Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy Skra przerwie złą passę?

PlusLiga: Czy Skra przerwie złą passę?

fot. archiwum

W 4. kolejce PlusLigi zmierzą się Skra Bełchatów i AZS Częstochowa. Do tej pory te drużyny mają na swoim koncie po dwie porażki i jedno zwycięstwo. Oba zespoły mają w planach zdobyć trzy ważne punkty, by poprawić swoją pozycję w tabeli.

W poprzednim sezonie przed spotkaniem tych dwóch drużyn nie byłoby problemu z ustaleniem faworyta – byłaby to Skra. Dziś jest troszkę inaczej, bełchatowianie jeszcze szukają swojego rytmu gry, a problemy z tym wychodzą później na boisku. Nie inaczej jest z AZS-em, którego siatkarze nie potrafią się jeszcze dobrze zgrać i współpracować ze sobą.

Dyspozycji mistrzów Polski nie można porównywać z tym, co było w poprzednim sezonie. Bełchatowianie mimo niewielkich zmian w składzie nadal próbują odnaleźć się w składzie. Popełniają wiele błędów własnych w kluczowych momentach spotkań, co owocuje przegranymi spotkaniami. Najbardziej zawodzą w meczach tzw. ‚na szczycie’, porażki z Resovią czy ZAKSĄ źle odbijają się na podejściu do gry przez zawodników. Rozczarowuje na pewno postawa Mariusza Wlazłego, który ogłaszał pełne przygotowanie do sezonu – Odpocząłem fizycznie i psychicznie i zacząłem w pełni zdrowy przygotowania – zapowiadał atakujący Skry, a tak naprawdę popełnia błahe i niedopuszczalne błędy. Trener Jacek Nawrocki pokłada nadzieje w nowym zawodniku z Serbii – Aleksandrze Atanasijevicu, który jest zmiennikiem Wlazłego. Na razie Atanasijevic wprowadza się w drużynę i w grę, ale powoli pokazuje jak wiele potrafi i na ile go stać. Duże oczekiwania też są stawiane Konstantinowi Cupkovicowi, który też jest nowym nabytkiem bełchatowskiej Skry i zmiennikiem Bartosza Kurka, który na dzień dzisiejszy nie poraża swoją formą.

Roszady w drużynie z Częstochowy zaczęto od zmiany trenera, nowym został Słowak – Marek Kardos, który w sezonie 2009-2010 był graczem AZS-u Częstochowa. Wielką nadzieją klubu jest atakujący Bartosz Janeczek, który zaskakuje swoją formą i skutecznością na boisku. Wielkim atutem tej drużyny jest powrót Fabiana Drzyzgi, który podczas zgrupowania reprezentacji wiele się nauczył i poprawił swoją technikę rozgrywania. Swojej formy szuka kapitan zespołu Dawid Murek, który jak na razie gra na poziomie dobrym, ale nie bardzo dobrym, do którego przyzwyczaił kibiców, ale trzyma się faktu, że jego drużyna będzie walczyć w każdym spotkaniu niezależnie od tego, kto będzie stał po drugiej stronie siatki. – Mamy trenować, ogrywać młodzież i walczyć o swoje – zapowiedział kapitan zespołu spod Jasnej Góry. Woli walki i chęci można tylko pozazdrościć tej drużynie, zgodnie z obietnicami częstochowianie chcą zdobyć całą pulę punktów i pokazać na bełchatowskim parkiecie, na ile ich stać.



Czy doświadczenie zawodników z Bełchatowa da radę zatrzymać zapał i chęci wygranej siatkarzom z Częstochowy? A może Skra się obudzi i pokaże wysoką dyspozycję i klasę do jakiej przyzwyczaiła swoich kibiców? Wiadome jest tyle, że to będzie emocjonujący pojedynek, w którym nic nie jest przesądzone.

Mecz rozpocznie się jutro o godzinie 17:00 w hali Energia w Bełchatowie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved