Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Zacięty dreszczowiec w Łodzi dla pałacanek

PlusLiga Kobiet: Zacięty dreszczowiec w Łodzi dla pałacanek

fot. archiwum

Mistrzyniami piątego seta miały okazję zostać siatkarki Budowlanych. Łodzianki, jak w miniony weekend w Pile, tak i teraz w meczu z Pałacem przegrywały 0:2. Zdołały jednak wyrównać, a w tie-breku prowadził już 5:0. Przewagi nie udało się im jednak utrzymać...

W środowym meczu obie drużyny miały sobie coś do udowodnienia, bowiem po przeciwnych stronach siatki stanęły siatkarki, które reprezentowały w poprzednim sezonie barwy swojego dzisiejszego rywala, Julia Szeluchina i Katarzyna Mróz. Pierwszego seta lepiej rozpoczęły przyjezdne, które po bloku na Helene Rousseaux uzyskały minimalną przewagę (3:1), która została szybko zniwelowana i oba zespoły prowadziły bardzo wyrównaną grę. Gospodynie nie potrafiły jednak wykorzystać kolejnych szans na przejęcie inicjatywy w meczu, popełniając serię błędów w polu serwisowym. W sumie w tej partii Budowlanych „oddały" bydgoszczankom aż osiem punktów. Pałacanki nie zmarnowały takiej okazji na wypracowanie objęcie prowadzenia w meczu i dzięki obronom Natalii Ziemcowej i atakom Szeluchiny ze środka prowadziły już 11:9. Do stanu 20:21 nikt z kibiców zgromadzonych w Pałacu Sportu w Łodzi nie mógł przewidzieć, że kolejne trzy punkty padną łupem Centrostalu Bydgoszcz, za sprawą niedokładnego przyjęcia w łódzkiej ekipie, a ostatni w tym secie atak wykona Patrycja Polak.

Druga partia miała bardzo podobny scenariusz do premierowej odsłony. Nie do powstrzymania w ataku wydawała się być Rousseaux, której kolejne piłki posyłała inna debiutująca od tego sezonu w łódzkim zespole zawodniczka – Anna Grbac. Po raz kolejny bydgoszczanki odrobiły straty z początku seta, tym razem za sprawą świetnej zagrywki Martinez. Budowlane nie radziły sobie w przyjęciu zagrywki, a wyróżniającą w polu serwisowym siatkarką była Zuzanna Czyżnielewska. Przewaga gości wzrosła do czterech punktów (13:9), ale przyjezdne wciąż nie mogły być pewne zwycięstwa w tym secie, bowiem po ataku w aut Szeluchiny i kilku obronach na tablicy wyników pojawił się remis (13:13). Okazało się jednak, że w kluczowych dla losów seta momentach to bydgoszczanki potrafiły zachować więcej zimnej krwi. Ostatecznie blok pałacanek i wyrzucona poza linię końcową piłka po zbiciu belgijki, reprezentującej barwy łódzkiego klubu, pozwoliły Martinez zakończyć tę odsłonę skutecznym atakiem po prostej.

W trzecim secie role odwróciły się i przewagę z początku seta musiał odrabiać zespół Budowlanych. Dobrą decyzję podjął trener gospodyń – Mauro Masacci, wprowadzając na boisko Katarzynę Mróz, która popisała się kilkoma zagrywkami, wymuszającymi błąd przeciwniczek. Z boiska musiała zejść Julia Szeluchina, która nabawiła się kontuzji, co wyraźnie zdekoncentrowało jej koleżanki. Druga część partii to popis Anity Kwiatkowskiej, niemiłosiernie obijającej ręce rywalek skaczących do bloku. Łodzianki zaczęły później niż dotychczas skakać do bloku, dzięki czemu ten element funkcjonował w tym secie wyjątkowo skutecznie i znalazło to także swoje odbicie w wyniku – 17:13. Gospodynie w końcówce ponownie miały problemy z przyjęciem mocnej zagrywki rywalek, jednak wszelkie próby przedłużenia tego seta definitywnie przekreślił atak Karoliny Kosek, dający siatkarkom z Łodzi nadzieję na zdobycie punktów w tym meczu.



Czwarty set to zdecydowana dominacja Budowlanych. Zawodniczki z Bydgoszczy nie mogły znaleźć sposobu na ominięcie bloku łódzkiego zespołu, a Kwiatkowska i Luana de Paula każdą otrzymaną od rozgrywającej piłkę zamieniały na punkt dla swojej drużyny. Autowy atak kapitan bydgoskiej drużyny Magdaleny Mazurek dał łodziankom piłkę na wagę, jak się potem okazało, jednego punktu, którą wykorzystała de Paula.

Wydawać by się mogło, że piąty set w myśl reguły „kto nie wygrywa 3:0…" powinien należeć do gospodyń. Wskazywał na to również początek tie-breaka, bowiem to Budowlane zdobyły pięć punktów z rzędu przy zagrywce Marty Wójcik (5:0). Jednak blok na Mróz, dobre ataki Polak i duże kłopoty w przyjęciu zagrywki przez łodzianki sprawiły, że błyskawicznie na tablicy wyników pojawił się wynik 6:6, przy którym o czas poprosił włoski szkoleniowiec. Gospodynie miały w końcówce nawet piłkę setową, ale nie wykorzystały jej, a w kolejnej akcji w aut zaatakowała Kosek. Mecz zakończył się punktowym blokiem w wykonaniu bydgoszczanek, które mogły się cieszyć z dwóch punktów wywiezionych z trudnego dla siebie terenu.

Budowlani Łódź – KS Pałac Bydgoszcz 2:3
(21:25, 19:25, 25:23, 25:14, 14:16)

Składy zespołów:
Budowlani: Rousseaux (20), Kosek (17), Golec (1), Mirek (5), De Paula (10), Grbac (4), Ciesielska (libero) oraz Kwiatkowska (12), Bryda, Wójcik (3) i Mróz (11)
Pałac: Martinez (12), Mazurek (5), Polak (10), Szeluchina (10), Czyżnielewska (15), Ziemcowa (13), Kuehn-Jarek (libero) oraz Mucha, Krzywicka i Sosnowska (6)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved