Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Dacewicz: Zawodnicy się mobilizują

Damian Dacewicz: Zawodnicy się mobilizują

fot. archiwum

Porażka w Bełchatowie ze Skrą była dla siatkarzy AZS-u już trzecią z rzędu, ale po meczu przeciwko mistrzom Polski pojawiła się nutka optymizmu. - Zagraliśmy lepiej, można powiedzieć, że nawet lepiej, niż się spodziewaliśmy - mówi Damian Dacewicz.

Czy rzeczywiście po meczu w Bełchatowie można powiedzieć, że w grze drużyny coś drgnęło?

Damian Dacewicz: – Zagraliśmy lepiej, można powiedzieć, że nawet lepiej, niż się spodziewaliśmy. Zrobiliśmy krok do przodu, z tym że graliśmy z Bełchatowem i ten postęp nie wystarczył do zwycięstwa. Można powiedzieć, że nie wykorzystaliśmy szansy, tak jak w dwóch poprzednich meczach, które wygrać chcieliśmy bardzo. To nas chyba sparaliżowało, bo w końcówkach czterech setów nie potrafiliśmy przechylić szali na swoją stronę. Nie poradziliśmy sobie z presją wyniku. Tak było w Olsztynie i u nas w meczu z Kielcami, w którym wyłączyliśmy z gry najgroźniejszych w ataku Kapfera i Nilssona, a mimo wszystko przegraliśmy. O wygranych Farta zadecydowała zagrywka. Okazało się, że mają specjalistów od tego elementu. My też próbowaliśmy mocno zagrywać, ale w trzech setach popełniliśmy 14 błędów, mając cztery asy. Dla porównania oni mieli osiem błędów, a asów aż 10. To są suche liczby, ale bardzo dobrze pokazujące przyczyny porażki. Po meczu nie mogliśmy uwierzyć, że zespół tak słabo grający w ataku jak Kielce wygrywa 3:0 i zgarnia trzy punkty.

Czego w takim razie zabrakło do sprawienia niespodzianki w spotkaniu ze Skrą?



Aby zabrać punkty Skrze, trzeba zagrać mecz tzw. igłę. Trzeba grać dobrze w każdym elemencie, wykorzystać przynajmniej w 70 procentach szanse na punkty przy swojej trudnej zagrywce. Mówię tutaj o piłkach przechodzących, których w ważnych momentach nie udało się skończyć. Było blisko tie-breaka, ale znowu dwie trzy piłki zadecydowały o tym, że wróciliśmy do domu z niczym.

Jak na te porażki reagują zawodnicy?

Gdy się przegrywa trzy razy z rzędu to, pracuje się trudniej. Ale widzę, że zawodnicy się mobilizują. Trenują dobrze, chcą. To dlatego przeciwko Skrze zagraliśmy lepiej. Zobaczymy, jak będzie w Turcji i w kolejnych meczach: z Zaksą, w rewanżu z Turkami i z Resovią. Teraz czasu na treningi będzie bardzo mało i okaże się, jak będziemy sobie radzić w takich warunkach. Zależy nam na europejskich pucharach, chcielibyśmy w nich wygrywać, nie ma żadnej taryfy ulgowej. Rywala mamy silnego. Halkbank to zespół z czołówki ligi tureckiej, na pewno będzie groźny. Może nie ma w nim gwiazd, ale jest grupa zawodników, których ściągnięto po to, aby powalczyli także w pucharach.

Kontuzja drugiego rozgrywającego – Jakuba Oczki, który od ponad tygodnia leczy skręconą kostkę, zadania wam nie ułatwi.

Na pewno ograniczyła nam możliwości, choćby treningowe. Dobrze, że Marek [Kardoš – przyp. red.] jest na tyle sprawnym trenerem, że może się przebrać i podczas zajęć zastąpić Kubę na rozegraniu. Najważniejsze, że Kuba powoli wraca do zdrowia. Został w Częstochowie, noga ma się lepiej, zaczyna odbijać piłkę. Do końca rundy poprzedzającej Puchar Świata raczej nam już nie pomoże, ale ważne, żeby na kolejne mecze wrócił w możliwie najlepszej formie.

Przeciwko Skrze debiut w podstawowym składzie zaliczył Adrian Hunek, który zastąpił na środku Wojciecha Sobalę. I był to debiut obiecujący.

Graliśmy ze Skrą, więc w jego oczach widać było obawy, ale wypadł dobrze. On grał dotychczas w I lidze, więc przeskok jakościowy, a także mentalny, jest ogromny. Musi się przyzwyczajać do poziomu PlusLigi, atmosfery, po prostu ograć się w nowych warunkach. W pierwszym meczu zdanie spełnił. Zdobył 9 pkt, dobrze współpracował z Fabianem Drzyzgą i miał wysoką skuteczność w ataku, dołożył „oczko” w bloku. Być może rywale nie pilnowali go tak bardzo, ale najważniejsze, że potrafił wykorzystać swoje szanse. I jeszcze jedno. Grając swoją zagrywką, potrafił też zrobić asa i namieszać trochę rywalom.

*Rozmawiał Tadeusz Iwanicki.
*Więcej w Gazecie Wyborczej.

 

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved