Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > A. Chiappini: Nie zawsze złe przyjęcie decyduje o przegranej

A. Chiappini: Nie zawsze złe przyjęcie decyduje o przegranej

fot. archiwum

Tylko jedną partię zdołały ugrać zawodniczki BKS Aluprof Bielsko-Biała w starciu z Atomem Trefl Sopot, pozostałe padły łupem sopocianek. Na konferencji prasowej przedstawiciele obu drużyn podkreślali rolę zagrywki oraz skutecznego ataku.

Karolina Ciaszkiewicz (kapitan BKS Aluprof Bielsko-Biała): Na początku gratuluję zwycięstwa zespołowi z Sopotu. Niestety, nie udało nam się wywieźć żadnego punktu z tego gorącego terenu. Pomimo fajnego pierwszego seta, kolejne nie były na tyle wyrównane, na ile można się było tego spodziewać. Zaważyły na tym błędy w przyjęciu i innych elementach. Żal nam, że nie zdobyłyśmy co najmniej tego punkciku.

Izabela Bełcik (kapitan Atomu Trefl Sopot): Dziękuję za gratulacje. Zaczęłyśmy ten mecz trochę ospale i to poskutkowało przegranym setem. W trakcie tej pierwszej partii nie umiałyśmy odrobić strat. W następnych zagrałyśmy dobrze w zagrywce i ataku, więc możemy cieszyć się ze zwycięstwa. Chociaż nie gramy we własnej sali, to wygrywamy i mam nadzieję, że i ta hala będzie szczęśliwa dla nas w przyszłości.

Mariusz Wiktorowicz (trener BKS Aluprof Bielsko-Biała): Również gratuluję zwycięstwa. Przegraliśmy kolejny mecz. Przyjechaliśmy tu grać z dobrym zespołem, chcieliśmy ugrać jakieś punkty lub w ogóle wygrać, niestety przegraliśmy. Myślę, że póki realizowaliśmy naszą skuteczną taktykę, graliśmy jak równy z równym. Blok i zagrywka przynosiły efekt. Jednak gdzieś w ferworze walki ta wiedza umykała i próbowaliśmy robić to po swojemu, a taktykę niestety trzeba realizować. W trzecim secie popełniliśmy jedenaście błędów własnych i to jest zmorą w meczach przeciwko takim zespołom, jak Atom. Niemniej dwaj silni przeciwnicy, Muszyna i Atom, już za nami, więc dalej powinno być lepiej. Dziś po raz pierwszy mamy pełny skład i mam nadzieję, że lepiej przygotujemy się do kolejnego meczu.



Alessandro Chiappini (trener Atom Trefl Sopot): Dziękuję za gratulacje. Zaczęliśmy mecz bardzo słabo. Daliśmy się zaskoczyć zagrywką i nie wyglądało to najlepiej. Oprócz błędów w przyjęciu z pierwszego seta, słabo wyglądaliśmy w ataku. Dziś wyszło także to, co dało się we znaki w poprzednich spotkaniach, czyli brak cierpliwości do rozegrania piłki. W drugim secie nasza agresja wróciła, a co za tym idzie wyglądało to zdecydowanie lepiej i mniej więcej tak, jak sobie założyliśmy. Oprócz elementu ataku, który poprawiliśmy, były także wybloki, które spowodowały, że mogliśmy wyprowadzić sporo kontrataków. Jestem zadowolony z postawy podopiecznych w końcówce meczu, gdzie wyglądało to lepiej, niż na początku. Zmiany, jakie przeprowadziliśmy, były bardzo ważne i skuteczne. Zmienniczki miały wielki wkład w wygranie tego spotkania. Wszystkie dobrze wprowadziły się na boisko. Chciałbym zwrócić uwagę, że nie zawsze złe przyjęcie decyduje o przegranej. W czwartym secie przyjmowaliśmy zdecydowanie najgorzej, a skuteczność w ataku na poziomie około 60% zniwelowała te konsekwencje.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved