Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Lider nadal niepokonany

PlusLiga: Lider nadal niepokonany

fot. archiwum

Podopieczni Krzysztofa Stelmacha wciąż zachowują "czyste konto". Tym razem tę znakomitą passę usiłował przerwać AZS Częstochowa. Bezskutecznie - po czterech setach zaciętej walki ZAKSA dopisała do swego dorobku kolejne zwycięstwo.

Pierwsza odsłona tego spotkania rozpoczęła się od błędu gospodarzy, którzy w kolejnych akcjach grali z obecnym liderem tabeli punkt za punkt. Przy stanie 5:6 punktową zagrywką popisał się Paweł Zagumny, który tym samym „odpalił” grę swojej drużyny. Na pierwszej przerwie technicznej goście prowadzili już trzema oczkami (8:5). Zepsute zagrywki po obu stronach siatki nie sprzyjały wysokiemu poziomowi gry. W szeregach akademików z Częstochowy bardzo dobrze w ataku spisywał się Bartosz Janeczek, który utrzymywał wysoki procent w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Mimo dwupunktowej przewagi kędzierzyńskich siatkarzy tuż przed drugą przerwą techniczną trener gości poprosił o czas. Krzysztof Stelmach dobrze wyczuł zagrożenie ze strony biało-zielonych, którzy szybko doprowadzili do remisu po 16. Przy stanie 18:19 zadaniowo w polu zagrywki pojawił się Grzegorz Pilarz, któremu jednak nie udało się utrudnić gry przeciwnikom. Przy stanie 21:21 za Dawida Murka przy siatce zameldował się Miłosz Hebda, który jednak niedługo przebywał na boisku. Po skutecznej kontrze w wykonaniu Łukasza Wiśniewskiego oraz asie serwisowym Wojciecha Sobali gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie i mieli pierwszą piłkę setową. O czas przy stanie 24:23 poprosił Marek Kardos , który wziął sprawy w swoje ręce i ustawił ostatnią akcję. Przerwa nie pomogła częstochowianom, którzy dwa razy nie poradzili sobie z przyjęciem zagrywki Rouziera (25:25). Emocje w hali Polonia sięgały zenitu, a publiczności najbardziej „działał na nerwy” Paweł Zagumny, który w końcówce seta rozgrywał co drugą piłkę na pojedynczy blok. Zawodnicy spod Jasnej Góry nie poradzili sobie w obronie potężnych ataków i przegrali tę odsłonę 26:28.

Podczas pierwszej akcji drugiego seta zablokowany został lider gospodarzy – Bartosz Janeczek, co wyraźnie podcięło skrzydła częstochowskiej drużynie. Wkrótce na tablicy wyników pojawił się jednak remis 5:5. Akademicy zaczęli brylować w elemencie zagrywki, którą regularnie wykorzystywali do powiększania swojej przewagi. Na pierwsza przerwę w tym secie zawodnicy schodzili z boiska przy stanie 8:6. Na utrzymanie tego dystansu sił podopiecznym słowackiego trenera wystarczyło tylko do stanu 10:10. Również dwa następne „oczka” zapisali na swoje konto goście, więc Marek Kardos szybko zareagował, prosząc o czas dla swojej drużyny. Trzydzieści sekund przerwy najwidoczniej pomogło częstochowianom, którzy doprowadzili do wyrównania (13:13). Dwie zepsute zagrywki AZS-u i ZAKSA prowadziła już 16:14. Losy tego seta zmieniały się jak w kalejdoskopie – nie minęło kilka minut, a to gospodarze wygrywali już jednym punktem. Przy stanie 18:18 na siatce zmierzyło się z sobą dwóch atakujących. W pojedynku jeden na jeden zwyciężył Francuz, który zablokował Janeczka i dał kędzierzynianom punkt prowadzenia. W końcówce partii w ataku świetnie spisywali się Samica oraz Rouzier. Pierwsi piłkę setową mieli jednak częstochowianie, którzy  podobnie jak w pierwszej odsłonie nie zdołali jej wykorzystać. Zespoły aż do stanu 28:30 walczyły punkt za punkt, kiedy to skutecznie zaatakował Antonin Rouzier i zapisał na konto przyjezdnych drugiego seta (25:19).

Trzecią partię zdecydowanie lepiej otworzyli kędzierzynianie, ale siatkarze spod Jasnej Góry nie pozwolili „uciec” gościom na więcej niż dwa punkty. Po dwóch setach bardzo dobrze spisywali się środkowi obu drużyn, którzy nadal zdobywali dużą ilość punktów grą przez środek. Trzecia odsłona była bliźniaczo podobna do poprzednich, nadal najczęściej na dwupunktowym prowadzeniu byli podopieczni Krzysztofa Stelmacha, a częstochowianie próbowali niwelować straty, raz skutecznie, raz mniej. Podczas drugiej przerwy technicznej goście schodzili z trzema punktami przewagi i utrzymali ją aż do końcówki seta. Przy stanie 18:20 częstochowianie zaczęli skuteczniej grać w elemencie ataku, a także blokiem. W końcu biało-zieloni doprowadzili do remisu po 21, a zaraz potem z sytuacyjnej piłki skutecznie zaatakował Dawid Murek, dzięki któremu gospodarze wyszli na prowadzenie. As Łukasza Wiśniewskiego dał akademikom pierwszą piłkę setową, której i w tej odsłonie nie wykorzystali. Udało się jednak w następnej akcji i AZS zwyciężył 25:22.



Po kilku pierwszych akcjach w czwartej partii prowadzili gospodarze, jednak przyjezdni nie poddawali się tak łatwo i przypominali o sobie na przykład skutecznymi zagrywkami. Pierwsze prowadzenie ZAKSA odnotowała przy stanie 7:6, ale częstochowscy siatkarze szybko zniwelowali je i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7. Tuż po niej w polu serwisowym świetnie spisywał się Michał Ruciak, dzięki któremu kędzierzynianie wyszli na prowadzenie. Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Krzysztof Gierczyński, który skuteczną ofensywą doprowadził do remisu. Goście jednak znów odskoczyli na dwa punkty i było 16:14. Kędzierzynianie ponownie popisywali się dobrym serwisem, z którym nie mogli sobie dać rady ich przeciwnicy. Przy stanie 17:20 Marek Kardos poprosił o czas, który jednak na nic zdał się jego podopiecznym. Trener akademików z uporem ratował grę swojej drużyny, więc wziął druga przerwę, po której jego podopieczni zdobyli jeszcze kilka punktów. Nie wystarczyło to jednak na wyrównanie wyniku spotkania. Mecz zakończył skuteczny atak Antonina Rouziera.

Za najlepszego zawodnika spotkania uznano rozgrywającego z Kędzierzyna, Pawła Zagumnego.

AZS Częstochowa – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
(26:28, 28:30, 25:22, 22:25)

Składy zespołów:
AZS: Gierczyński (20), Murek (10), Drzyzga (2), Janeczek (25), Wiśniewski (10), Sobala (7), Stańczak (libero) oraz Kamiński, Hunek (6) i Hebda
ZAKSA: Rouzier (20), Zagumny (4), Czarnowski (10), Samica (18), Kaźmierczak (12), Ruciak (10), Gacek (libero) oraz Pilarz i Warda

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved