Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > BKS vs Muszynianka – hit czy kit?

BKS vs Muszynianka – hit czy kit?

fot. archiwum

Zapowiadający się na starcie gigantów niedzielny mecz Muszynianki z Atomem Treflem Sopot nie oszołomił poziomem. Czy w ligowym szlagierze dużo silniej zakorzenionym w świadomości kibiców żeńskiej siatkówki będzie lepiej?

Mistrzynie Polski mogą do środowego spotkania przystępować uspokojone. Po niespodziewanej porażce z PTPS-em nie pozwoliły zawodniczkom z Sopotu na wzięcie rewanżu za zeszłoroczny finał rozgrywek i wygrały bez straty seta. Zadowolenia ze swojej formy czuć jednak nie powinny. Równo i dobrze na przestrzeni tych dwóch pojedynków zagrała bowiem tak naprawdę tylko Agnieszka Bednarek-Kasza. Niewiele zmieniony w porównaniu do zeszłego sezonu zespół na razie nie błyszczy. Ale okolicznością łagodzącą jest powrót do gry po kontuzjach ważnych ogniw drużyny: Joanny Kaczor, Katarzyny Gajgał i „nowej" Anny Werblińskiej.

Dla niej spotkanie w Bielsku-Białej będzie szczególne. To tam spędziła trzy ostatnie sezony uwieńczone trofeami na krajowym podwórku z mistrzostwem Polski na czele. Sposób jej odejścia z klubu niezbyt się jednak podobał prezesowi BKS-u, Czesławowi Świstakowi. Jak zostanie przyjęta na hali, na której w ciągu ostatnich lat mogła się czuć jak u siebie w domu? Kibice brązowych medalistek mistrzostw Polski woleliby pewnie, żeby tak dobrze, jak dla Aluprofu w środę nie zagrała. Teraz trzymają kciuki za niedawną „mineralną" – Klaudię Kaczorowską. W Muszyniance była tylko rezerwową, w Bielsku ma stanowić o sile zespołu. Tyle personalnych smaczków. Teraz kolej na garść faktów.

Muszynianka z trzema punktami plasuje się na piątym miejscu w tabeli, o „oczko" więcej mają czwarte po dwóch kolejkach bielszczanki. Ich inauguracja sezonu wypadła lepiej niż mistrzyń Polski: po zaciętym pojedynku ograły 3:1 mielecką Stal. W sobotę uległy jednak w tie-breaku AZS-owi Białystok. W wygranej nie pomogły nawet bardzo dobre zdobycze punktowe środkowych: Gabriela Wojtowicz zapisała na swoim koncie 17 „oczek", 16 dołożyła Alexis Crimes. BKS nie rozwinął jednak w tym spotkaniu skrzydeł. I to dosłownie.



W ostatnich latach oba zespoły zawsze grały ze sobą o najwyższe laury na krajowym podwórku. Rywalizacja w poprzednim sezonie przebiegała pod dyktando muszynianek, które najpierw dwukrotnie wygrały w fazie zasadniczej ligi, potem w finale Pucharu Polski, by wreszcie na swoją korzyść rozstrzygnąć walkę o awans do finału mistrzostw Polski. Mimo tak jednostronnych rezultatów, emocji w tych meczach nie brakowało. Spotkania zarówno w Pucharze Polski, jak i półfinale ligi były w stanie rozgrzać do czerwoności nawet najbardziej wytrawnych kibiców siatkówki.

Nieco tylko zmieniony jest zespół z Muszyny, odmłodzony, niemal całkowicie przebudowany ten z Bielska, ale pozostaje mieć nadzieję, że w środę o godzinie 20.30 rozpocznie się mecz na miarę spektakli z zeszłego sezonu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved