Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Prezes PZPS o Wlazłym i powołaniach dla Winiarskiego i Zagumnego

Prezes PZPS o Wlazłym i powołaniach dla Winiarskiego i Zagumnego

fot. archiwum

- Mariusz jest trudnym człowiekiem do rozmów i wydaje mi się, że nie da się wygrać z jego charakterem. Cały czas ma jakieś swoje żale, pretensje do wszystkich dookoła - mówi prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski.

Wiele emocji w ostatnich dniach budziły powroty do kadry Michała Winiarskiego i Pawła Zagumnego, oraz odmowa gry w reprezentacji Mariusza Wlazłego. Michał jest już przede wszystkim zdrowy. Jedynym jego problemem fizycznym jest złamany palec, ale do Pucharu Świata wszystko się zagoi. W ostatnich meczach widać było, że wraca do swojej dobrej dyspozycji. Poza tym myślę, nie ujmując niczego naszym pozostałym siatkarzom, że Michał Winiarski jest naszym najpewniejszym przyjmującym na chwilę obecną – mówi w wywiadzie dla Polska The Times prezes PZPS, Mirosław Przedpełski.Zagumny jest najlepszym rozgrywającym w Polsce i jednym z najlepszych na świecie. Ostatnie mecze w PlusLidze pokazały, że Paweł nie ma sobie równych i doskonale potrafi prowadzić grę swojego zespołu. Mamy też przecież Łukasza Żygadłę, który zagrał ostatnio kilka dobrych meczów i jeśli zajdzie taka potrzeba to będzie w stanie dobrze zastąpić Zagumnego. Pozostaje się tylko cieszyć z tak wyrównanego składu.

Nie udało się namówić do powrotu do kadry atakującego Skry Bełchatów, Mariusza Wlazłego. – Mariusz jest trudnym człowiekiem do rozmów i wydaje mi się, że nie da się wygrać z jego charakterem. Cały czas ma jakieś swoje żale, pretensje do wszystkich dookoła. Uważa, że w pewnym momencie jego kariery nikt, na czele z trenerem i związkiem, nie interesował się jego problemami zdrowotnymi. Twierdził, że nie przejmowano się tym, że był wyczerpany i nie miał sił na grę, a ciągle oczekiwano od niego gry na wysokim poziomie i całkowitego poświęcenia dla reprezentacji – relacjonuje Mirosław Przedpełski.

Mariusz popadł kilka lat temu w konflikt z trenerem Lozano i odmówił gry w kadrze. Teraz, pomimo tego że selekcjoner się zmienił i sytuacja jest inna, on dalej nie chce w niej grać i ma jakieś pretensje. Rozmawiałem z Mariuszem nieraz. Ostatnio powiedziałem mu, że prawdopodobnie za kilka lat zrozumie wszystko, zmieni zdanie i wróci do zespołu. Oby tylko nie było za późno. Nie możemy go ciągle namawiać i nie będziemy tego robić. Po co go na siłę zmuszać? – pyta retorycznie prezes PZPS. – Nasz reprezentant musi być pewny tego, że chce grać w polskich barwach, musi wiedzieć, że chce się poświęcić kadrze zupełnie. Trener Anastasi nikogo nie prosi o grę i na każdym kroku podkreśla, że chce mieć w zespole ludzi zdeterminowanych, którzy będą grać z dumą i zaangażowaniem. Tłumaczyłem Wlazłemu kilka razy, żeby przemyślał wszystko jeszcze raz, ale skoro nie ma motywacji do reprezentowania kraju, to nie będę więcej go przekonywał. Nie potępiam takiego zachowania i proszę wszystkich, aby też tego nie robili. To jest jego decyzja i powinniśmy to uszanować. Może ma jakieś inne problemy, o których nie wiemy i przez które nie chce grać w kadrze. Dla niego gra w reprezentacji to sprawa drugorzędna. Być może to mało poważne z jego strony, bo bierze ogromne pieniądze za grę w klubie, powinien więc razem z nami tworzyć polską siatkówkę. Gra w kadrze to także prestiż i budowa własnego wizerunku. On tego wszystkiego nie chce. Zamknijmy więc ten wątek raz na zawsze i zostawmy go w spokoju.



Cały wywiad Mateusza Dąbrowskiego w Polska The Times

źródło: Polska The Times

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved