Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: W „meczu przyjaźni” Orzeł bez straty seta

II liga M: W „meczu przyjaźni” Orzeł bez straty seta

fot. archiwum

Międzyrzeczanie drugą kolejkę z rzędu rozgrywali derby. To co przed tygodniem nie udało się w Żaganiu, we własnej hali w starciu z AZS Zielona Góra wyszło znakomicie. O tym spotkaniu mówiło się jako o „meczu przyjaźni", ale walka na boisku była twarda i zacięta.

Gospodarze zaczęli z wysokiego „C". Od zagrywki to spotkanie rozpoczął Piotr Haładus a jego bite z wyskoku serwisy szybko dały spore prowadzenie podopiecznym Pawła Raczyńskiego. Orzeł był w tej partii wyraźnie lepszy w każdym elemencie. Akademicy nie razili zagrywką a przy tym często mylili się w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Miejscowi nie mieli problemów z przyjęciem co dało ich rozgrywającemu komfort rozgrywania do wszystkich stref gdzie byli jego atakujący. Orzeł kontrolował wynik w tej partii na całej jego rozciągłości a zakończył ją efektownym blokiem na Romanie Kaczurowskim i zwyciężył w premierowej odsłonie 25:17.

Drugi set był dużo bardziej wyrównany. Najpewniejszym punktem w ekipie gości był Piotr Gałka, który kończył większość posłanych do niego piłek, a było ich sporo, a także jako jedyny stwarzał zagrożenie dla rywali w polu zagrywki. Wynik oscylował wokół remisu, ale do stanu po 7 to goście mieli inicjatywę punktową a gospodarze raz po raz wyrównywali. Zmieniło się to po kilku akcjach w ataku Łukasza Kaczorka i Mariusza Szulikowskiego oraz asie serwisowym tego drugiego (12:9). Przy stanie 19:15 o czas poprosił trener Tomasz Paluch, a po trzydziestosekundowej przerwie przypomniał o sobie Piotr Gałka, który punktował w ataku i na zagrywce a w polu szalał libero AZS-u Wiktor Zasowski. Nałożono się na to kilka błędów własnych gospodarzy i na tablicy zrobiło się 22:22. Impas w drużynie międzyrzeczan przełamał Michał Jakubczak, a seta zakończył Szulikowski.

Trzecią odsłonę spotkania lepiej rozpoczęli goście i zbudowali sobie przewagę 4:1. Nie cieszyli się nią jednak długo. Po ataku w aut, dobrze się wcześniej spisującego środkowego Piotra Przyborowskiego i kolejnej skutecznej kiwce Haładusa to miejscowi prowadzili 8:7. Gościom po raz kolejny udało się wypracować przewagę 14:11, ale kolejny raz ją także roztrwonili. Od stanu 17:17 dużo dobrej roboty zrobił Szulikowski. Najpierw skutecznie zaatakował a później mocno zagrywał utrudniając zielonogórzanom rozegranie piłki do ataku. Efektem tego był dwukrotnie ustawiony potrójny blok, na który nadział się Mikołaj Mariaskin (20:18). Końcówka tego seta to festiwal błędów z obu stron. Trzy zepsute zagrywki i dwa ataki w antenkę. Częściej w swoją grę dobre akcje udało się wpleść siatkarzom Orła i to oni mogli cieszyć się z kompletu ligowych punktów.



Orzeł dzięki tej wygranej awansował o trzy pozycje w tabeli 1 grupy i nadal utrzymuje kontakt punktowy z liderem. Za tydzień międzyrzeczan czekają trzecie z rzędu derby Ziemi Lubuskiej. Tym razem wybierają się tuż „za miedzę" aby zmierzyć się z Olimpią Sulęcin. Mecze z tym rywalem zawsze były bardzo ciekawe a teraz dodatkowego smaczku rywalizacji dodaje fakt, że po czwartej kolejce obie ekipy bezpośrednio sąsiadują w tabeli.

Orzeł Międzyrzecz – AZS UZ Zielona Góra 3:0
(25:17, 25:23, 25:23)

Składy drużyn:
Orzeł: Haładus, Malinowski, Olejniczak, Szulikowski, Kaczorek Ł., Jakubczak i Barański (libero) oraz Kaczorek M., Sroga, Szala
AZS UZ: Januszewski, Gałka, Kępski, Bitner, Mariaskin, Przyborowski i Zasowski (libero) oraz Baumgarten, Sowiński, Kaczurowski, Zgórski

Zobacz także:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved