chemik prowadził 14:13, ale walka trwała dalej, bo za chwilę to Sparta prowadziła jednym punktem po bloku na atakującej polickiego zespołu. Po dobrych zagrywkach Ewy Kwiatkowskiej Chemik odskoczył na dwa oczka (18:16). Swoje w polu serwisowym dołożyła też Tamara Kaliszuk (22:18). Tuż po jej asie serwisowym dziewiętnasty punkt zdobyła Magdalena Gryko, ale przy tej akcji doznała przykrego urazu i zastąpiła ją z koniecznosci Kinga Dybek. Po tym incydencie Sparta zerwała się jeszcze do walki (22:21 dla Chemika), ale błędy w końcówce sprawiły, że przegrała tę partię.

Jako pierwsze na dwupunktowe prowadzenie w secie drugim wyszły gospodynie (4:2), a po ataku Tamary Kaliszuk przewaga wzrosła do trzech oczek (7:4), ale w dużej mierze po błędach policzanek i dobrej zagrywce Pauliny Głaz wkrótce tablica pokazywała wynik 11:7 dla Sparty. Serwis jest jednak sporym atutem Chemika, a zwłaszcza Ewy Kwiatkowskiej i to on pozwolił niemal w całości odrobić straty, a po ataku Tamary Kaliszuk było już 12:12. Podopieczne Tomasza Kamudy nic sobie jednak z tego nie robiły i dalej śmiało poczynały sobie na boisku, a zwłaszcza Paulina Głaz, która w tej części seta wręcz szalała (16:14). Policzanki miały spore problemy ze sforsowaniem obrony przeciwniczek i bardzo często nie mogły skończyć swoich akcji. Niemal do samego końca partii Sparta odskakiwała na dwa oczka, a Chemik doprowadzał do remisu. Od stanu 21:21 Cztery kolejne punkty zdobyły jednak siatkarki Sparty i tym samym wyrównały stan meczu.

Trzecią część meczu lepiej rozpoczęły warszawianki, które najpierw po asie serwisowym Karoliny Polak prowadziły 3:1, a kilka minut później było już 11:4 . W ekipie Chemika słabiej funkcjonowało przyjęcie, świetnie w polu zagrywki radziła sobie Aleksandra Sikorska , dobrze działał warszawski blok zatrzymując m.in. Katarzynę Bury i Agnieszkę Setę . Gospodynie robiły, co mogły, by odrobić straty, udanymi zagraniami popisywały się zwłaszcza Tamara Kaliszuk i Magdalena Soter. Po bloku na Wawrzyniak policzanki przegrywały już tylko 14:15. Kilka minut później w dużej mierze dzięki własnym błędom pozwoliły jednak rywalkom powiększyć przewagę (18:23). Widząc taki obrót sprawy trener Mariusz Bujek wpuścił na boisko Anetę Dudę. Można powiedzieć, ze poskutkowało, bo obdarzona dobrymi warunkami fizycznymi środkowa nieco utrudniła rywalkom wyprowadzanie akcji, a przez blok Sparty przedzierały się Justyna Raczyńska i Katarzyna Bury (24:23 dla Sparty). Ostatecznie jednak set padł łupem Sparty, która tym samym objęła prowadzenie 2:1.



Czwartą partię od prowadzenia 2:0 rozpoczęły gospodynie. Rywalki szybko doprowadziły do remisu, po ataku Pauliny Głaz. Atak Raczyńskiej i udane zastawianie sprawiły, że tablica pokazywała wynik 7:4 dla Chemika. Rywalki co prawda po akcjach Głaz, Ściborskiej i Kingi Dybek doprowadziły do remisu, ale w polickim zespole w tym secie dobrze funkcjonowała zagrywka, a po dwóch asach Katarzyny Bury było 10:7, a kilka minut później po bloku Tamary Kaliszuk już 13:8. Po atakach Dybek i Wawrzyniak Sparta nieco zniwelowała straty (11:13), ale po kolejnej serii zagrywek, tym razem Ewy Kwiatkowskiej było już 16:11. Sparta jednak się nie poddawała, utrudniła Chemikowi grę swoją zagrywką i po asie serwisowym Sikorskiej było już tylko 16:15 dla gospodyń. Swoje nieprzeciętne umiejętności w serwisie pokazała też po raz kolejny Tamara Kaliszuk (21:16). Policzanki spokojnie kontrolowały dalszą część tej partii i doprowadziły do tie-breaka.

Ten głównie dzięki błędom rywalek rozpoczął się od prowadzenia Chemika 5:1. Sparta jednak szybko doprowadziła do wyrównania. Udane akcje Magdaleny Soter i blok duetu Kwiatkowska/Bury sprawił, że zrobiło się 9:6 dla gospodyń. Kiedy zapunktowały Kwiatkowska, Sowa, Kaliszuk w ataku i Bury na zagrywce zrobiło się 13:7, a kilka minut później dwa nieudane ataki Sparty zakończyły spotkanie.

Chemik Police –  Sparta Warszawa 3:2
(25:21, 21:25, 23:25, 25:18, 15:8)

Składy zespołów:
Chemik: Sobolewska, Bury, Soter, Kwiatkowska, Raczyńska, Kaliszuk, Ostrowska (libero) oraz Sowa, Duda i Seta
Sparta: K. Polak, Wawrzyniak, Sikorska, Ściborska, Gryko, Głaz, Bulbak (libero) oraz E. Polak, Marszałek i Dybek

Zobacz również:
Wyniki 4 kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved