Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Mirosław Zawieracz: Rywalki rozstrzelały nas zagrywką

Mirosław Zawieracz: Rywalki rozstrzelały nas zagrywką

fot. archiwum

Po meczu w Sopocie rozczarowania postawą zespołu nie krył Mirosław Zawieracz. - Z małą ambicją i wolą walki nie da się grać z Atomem jak równy z równym - powiedział. Ale zadowolony z gry miejscowych nie był też Alessandro Chiappini.

Agnieszka Kosmatka (kapitan PTPS-u Piła): – Gratuluję serdecznie wygranego meczu zespołowi z Sopotu. Cóż mogę powiedzieć o meczu? Przeciwnik rozpracował nas zagrywką. Myślę, że po dwóch pierwszych meczach musimy szybko zejść na ziemię, zacząć wszystko od nowa. Kolejne mecze przed nami, analiza tego co się wydarzyło i czas na zdobywanie kolejnych punktów. Mam nadzieje, że to spotkanie nie zostanie na długo w naszej pamięci i dostarczy nam nowych materiałów do pracy.

Izabela Bełcik (kapitan Atom-u Trefl Sopot): – Dziękuję bardzo za gratulacje. Jest nam niezmiernie miło, że mogliśmy zainaugurować w naszej hali ten mecz i zakończyć go zwycięstwem. Kluczem do wygranej było ustawienie gry zagrywką. Myślę , że wykorzystałyśmy to w 100%, dzięki temu udało nam się też ułożyć grę w ataku. Obawialiśmy się zespołu z Piły, gdyż pokazał, że potrafi grać z potencjalnie lepszymi zespołami. Cieszę się, że do tego spotkania wyszłyśmy skoncentrowane i szybko wygrałyśmy 3:0.

Mirosław Zawieracz (trener PTPS-u Piła): – Przyłączam się do gratulacji i słów Agnieszki. Tak jak powiedziała, przestraszyliśmy się i hali i rywala. Atom Trefl zaryzykował od pierwszej piłki zagrywką, czego dowodem są statystyki – 6 asów przy 1 błędzie. Rywalki rozstrzelały nas serwisem, a co za tym idzie, w ataku nie mogłyśmy za bardzo rozwinąć skrzydeł. Z małą ambicją i wolą walki nie da się grać z Atomem jak równy z równym. Brakowało nam dzisiaj argumentów i armat. Zasłużone zwycięstwo zespołu z Sopotu, a my na pewno wyciągniemy z tego meczu wszystko co pozytywne.



Alessandro Chiappini (trener Atom-u Trefla Sopot): – Chciałem podziękować panu trenerowi i kapitan drużyny z Piły. Po meczu z Muszyną prosiłem dziewczyny o cierpliwość w grze, bo ostatnimi czasy nie mieliśmy zbyt wielu okazji do treningu. Te pewne elementy, które nie zadziałały w Muszynie również w tym meczu nie zagrały. Było widać spore rezerwy, które nie zostały wykorzystane. Mieliśmy dziś problemy z grą na kontrze. Są to rzeczy, które możemy lepiej wykonywać i musimy nad tym popracować. To spotkanie nie wyglądało tak, jakbym sobie tego życzył, ale jest to dobry prognostyk na przyszłość.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved