Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Legionowianki powracające po kontuzjach zaprezentowały się kibicom

Legionowianki powracające po kontuzjach zaprezentowały się kibicom

fot. archiwum

W zupełnie nowym zestawieniu przystąpiły do meczu ze Spartą Warszawa siatkarki Siódemka Legionovia. W środę, szansę gry otrzymały zawodniczki, które dotąd nie miały zbyt wielu okazji do zaprezentowania się na boisku.

W minioną środę do zmagań pucharowych przystąpiły zespoły pierwszoligowe. Jedną z par tworzyły Siódemka i Sparta Warszawa. Lepsze okazały się powracające po roku do I ligi legionowianki, wygrywając z zespołem Tomasza Kamudy 3:1, ale ich gra pozostawiała wiele do życzenia. W pierwszym i drugim secie początkowo na prowadzeniu były spartanki, dopiero w połowie tych partii zespół z Legionowa odrabiał straty. – W tym meczu zobaczyliśmy dwa różne oblicza mojego zespołu. Ale dziewczyny po części pokazały je na własne życzenie – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki Wojciech Lalek. Do końca nie reagowałem, bo skład, który pojawił się na parkiecie miał prawo grać w kratkę – dodał. A w wyjściowej szóstce beniaminka, poza Małgorzatą Plebanek i Martą Siwką pojawiło się pięć zawodniczek, które po kontuzjach, dotąd niewiele czasu spędziły na boisku – Kinga Bąk, Jolanta Studzienna, Katarzyna Jóźwicka, Anna Sołodkowicz oraz Małgorzata Lizińczyk.To było celowe zagranie – wyjaśnił trener Siódemki. – I wcale nie chodziło o to, aby zaskoczyć przeciwnika. Dziewczyny potrzebują jak najwięcej gry, aby zgrać się ze sobą. Takie powroty po kontuzjach bywają trudne, dlatego cieszę się, że gra zespołu wyglądała w taki sposób. Kosztowało mnie to sporo nerwów, ale cieszę się z tych czterech setów. To zawsze więcej powtórzeń i zagrać dla moich dziewczyn – śmiał się szkoleniowiec legionowianek.

Pomimo dużej straty do rywalek w dwóch pierwszych setach, podopieczne Wojciecha Lalka potrafiły się zmobilizować, najpierw odrabiając straty, a następnie wyraźnie wygrywając w tych partiach. – Takie sytuacje jasno mówią, na co stać te dziewczyny. Jednocześnie (te sytuacje – przyp. red.) pokazują że zespół nie jest jeszcze gotowy na utrzymanie stałego poziomu gry – powiedział trener Lalek, dodając. – Ale w tym miejscu trzeba jasno zaznaczyć, co powtarzam od początku sezonu, że pracują z dwunastką dziewczyn, z których każda może grać w szóstce, nie obniżając poziomu sportowego . Czy w rozgrywkach ligowych przeciwko akademiczkom z Ostrowca Świętokrzyskiego zagra taka szóstka, jak na mecz ze Spartą Warszawa? – Na to spotkanie wyjdziemy w nieco innym ustawieniu. Będę wykorzystywał zmiany, czego, poza zmianą Kasi (Jóźwicką – przyp. red.) na Gosię (Skorupę – przyp. red.) w ogóle nie robiłem. W sobotę z pewnością nie pozwolę drużynie na takie przestoje – zakończył rozmowę Wojciech Lalek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved