Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Pierwsza wygrana krakowianek

I liga K: Pierwsza wygrana krakowianek

fot. archiwum

W Krakowie nie było niespodzianki - gospodynie pewnie pokonały uczennice z Sosnowca, dając im srogą lekcję siatkówki. Dla podopiecznych trenera Tomasza Klocka ta wygrana to nie tylko trzy cenne punkty, ale także przełamanie serii porażek.

Chociaż przed spotkaniem AZS UEK i SMS Sosnowiec sąsiadowały ze sobą w tabeli ligowej, trudno było spodziewać się wyrównanej i zaciętej walki. Akademiczki z Krakowa w tym sezonie głośno mówią o walce o awans, chociaż z pewnością początek rozgrywek wyobrażały sobie zupełnie inaczej. Sosnowiczanki są natomiast autorkami bodaj najszybszego awansu w historii siatkówki. Po rozegraniu jednego meczu w II lidze, do której spadły po zeszłorocznym sezonie, „awansowały" na zaplecze PlusLigi Kobiet, zajmując miejsce TPS-u Rumia, który nie otrzymał licencji na grę.

Premierowa odsłona sobotniego meczu pokazała jednak, że siatkarki z Sosnowca z pewnością więcej nauczyłyby się w rozgrywkach II ligowych niż na zapleczu ekstraklasy. Chociaż podopiecznym trenera Andrzeja Pecia nie można odmówić zaangażowania i woli walki, to jednak różnica poziomów obydwu zespołów była bardzo widoczna. Krakowianki wystąpiły w tym meczu w roli profesorek. Jowita Jaroszewicz pokazała jak należy grać na siatce i blokiem powstrzymywać rywalki (10:5 po pojedynczym bloku na Karolinie Szymańskiej), a Katarzyna Walawender dała lekcję o temacie „skuteczny atak, nawet z trudnych piłek" (17:7 po ataku z drugiej linii). Przyjezdne natomiast miały problemy z umieszczeniem po swoich atakach piłki w polu gry rywalek, raz za razem posyłając ją w aut lub też umieszczając ją w siatce (10:21). W końcówce krakowianki nie pozwoliły sosnowiczankom powrócić do gry i po ataku Żanety Baran cieszyły się z wygranej 25:13.

Podrażnione porażką zawodniczki SMS-u Sosnowiec, dzięki trudnej zagrywce, rozpoczęły partię od prowadzenia 3:0. Szybko jednak oddały przewagę popełniając proste błędy. Spora w tym zasługa Walawender, która po skutecznym ataku (2:4), sprawiła ogromne problemy przeciwniczkom swoją zagrywką. W rezultacie tego chwilę później na tablicy widniał już wynik 9:4 dla gospodyń. W kolejnych akcjach krakowianki narzucały swoje warunki gry i prowadzone duet Justyna Sachmacińska-Katarzyna Walawender wydawało się, że pewnie zmierzają do kolejnej wysokiej wygranej (20:12). Ta pewność uśpiła podopieczne trenera Tomasza Klocka – błędy w ataku, problemy z przyjęciem zagrywki, najpierw Agnieszki Kąkolewskiej, a następnie bardzo dobrze spisującej się w tym meczu Julii Twardowskiej sprawiły, że na tablicy pojawił się wynik 22:22. W tym momencie o czas poprosił trener Klocek, a po powrocie na boisko jego podopieczne dopełniły formalności i po ataku Katarzyny Połeć z przechodzącej piłki wygrały 25:22.



Trzecia odsłona rozpoczęła się od błędów zawodniczek z Sosnowca. Bardziej doświadczone akademiczki wykorzystywały nadarzające się okazje i po dwóch atakach Twardowskiej w taśmę, krakowianki prowadziły 6:2, a trener Peć wykorzystał już dwa czasy na żądanie. Jego podopieczne skuteczne i efektowne akcje przeplatały prostymi błędami. Więcej spokoju w swoich poczynaniach przejawiały krakowianki i to one kontrolowały wydarzenia na boisku (15:8). Jednak chwilę później, gdy sosnowiczanki zdobyły trzy punkty z rzędu, ponownie przy zagrywce Kąkolewskiej, trener Klocek nie chciał dopuścić do takiej serii, jaka miała miejsce w drugim secie i poprosił o czas. Końcówka seta to przeplataniec dobrej gry z prostymi błędami, zarówno wśród sosnowiczanek, jak i krakowianek. W ekipie gości ciężar gry starała na siebie wziąć Kąkolewska, jednak to było za mało by przeciwstawić się bardziej doświadczonym rywalkom. W efekcie czego, po ataku Walawender, gospodynie wygrały 25:18, a w całym spotkaniu 3:0.

Chociaż przeciwnik nie był zbyt wymagający, w krakowskiej ekipie wybuchła ogromna radość. Po serii trzech porażek na początek sezonu, była to pierwsza wygrana podopiecznych trenera Klocka.

Armatura Eliteski UEK Kraków – SMS Sosnowiec 3:0
(25:13, 25:22, 25:18)

Składy drużyn:
AZS UEK: Ordak, Walawender, Jaroszewicz, Żochowska, Sachmacińska, Połeć, Borek (libero) oraz Kuskowska, Baran, Kubieniec i Starzyk-Bonach.
SMS: Mikołajewska, Szymańska, Strózik, Nowak, Kąkolewska, Twardowska, Korabiec (libero) oraz Kuziak (libero), Tobiasz, Pieczka, Smok i Elko.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved