Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W meczu na szczycie lepsza ZAKSA

W meczu na szczycie lepsza ZAKSA

fot. archiwum

W najciekawszym spotkaniu czwartej kolejki PlusLigi zmierzyły się dwie niepokonane dotąd ekipy. Lepsi okazali się siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, którzy pokonali przed własną publicznością Asseco Resovię Rzeszów 3:0.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla podopiecznych Andrzeja Kowala, którzy odskoczyli na trzy punkty przewagi (4:1). Gospodarze szybko otrząsnęli się z początkowego letargu i po bloku na Grozerze zmniejszyli straty do jednego oczka (4:5). Taką przewagę rzeszowianie utrzymali do pierwszej przerwy technicznej (8:7). W kolejnych akcjach oglądaliśmy mało ciekawych siatkarskich akcji, a po obydwu stronach siatki dominowały błędy, zwłaszcza w polu serwisowym. W tym chaosie lepiej odnaleźli się siatkarze z Kędzierzyna-Koźla, którzy po ataku Michała Ruciaka wyszli na prowadzenie (12:11), powiększając je jeszcze do drugiej przerwy technicznej (16:13). Goście nie zamierzali jednak łatwo oddać pola gry i po udanym ataku na kontrze Paula Lotmana oraz zablokowaniu Antonina Rouziera doprowadzili do remisu (19:19). Radość siatkarzy z Podkarpacia nie trwała jednak długo ponieważ dwie kolejne akcje padły łupem rywali (19:21). Zawodnicy ZAKS-y nie potrafili utrzymać przewagi i po asie serwisowym Lotmana na tablicy wyników znów widniał remis (23:23). Ostatecznie zaciętą końcówkę lepiej rozegrali gospodarze dzisiejszego pojedynku, którzy po skutecznym bloku, wygrali pierwszego seta 26:24 i objęli prowadzenie w całym spotkaniu 1:0.

Drugą partię podobnie jak poprzednią lepiej rozpoczęli goście, którzy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Tym razem kędzierzynianie nie byli w stanie tak szybko odrobić strat i na pierwszej regulaminowej przerwie na odpoczynek cały czas przegrywali dwoma punktami (6:8). Po przerwie rzeszowianie powiększyli swoją przewagę do trzech oczek (10:7), ale rywale nie odpuszczali i po przekroczeniu linii trzeciego metra przez Gyorgy Grozera, doprowadzili do remisu (11:11). W kolejnych akcjach podstawowy atakujący rzeszowskiej drużyny nadal nie mógł odnaleźć swojego rytmu gry, na co zareagował trener Kowal wprowadzając w miejsce Grozera rumuńskiego atakującego Adriana Gontariu. Chwilę później w miejsce Lukasa Tichacka pojawił się Maciej Dobrowolski. Zmiany przyniosły oczekiwany skutek, ponieważ zawodnicy Asseco przegrywając 16:18 potrafili doprowadzić do remisu (21:21). Od tego momentu na boisku rozgorzała walka punkt za punkt, a pierwsi przy stanie 24:23 piłkę setową mieli srebrni medaliści poprzedniego sezonu. Przeciwnicy po udanym zbiciu Gontariu doprowadzili do remisu, ale ostatecznie to kędzierzynianie mogli cieszyć się z wygrania seta 27:25 po zablokowaniu ataku Mateusza Miki.

W trzeciej partii trener Andrzej Kowal postanowił zostawić na boisku duet Gontariu-Dobrowolski, natomiast w drużynie ZAKS-y na parkiecie pozostał Dominik Witczak, który w połowie drugiego seta zmienił Antonina Rouziera. Początek tej odsłony pojedynku to zacięta walka punkt za punkt (3:3), ale dzięki bardzo dobrej skuteczności na prawym skrzydle Gontariu, siatkarze z Podkarpacia prowadzili na pierwszej przerwie technicznej trzema punktami (8:5). Podopieczni Krzysztof Stelmacha po raz kolejny w dzisiejszym pojedynku nie pozwolili uciec rywalom i po zablokowaniu Mateusza Miki zmniejszyli straty do punktu (9:10), żeby tuż przed drugą przerwą techniczną po udanym ataku Michała Ruciaka doprowadzić do remisu (15:15). Podopieczni Andrzeja Kowala nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie przeciwników i szybko tracili dystans punktowy do rywali (17:19, 19:22). Nadzieje w sercach kibiców z Rzeszowa odżyły po asie serwisowym Bojicia (22:23), ale rywale szybko odpowiedzieli i po udanym ataku Samiki mieli pierwszą piłkę meczową (24:22). Ostatecznie seta i cały mecz zakończyła nieudana zagrywka Gyorgy Grozera. Tym samym kędzierzynianie wygrali seta 25:23 i całe spotkanie 3:0, zdobywając koleiny komplet punktów w tegorocznym sezonie Plus Ligi.



Statuetka MVP dzisiejszego spotkania powędrowała w ręce przyjmującego ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Michała Ruciaka.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:0
(26:24, 27:25, 25:23)

Składy zespołów:
ZAKSA: Rouzier (7), Zagumny (2), Czarnowski (7), Samica (15), Kaźmierczak (5), Ruciak (10), Gacek (libero) oraz Witczak (2), Pilarz i Warda
Resovia: Lotman (9), Nowakowski (8), Tichacek (1), Grozer (7), Perłowski (3), Mika (4), Ignaczak (libero) oraz Dobrowolski (1), Grzyb (1), Bojic (2) i Gontariu (13)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela PlusLigi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved