Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kędzierzynianie zadowoleni po wygranej z Partizanem

Kędzierzynianie zadowoleni po wygranej z Partizanem

fot. archiwum

- Na razie nie myślimy, co dalej w Lidze Mistrzów, bo najpierw musimy wyjść z grupy, a dopiero później zobaczymy - mówił po zwycięstwie z Partizanem Paweł Zagumny. - jestem zadowolony ze swojej drużyny - nie ukrywał trener Krzysztof Stelmach.

Co ciekawe, obaj trenerzy byli po meczu usatysfakcjonowani. – Zasłużone zwycięstwo ZAKSY, chociaż z mojej drużyny też mogę być zadowolony. ZAKSA to trudny rywal, który przede wszystkim mocno serwował, co nie pozwoliło nam rozwinąć skrzydeł – mówił Milan Djuricić. Ja też jestem zadowolony ze swojej drużyny. Co prawda między trzecim a czwarty setem wkradło się małe rozprężenie, ale przed kolejnym udało się wrócić na odpowiedni poziom koncentracji – komentował Krzysztof Stelmach.Jestem zadowolony ze swojego zespołu. Padają tu pytania, co się stało w trzecim secie – nic się nie stało, wygraliśmy 3:1 i zdobyliśmy trzy punkty. Mieliśmy przestój, taki, jaki miewają wszystkie drużyny. Nie skończyliśmy jednej piłki, potem były dwa nieporozumienia w przyjęciu łatwych piłek. Potem to już tak jest, przeciwnik zagra jedną lub dwie piłki dobrze i zaczyna się robić nerwowo, wkrada się niepewność. W następnym secie pokazaliśmy, że kontrolujemy ten mecz i zakończyliśmy go – mówił szkoleniowiec ZAKSY.

Chcieliśmy bardzo dobrze zacząć tę edycję Ligi Mistrzów, dla niektórych był to debiut w tych rozgrywkach. Zagraliśmy bardzo dobre trzy i pół seta. Byliśmy skoncentrowani na praktycznie wszystkich elementach. Niestety, przestój w trzeciej partii kosztował nas przegraną, ale można to potraktować treningowo jako dobre przygotowanie do następnych meczów w Lidze Mistrzów i w naszej lidze. Widać, że drużyna z Serbii to młody zespół, zrobili kilkanaście błędów, zwłaszcza w zagrywce. Przy takiej ilości błędów ciężko jest wygrać mecz. Na razie nie myślimy, co dalej w Lidze Mistrzów, bo najpierw musimy wyjść z grupy, a dopiero później zobaczymy – podkreślał kapitan kędzierzynian Paweł Zagumny.

Tutaj ZAKSA okazała się zdecydowanie lepsza i poza naszym zasięgiem, ale my na pewno poszukamy swej szansy u siebie – mówił z rozbrajającą szczerością Nikola Mijailović. To była przyjemność grać przeciwko ZAKSIE, w dodatku na takiej hali i w takiej atmosferze – komplementował kibiców. – W pewnym momencie zabrakło nam koncentracji – tłumaczył powody przestoju francuski przyjmujący ZAKSY Guillaume Samica. Na szczęście od początku czwartego seta narzuciliśmy rywalowi swój styl gry, powróciliśmy do dobrego poziomu i dzięki temu mecz był nasz – dodawał.



Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved