Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Przed nami czwarta kolejka I ligi kobiet

Przed nami czwarta kolejka I ligi kobiet

fot. archiwum

Jeszcze nie tak dawno emocjonowaliśmy się początkiem rozgrywek na zapleczu PlusLigi kobiet, a w najbliższą sobotę zostanie rozegrana już czwarta kolejka. Nie da się ukryć, że hitowym spotkaniem tej rundy będzie mecz w Ostrowcu Świętokrzyskim.

W tym mieście zmierzą się aktualnie piąta w tabeli ekipa AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i czwarta, Jedynka Aleksandrów Łódzki. Można powiedzieć, że zapowiada sie ciekawe, emocjonujące widowisko. Obie ekipy będą zacięcie walczyły o każdy punkt, a że w obu nie brakuje dobrych zawodniczek, można spodziewać się także wysokiego poziomu sportowego. Podopieczne Romana Murdzy będą chciały zapewne odbudować swoje morale po niezbyt udanym meczu z Legionovią. Jedynka natomiast do Ostrowca przyjedzie opromieniona wygraną nad akademiczkami z Krakowa, ale osłabiona kontuzjami. Urazy leczą Natalia Wardzińska, Judyta Szulc i od niedawna Ewelina Ryznar. Czy te kłopoty nie przeszkodzą drużynie z Aleksandrowa? Faworyta tego spotkania ciężko jest wskazać, bo jak pokazuje tabela, są to dwie wyrównane drużyny i nie jest wykluczone, że kibice spędzą w hali nawet dwie godziny oglądając pięciosetowy bój. Początek meczu o godzinie 17:00.

W Radomiu miejscowy Jadar AZS Politechnika Radomska wzmocniony Aleksandrą Theis podejmie beniaminka z Trzebnicy. Gaudia, mimo iż walczy bardzo ambitnie i sprawia swoim przeciwnikom mnóstwo kłopotów, ma na swoim koncie jak dotąd zaledwie dwa zdobyte punkty (w rozegranym w środę zaległym spotkaniu pierwszej kolejki z SMS Sosnowiec, chociaż były w nim już o krok od porażki). Trzebnicka ekipa składa się w dużej mierze z młodych zawodniczek i o to, że wytrzymają trud podróży i samego meczu martwić się chyba nie trzeba. Podopieczne Jarosława Bodysa będą chciały zapewne zdobyć punkty w meczu z radomiankami. Ekipa Jacka Skroka natomiast w ostatniej kolejce nie powiększyła swojego dorobku po meczu z Chemikiem Police, ale urwała kandydatowi do awansu jednego seta. Patrząc na tabelę i miejsce rozgrywania meczu faworytkami wydają się być siatkarki Jadaru, ale na pewno nie będzie to dla nich łatwy mecz, bowiem mogą się one spodziewać sporego oporu ze strony przeciwniczek, a może i nawet dojdzie do podziału punktów. Wszystko jednak się wyjaśni już w sobotę. Początek pojedynku o 18:00.

Na śląską ziemię udadzą się siatkarki Piecobiogazu Murowana Goślina. Podopieczne trenera Krzysztofa Janczaka będą zdecydowanymi faworytkami meczu z Silesią Volley i wynik inny niż trzy punkty dla aktualnego lidera tabeli i jednej z trzech niepokonanych dotąd drużyn byłby sporą sensacją. Silesia swoje pierwsze zwyciestwo odniosła dopiero w ostatniej, trzeciej kolejce pokonując w trzech setach SMS Sosnowiec. Ekipa z Wielkopolski natomiast straciła seta z Gaudią Trzebnica. Zespół z Murowanej Gośliny jest zdecydowanie lepszy, ale atut własnego boiska będzie po stronie rywalek. Czy uda im się go wykorzystać i urwać kandydatowi do awansu chociaż jedną partię?



Problemów ze zdobyciem kolejnych punktów nie powinna mieć też Legionovia Legionowo, bowiem zmierzy się z zamykającym tabelę PLKS Pszczyna. Zespół Wojciecha Lalka nie przegrał jeszcze żadnego spotkania, chociaż stracił jeden punkt z ekipą z Krakowa. Pszczynianki natomiast nie zanotowały jeszcze na swoim koncie ani jednego ligowego zwycięstwa, a ostatnio uległy w czterech setach Sparcie Warszawa. Teraz ekipę Dariusza Luksa czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie i mimo że będzie grała na własnym parkiecie, ciężko jej będzie o sukces z jednym z potentatów. Wszystko jednak zweryfikuje boisko, a o tym czy rzeczywiście wygrał zdecydowany faworyt, przekonamy się już w sobotę. Początek o godzinie 18:00.

Trzecia z niepokonanych do tej pory drużyn, Chemik Police na własnym parkiecie podejmie opromienioną ostatnim zwyciestwem warszawską Spartę i nie da się ukryć, że jest ekipą lepszą od swoich przeciwniczek. Policzanki mają na swoim koncie komplet punktów, a w ostatniej kolejce oddały tylko seta zespołowi z Radomia. Problemem aktualnego wicelidera tabeli jest jednak wciąż niezdolność do gry ze względów formalnych Katarzyny Graczyk i Aleksandry Pasznik. Zespół jednak został wzmocniony przez Małgorzatę Sobolewską, która przyszła z Rumi, co dało Mariuszowi Bujkowi już w Radomiu możliwość zmiany na pozycji rozgrywającej. Do tej pory bowiem jedyną zawodniczką na tej pozycji była Joanna Sowa. Faworytem i to zdecydowanym jest Chemik, ale zespół Tomasza Kamudy, choć młody, słynie z waleczności i będzie zapewne chciał postawić rywalkom jak najwyższą poprzeczkę. Tym bardziej, ze nie ma nic do stracenia i może przystąpić do meczu z wyżej notowanym rywalem beż zbędnych obciążeń. Czy uda mu sie sprawić niespodziankę? Początek meczu już od 17:00.

Do ciekawego pojedynku dojdzie też w dolnej części tabeli. W Krakowie Armatura Eliteski AZS UE Kraków podejmie SMS Sosnowiec. Ekipa Tomasza Klocka zanotowała słabszy początek sezonu przegrywając trzy pierwsze spotkania. W dwóch pierwszych stoczyła pieciosetowe boje, ale w ostatnim meczu, z Jedynką Aleksandrów Łódzki, krakowianki nie ugrały nawet seta. Młodziutkie siatkarki SMS, które w I lidze zajęły miejsce TPS Rumia swój pierwszy punkt i pierwsze dwa wygrane sety zdobyły dopiero w minioną środę w zaległym spotkaniu z Gaudią. Będzie to zatem mecz, w którym jeden, bądź drugi zespół odniesie swoje pierwsze zwycięstwo. Kto to będzie? Przekonamy się już w sobotę, a na dzień dzisiejszy pewne jest, że emocji na pewno nie zabraknie. Poczatek meczu o godzinie 18:00.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved