Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Dąbrowianki triumfują po tie-breaku w Muszynie

PlusLiga Kobiet: Dąbrowianki triumfują po tie-breaku w Muszynie

fot. archiwum

Widowisko w Muszynie w pełni godne meczu na szczycie PlusLigi Kobiet. W konfrontacji mistrzyń Polski z ekipą MKS-u Dąbrowa Górnicza z pięciosetowej walki, poziomem przypominającej sinusoidę, obronną ręką wyszły dąbrowianki, które zachowały fotel lidera.

Pierwsze akcje spotkania układały się po myśli mistrzyń Polski. Mocna zagrywka oraz błędy rywalek z Dąbrowy Górniczej pozwoliły im wypracować przewagę, która na pierwszej przerwie technicznej sięgnęła czterech punktów (8:4). Po udanej „czapie" Vesny Djurisić na Charlotte Leys , a także asie serwisowym Aleksandry Liniarskiej, ekipa z Muszyny prowadziła już 12:6. Znakomita gra gospodyń w obronie i na kontrze sprawiła, że dystans między zespołami wzrósł do ośmiu oczek (17:9). Podopieczne Waldemara Kawki były bezradne. Mimo wysiłków, nie stanowiły zagrożenia dla muszynianek w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Dąbrowski szkoleniowiec w końcu stracił cierpliwość i przeprowadził zmiany w rozegraniu i ataku – na boisku pojawiły się Magdalena Śliwa wraz z Katarzyną Zaroślińską. Posunięcie to okazało się strzałem w dziesiątkę. Śliwa popisała się punktową zagrywką, po czym w ataku błysnęła Elżbieta Skowrońska, zmniejszając straty MKS-u do czterech oczek (14:18). Gdy Zaroślińską zatrzymała świetnie prezentująca się dotąd Djurisić, wydawało się, że mimo poprawy gry, goście muszą spisać tego seta na straty (20:14). Nic bardziej mylnego. Rozluźnienie w szeregach siatkarek Muszynianki, a co za tym idzie pomyłki w ich grze, a także solidna praca w bloku pomogły zawodniczkom z Dąbrowy Górniczej w niwelowaniu dystansu. Po bloku Skowrońskiej na Joannie Kaczor z wysokiej przewagi Muszyny pozostał już tylko malutki punkcik (24:23). Jednak gospodynie szybko otrząsnęły się z transu i w odpowiedzi uruchomiły swój blok. „Czapa" na Zaroślińskiej przypieczętowała zwycięstwo muszynianek 25:23.

W drugiej partii radykalna zmiany obrazu gry. Dąbrowianki poprawiły grę w ataku, a co ważniejsze wzmocniły zagrywkę, czym zaczęły wzniecać zamieszanie w szeregach rywalek. Po dwóch asach serwisowych Izabeli Żebrowskiej, ekipa trenera Kawki prowadziła 8:3 na pierwszej przerwie technicznej. Niedokładne przyjęcie w ekipie z Muszyny powodowało duże problemy z atakiem i mnóstwo błędów. Gdy przewaga gości sięgnęła siedmiu punktów (17:10), Bogdan Serwiński, widząc, że jego podopieczne nic już nie zdziałają w tej części spotkania, desygnował do gry zawodniczki rezerwowe. Bez większych problemów dąbrowianki zwyciężyły 25:15, a zwycięski punkt, po kiwce, zdobyła Skowrońska.

W trzecim akcie zawrzała walka punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsze były gospodynie (8:7). Od tego momentu z zawodniczek MKS-u „uszło powietrze". Dąbrowianki nie były w stanie sforsować szczelnego bloku przeciwniczek ani tym bardziej zatrzymać Kaczor, która niepodzielnie rządziła w ataku. Zmiany przeprowadzane przez trenera Kawkę nie przynosiły pożądanych rezultatów. Dąbrowianki niemrawo snuły się po boisku, natomiast po drugiej stronie siatki ekipa z Muszyny z akcji na akcję wyraźnie się rozkręcała. Ostatecznie mistrzynie Polski rozbiły zespół MKS-u 25:15.



W czwartej odsłonie dla odmiany oba zespoły stoczyły zacięty bój. Lepiej rozpoczęły muszynianki. Mocna zagrywka pozwoliła im uzyskać dwupunktową przewagę (3:1, 5:3). Siatkarki z Dąbrowy Górniczej pospieszyły odrabiać straty, poprawiły grę w bloku i doprowadziły do wyrównania (8:8). Nie na długo jednak. Znakomite zagrywki Mileny Radeckiej pomogły Muszynie odzyskać prowadzenie (12:9). Drużyna gości nie czekała na dalszy rozwój wypadków i posłużyła się tą samą bronią. Punktowa zagrywka Natalii Nuszel sprawiła, że na tablicy wyników ponownie zagościł remis (13:13). Zawodniczki MKS-u, prowadzone przez świetnie spisującą się w ataku Żebrowską, odskoczyły na trzy oczka (17:14). Za sprawą mocnych serwisów Rachel Rourke, mistrzynie Polski uzyskały wyrównanie 20:20. Po nerwowej końcówce lepsze okazały się siatkarki z Dąbrowy Górniczej, które przechyliły szalę zwycięstwa na swą korzyść po ataku Zaroślińskiej (25:23).

Na „dobry" początek emocji w tie-breaku żółtą kartkę otrzymał trener Serwiński za dyskusję z arbitrami. Po udanym ataku Agnieszki Bednarek-Kaszy ze środka, Muszynianka prowadziła 5:3. Dwupunktowy dystans, mimo wysiłków dąbrowianek, utrzymał się aż do zmiany stron (8:6). Po powrocie do gry. W ataku przypomniała o sobie Żebrowska, następnie skutecznie w bloku zagrała Liniarska i drużyna gości doprowadziła do remisu 8:8. Przez chwilę trwała walka punkt za punkt, po czym cios zadały zawodniczki MKS-u. Atak Nuszel oraz as serwisowy Liniarskiej dały podopiecznym trenera Kawki trzypunktową przewagę (12:9). Nie na długo. Muszynianki wzmocniły blok, następnie błąd w ataku popełniła Nuszel i mistrzynie Polski uzyskały wyrównanie (13:13). Dzięki „czapie" Ivany Plchotovej zespół z Dąbrowy Górniczej miał piłkę meczową (14:13). Mecz efektownie zakończyła Nuszel, serwując asa (15:13).

Za najlepszą zawodniczkę spotkania uznano najskuteczniejszą w ekipie MKS-u, Elżbietę Skowrońską.

Muszynianka Muszyna – MKS Dąbrowa Górnicza 2:3
(25:23, 15:25, 25:15, 23:25, 13:15)

Składy zespołów:
Muszynianka: Werblińska (6), Bednarek-Kasza (15), Kaczor (18), Radecka (3), Djurisić (11), Stam-Pilon (12), Zenik (libero) oraz Rourke (3), Wensink (3), Piątek (2), Rabka i Gajgał
MKS: Leys (1), Liniarska (12), Dirickx, Żebrowska (17), Skowrońska (20), Plchotova (8), Strasz (libero) oraz Ściurka (3), Nuszel (10), Zaroślińska (4), Lis i Śliwa (2)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved