Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: KSZO zwycięskie po niesamowitej końcówce

I liga K: KSZO zwycięskie po niesamowitej końcówce

fot. archiwum

Aspirujące do walki o awans zawodniczki AZS KSZO pokonały na własnym parkiecie Jedynkę Aleksandrów Łódzki 3:1. Szczególnie dramatyczny przebieg miała czwarta partia, w której gospodynie wykonały efektowny pościg za rywalkami.

Gospodynie pod dwóch dość zaciętych setach, z których jeden wygrały, a w drugim musiały uznać wyższość rywalek, w trzecim gładko wygrały z Jedynką do 14 i wydawało się, że również kolejna partia padnie ich łupem. Tymczasem siatkarki z Aleksandrowa Łódzkiego zwarły szeregi i zbudowały na tyle solidną przewagę, że dogonienie ich stawało się dla miejscowych coraz trudniejsze (17:10). Podobnie myśleli kibice zgromadzeni w hali, tymczasem przy stanie 21:15 dla gości, w polu zagrywki KSZO stanęła Ksenia Mazur. W ostrowczanki wstąpił nowy duch, zdobyły dziesięć oczek przy zaledwie jednym punkcie Jedynki i zwyciężyły w całym spotkaniu 3:1.

W czwartym secie miałem już wykorzystane dwa czasy i sześć zmian. To co zrobiły na boisku te dziewczyny, które tam zostały, to dla mnie jest ewenement – tłumaczył po spotkaniu niezwykle zadowolony szkoleniowiec KSZO, Roman Murdza. – Chciałem już dać odpocząć tym podstawowym, by weszły świeższe na piątego seta. Okazało się, że jak się walczy, to można dokończyć dzieła w rezerwowym składzie. Jestem bardzo szczęśliwy, bo to był pierwszy pojedynek na naszym obiekcie i chcieliśmy wypaść tu jak najlepiej, szczególnie po tym niepowodzeniu w Legionowie. Jedynka wygrała ostatnio z kandydatem do awansu – Armaturą Kraków i nie ukrywam, że baliśmy się tego meczu. Po łatwo wygranym trzecim secie wydawało się, że nic złego już nam się nie może przytrafić, a jednak w czwartej odsłonie zaczął się bałagan. Jak się wygrywa, to trzeba wyróżnić co najmniej kilka zawodniczek, ale statuetka dla najlepszej jest tylko jedna. Słusznie otrzymała ją Ksenia Mazur, ale pochwała należy się również Sylwii Chmiel i Iwonie Kosiorowskiej.

Trener Jedynki, Aleksander Klimczyk podkreślał natomiast rolę błędów własnych, zwłaszcza w czwartym secie. – To był mecz błędów. Popełniały je oba zespoły. W końcówce to jednak my częściej się myliliśmy. Prowadząc 21:15 należało wygrać seta, ale to są właśnie kobiety. Szkoda, bo mimo kontuzji jakie trapią nasz zespół, można było pokusić się choćby o jeden punkt. Z punktu byłbym zadowolony, a w tie-breaku mogłoby być różnie, bo piąty set to zawsze jest loteria. Ania Związek ma trochę problemów z przyjęciem. Do tego meczu było z tym u niej dobrze, ale w Ostrowcu Św. wróciły stare grzechy. Może fakt, że zagrała przeciwko swojej niedawnej drużynie spowodował nerwowość. Poza tym rywalki ją znały i wiedziały jak na nią zagrywać.



AZS KSZO Ostrowiec Św. Jedynka Aleksandrów Ł. 3:1
(25:22, 25:27, 25:14, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: gazeta.pl, inf. własna, kszo.info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved