Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ M: Trzecie miejsce dla Zenitu

KMŚ M: Trzecie miejsce dla Zenitu

fot. archiwum

W meczu o trzecie miejsce Klubowych Mistrzostw Świata spotkały się zespoły Zenitu Kazań i Sesi Sao Paula. Mimo iż pierwszego seta wygrał brazylijski zespół, brązowe medale zawisły na szyjach rosyjskich zawodników.

Siatkarze Zenitu Kazań po porażce w pierwszym secie mocno wzięli się za siebie i kolejne trzy odsłony meczu padły ich łupem. Set trzeci i czwarty były pokazem niezwykle zaciętej walki punkt za punkt, jednak w najistotniejszych momentach zimną krew zachowali zawodnicy z rosyjskiego Zenitu. Najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny zwycięskiej był Maxim Michajłow, który zdobył dla swojej drużyny 20 punktów, a z drużyny przeciwnej najlepszy był Murilo, który zapisał na swoim koncie 23 oczka.

Pierwszy set zaczął się dość nerwowo po obu stronach siatki. Sesi Sao Paulo wyszło na prowadzenie po bloku Martina Wallace (3:1), który dzięki swojej mocnej zagrywce doprowadził do stanu 6:3 dla swojej drużyny. Na pierwszej przerwie technicznej drużyna z Brazylii prowadziła 8:4. Murilo po swoich znakomitych atakach zdobył kolejne punkty dla Sesi (13:6). Jurij Bierieżko i Alexander Wolkow po swoich atakach zmniejszyli przewagę przeciwników do 13:9, trener Sesi poprosił o czas dla swojej drużyny. Po udanym bloku Rodrigao przewaga Brazylijczyków wzrosła do 19:14. Siatkarze z Rosji trochę nadgonili wynik (19:17), ale po akcjach z Murilo w roli głównej, siatkarze z Ameryki Płd. wyszli na prowadzenie (23:18). Siatkarze Zenitu Kazań nie byli już wstanie odrobić tych strat i ostatecznie Sesi Sao Paulo wygrało pierwszą partię 25:19.

Po porażce w pierwszym secie Zenit Kazań zaczął z dużym rozmachem i prowadził na początku 4:2 po akcjach Michajłowa i Czeremisina. Swoimi atakami popisywał się Murilo. Po asie serwisowym zawodnika Zenitu, ta drużyna prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:15. Końcówka drugiej partii całkowicie należała do Zenitu Kazań, który wygrał 25:20 i tym sposobem doprowadził do remisu w setach (1:1).



Zenit dobrze rozpoczął trzeciego seta (3:1), głównie po błędach w ataku Sesi Sao Paulo. Po punktowych atakach Michajłowa wynik był 5:2 z korzyścią dla drużyny rosyjskiej. Sesi Sao Paulo szybko wzięło się za odbrabianie strat i wyrównało 7:7. Po błędach Brazylijczyków przegrywali oni już 12:14 i po kolejnych próbach nieudanych ataków, które nadziewały się na wysoki rosyjski blok przewaga Zenitu sięgała już 4 punktów (23:19). Jednak drużyna brazylijska szybko wzięła się za odrabianie strat i doprowadziła do wyniku 24:23 dla Zenitu. Ostatecznie bój o zwycięstwo w tej partii wygrali Rosjanie.

W czwartej odsłonie meczu Sesi Sao Paulo zdało sobie sprawę w jakiej sytuacji się znaleźli i na początku tego seta wyszli na prowadzenie 5:3. Jednak przewagę tę odrobili siatkarze Zenitu, którzy wymuszali na swoich rywalach błędy własne. Po asie serwisowym Michajłowa i punktowym bloku Wolkowa wyszli oni na prowadzenie 13:12. Trener Sesi poprosił o czas dla swojej drużyny, która zaraz po nim zdobyła dwa punkty z rzędu i wyszła na prowadzenie. Pasywny blok rosyjskiego klubu pozwolił uzyskać trzypunktową przewagę (17:14). Siatkarze Sesi odrabiali punkty i zaraz je tracili po prostych błędach (22:21). Priddy po swojej znakomitej zagrywce dał Zenitowi piłkę meczową (24:22). Ostatni zwycięski punkt zdobył Czeremisin i takim to sposobem rosyjski Zenit Kazań został brązowym medalistą KMŚ.

Zenit Kazań – Sesi Sao Paulo 3:1
(19:25, 25:20, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Zenit: Apalikow (9), Vermiglio, Wolkow (11), Priddy (7), Bierieżko (3), Michajłow (20), Obmoczajew (libero) oraz Czeremisin (10), Gucaljuk i Siwożelew (6)

Sesi: Leo Minero (4), Barbalho (1), Murilo (23), Sidão (7), Rodrigao Santana (3), Wallace (13), Sergio (libero) oraz Litwinczuk (5), TIago (2) i Diogo (11)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved