Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Mauro Masacci: Przegraliśmy mecz, którego nie dało się przegrać

Mauro Masacci: Przegraliśmy mecz, którego nie dało się przegrać

fot. archiwum

Rafał Gąsior po spotkaniu w Łodzi cieszył się z dwóch punktów, jednak przede wszystkim ubolewał nad kontuzją Julii Szeluchiny. - Przegraliśmy mecz, którego nie dało się przegrać - przyznawał włoski szkoleniowiec Budowlanych, Mauro Masacci.

Na pomeczowej konferencji prasowej powiedzieli:

Magdalena Mazurek (kapitan Pałacu Bydgoszcz): – Przede wszystkim bardzo cieszymy się, że wywozimy z tak trudnego terenu cenne dwa punkty. Myślę, że w trzecim secie, ta sytuacja, która miała miejsce z naszą środkową Julią Szeluchiną nas zdekoncentrowała i w kolejnych setach nie mogłyśmy się trochę pozbierać, ale udało nam się w tie-breaku opanować te emocje, zagrałyśmy mądrze i dzięki temu wygrałyśmy.

Joanna Mirek (kapitan Budowlanych Łódź): – Na samym początku chciałam pogratulować drużynie z Bydgoszczy zwycięstwa. To kolejny mecz, którego nie możemy zaliczyć do udanych. Miejmy nadzieję, że teraz będziemy grać coraz lepiej i musimy zrobić wszystko, żeby te następne mecze wyglądały tak jak trzeci, czwarty i piąty set, na pewno będziemy walczyć do samego końca.



Rafał Gąsior (trener Pałacu Bydgoszcz): – Dziękujemy za gratulacje. Będę trochę ubogi w słowa, jeśli chodzi o komentarz do tego meczu. Przede wszystkim ubolewam nad kontuzją naszej środkowej Julii Szeluchiny. Dla nas jest teraz najważniejsze, żeby Julia wróciła do zdrowia. Natomiast cieszymy się z tych dwóch punktów na bardzo trudnym terenie.

Mauro Masacci (trener Budowlanych Łódź): – Przegraliśmy mecz, którego nie dało się przegrać. Zaczęliśmy tie-breaka od prowadzenia 5:0, potem popełniliśmy całą masę błędów. Bardzo trudno jest mi mówić o tym spotkaniu.


Z czego wynikają przestoje w waszej grze? W pierwszym secie popełniłyście dużo błędów własnych…

Anita Kwiatkowska:Wchodzimy w mecze bardzo powoli, te początki są naprawdę słabe. Musimy to zmienić w naszej grze, żebyśmy wcześniej wchodziły w te mecze i zaczynały walczyć, bo potem robi się wynik 2:0 dla przeciwnika i już my tylko gonimy. W Pile się udało, że wygrałyśmy tamten mecz, tutaj niestety przegrana i bardzo szkoda.

Jakie cele stawia sobie zespół Budowlanych w tym sezonie?

Wiadomo, że każdy zespół chce walczyć o jak najwyższe cele i my tak samo będziemy walczyć i starać się ulokować na jak najwyższej pozycji.

Jak się układa pani współpraca z nowym trenerem? Dla pani jest to nowa drużyna, nowe otoczenie…

Czuję się tutaj dobrze, atmosferę mamy bardzo fajną. Trener też jest bardzo sympatyczny, uczy się języka polskiego i naprawdę dobrze mu idzie, bo już rozmawia z nami prawie cały czas w języku polskim.

Jaki zespół zobaczymy w Mielcu?

Ja wierzę, że ten mecz będzie wygrany i będziemy walczyły o jak najlepszy rezultat.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved