Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Zé Roberto nie skreśla Jaqueline

Zé Roberto nie skreśla Jaqueline

fot. archiwum

Mimo groźnie wyglądającej kontuzji brazylijskiej przyjmującej Jaqueline, Zé Roberto- selekcjoner reprezentacji "canarinhos" nie skreślił jej z szerokiego składu powołanych na Puchar Świata i wierzy, że zawodniczka szybko powróci do gry.

Dramat miał miejsce w pierwszym meczu Brazylijek w Igrzyskach Panamerykańskich przeciwko Dominikanie. Dla Jaqueline był to również pierwszy mecz po powrocie do reprezentacji, odkąd poroniła w maju tego roku. Z tego powodu ominęły ją rozgrywki World Grand Prix oraz Puchar Panamerykański. Niestety, nie był to dla niej udany debiut – po zderzeniu z libero Fabi, Jaque upadła na parkiet i leżała dłuższą chwilę bez ruchu. Boisko opuściła na noszach, skąd natychmiast została przetransportowana do szpitala.

Pierwsze badania nie wykazały nic groźnego, kolejne nie były już tak optymistyczne – u siatkarki wykryto złamanie kręgosłupa szyjnego na skutek gwałtownego ruchu głową po upadku – podobne urazy często mają miejsce przy wypadkach samochodowych. Na szczęście nie doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego, zatem operacja nie była konieczna. Jednak wstępne prognozy lekarzy na okres rehabilitacji oscylowały wokół ośmiu tygodni, co oznacza, że z dużym prawdopodobieństwem ominą ją również rozgrywki Pucharu Świata, który jest pierwszym turniejem dającym kwalifikację olimpijską.

Jaqueline opuściła szpital w niedzielę. Wyszła o własnych siłach, cały czas uśmiechnięta. Jedynym znakiem, że coś jest nie w porządku, był kołnierz ortopedyczny, który zawodniczka będzie musiała nosić w najbliższym czasie. Z reprezentacją w Guadalajarze spędzi jeszcze kilka dni, po czym wróci do Brazylii by rozpocząć rehabilitację. Siatkarkę odwiedził Carlos Arthur Nuzman, szef Brazylijskiego Komitetu Olimpijskiego, który przyniósł jej kwiaty i życzył szybkiego powrotu do zdrowia. – Jaqueline ma bardzo pozytywne nastawienie, a to kluczowa kwestia przy rehabilitacji – powiedział Nuzman, chwaląc jednocześnie opiekę szpitalną. João Grangeiro, lekarz Komitetu Olimpijskiego dodał, że właściwa opieka tuż po zdarzeniu i potem w szpitalu miała ogromne znaczenie dla zminimalizowania efektów urazu.



Mimo prognoz lekarzy, trener żeńskiej reprezentacji Brazylii – Zé Roberto, wierzy w szybki powrót siatkarki na parkiet. – Mówi się o około ośmiu tygodniach, jednak w przypadku sportowców powrót do zdrowia często jest szybszy. Zawsze staram się zakładać najlepszą z opcji i w tym przypadku również jestem optymistycznie nastawiony. Jaqueline była w moich planach na Puchar Świata i mam nadzieję, że będziemy mogli na nią liczyć. Nie skreślam jej z listy.

Lekarze również są optymistyczni, ale nie aż do tego stopnia. Przewidują powrót siatkarki do gry jeszcze w tym roku, jednak wstrzymują się od podania konkretnego terminu. Wstępna faza rehabilitacji powinna potrwać od czterech do sześciu tygodni, przez które konieczne będzie noszenie kołnierza. Po tym okresie będzie można zaplanować dalszy przebieg leczenia.

Na konferencji prasowej Jaqueline nie kryła emocji. – Nawet nie mogłam sobie wyobrazić tak wielkiego wsparcia, jakie teraz codziennie dostaję. Jestem bardzo szczęśliwa wiedząc, ilu ludzi mnie wspiera i dobrze mi życzy. To bardzo dodaje siły i pomaga mi przezwyciężyć trudności. Nie jest łatwo radzić sobie w takich sytuacjach – powiedziała siatkarka ze łzami wzruszenia. Mimo wielu nieszczęść, które ją spotkały, cały czas stara się z optymizmem patrzeć w przyszłość – Najważniejsza jest wewnętrzna siła. Jestem silna, nauczyłam się tego w dzieciństwie, kiedy nie miałam łatwo. Mam zamiar pokazać, że da się odwrócić negatywne sytuacje. Nie zamierzam się poddać. Mam naturę wojowniczki i często mówię, że „jestem Brazylijką i nigdy się nie poddaję”.

Oglądając ten mecz w telewizji, Murilo był w szoku. Na szczęście wypadek okazał się tylko wyglądać groźnie. – To było przerażające. Nie wiedziałem nawet, co mam o tym myśleć. – Zdenerwowanie zawodnika przebywającego wtedy w Brazylii zmniejszyło się nieco, kiedy udało mu się porozmawiać z lekarzem, jednak prawdziwą ulgę poczuł dopiero po rozmowie z żoną. – Uspokoiłem się, kiedy powiedziano mi, że po wstępnych badaniach nie wykryto nic poważnego. Ale usłyszenie od niej samej, że wszystko jest w porządku było tym, czego potrzebowałem.

Siatkarz wierzy w pomyślną rehabilitację partnerki i jej szybki powrót na boisko. – Wypadek przysporzył wiele strachu, ponieważ ten region jest bardzo wrażliwy i takie urazy są wysoce niebezpieczne. Doznała kontuzji, która na pewien czas wyeliminowała ją z gry, ale jako wojowniczka poradzi sobie z tym i powróci jeszcze silniejsza, tak jak zawsze radzi sobie z trudnościami – powiedział Murilo. Uczynił również ukłon zarówno w stronę sztabu medycznego, który zajmował się Jaqueline, jak i fanów – Chciałbym podziękować wszystkim lekarzom, którzy udzielili jej pomocy i fanom, którzy zawsze są dla nas bardzo życzliwi, a ich wsparcie na pewno pomoże Jaqueline w szybkim powrocie do zdrowia. Wkrótce sobie z tym poradzi i znów wejdzie na boisko – zapowiedział Murilo.

* na podstawie Melhor do Volei, Globo Esporte i R7 opracowała Katarzyna Tybor (PrzegladLigowy.com)

 

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved