Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ kobiet: W finale Vakifbank Stambuł i Rabita Baku

KMŚ kobiet: W finale Vakifbank Stambuł i Rabita Baku

fot. archiwum

Zespół Małgorzaty Glinki-Mogentale zagra w jutrzejszym meczu finałowym Klubowych Mistrzostw Świata. Vakifbank Stambuł w półfinale pokonał 3:0 brazylijski Sollys Osasco. Ich przeciwniczkami w finale będzie Rabita Baku, która rozbiła zespół z Dominikany.

Zespół tureckiego Vakifbanku TTelekom po zwycięstwie w meczu półfinałowym z Sollys Osasco zagra w finale Klubowych Mistrzostw Świata. To duży sukces Małgorzaty Glinki-Mogentale, która zdobywając w meczu 19 punktów była najskuteczniejszą zawodniczką swojego zespołu. O punkt tylko mniej zdobyła Niemka Christiane Furst. Pierwszy set po skutecznych blokach Christiane Furst i Ozge Cemberci rozpoczął się od prowadzenia tureckiego zespołu 3:1. Błędy własne nie pozwoliły jednak siatkarkom ze Stambułu powiększyć przewagi i na pierwszą przerwę techniczną schodziły z dwupunktową stratą do rywalek. Brazylijki uspokoiły swoją grę i po chwili prowadziły już pięcioma punktami. Dobra gra i asy serwisowe Bahar Toksoy doprowadziły jednak znów do remisu po 13, a następnie dwa ataki Małgorzaty Glinki i jeden Gozdy Sonsirmy spowodowały, że na drugiej przerwie technicznej trzema punktami prowadził Vakifbank. To był ósmy punkt z rzędu zdobyty przez turecki zespół. Małgorzata Glinka, Jelena Nikolić i Christiane Furst nie odpuściły już rywalkom, pewnie wygrywając pierwszego seta do 19.

W drugim secie zespół ze Stambułu rozpoczął od prowadzenia 4:1, ale po chwili dzięki skutecznej grze Karine Souzy Brazylijki wyrównały. Od stanu 6:5 dla Vakifbanku swój popis dały Correa i Adenizia Silva, które zdobywając pięć punktów z rzędu wyprowadziły swoją drużynę na prowadzenie. Podobnie jak i w pierwszej partii Vakifbank odrabiał straty i na druga przerwę techniczną schodził już prowadząc jednym punktem. Po przerwie skutecznym atakiem popisała się Małgorzata Glinka. Almeida jeszcze blokiem doprowadziła do remisu po 18, ale później skuteczne ataki Christiane Furst dały bezpieczną przewagę Vakifbankowi. Potem punktowały jeszcze Glinka, Furst, a ostatni punkt w wygranym do 21 secie zdobyła Jelena Nikolić. Również trzecią partię siatkarki Vakifbanku rozpoczęły od prowadzenia, tym razem jednak nie dały się dogonić, schodząc na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:3. Brazylijki próbowały jeszcze nawiązać wyrównaną walkę, ale zbyt często były zatrzymywane w bloku przez turecki zespół. Ataki Glinki i Furst wyprowadziły zespół ze Stambułu na prowadzenie 15:9, ale zryw Sollys sprawił, że na przerwie technicznej Vakifbank miał już tylko trzy punkty przewagi. Potem jednak nastąpił popis koncertowej gry tureckiego zespołu, który zdobył cztery punkty z rzędu i nie oddał prowadzenia już do końca. Wygrana do 19 zakończyła to spotkanie i dała Vakifbankowi pewny awans do piątkowego finału.

Vakifbank Stambuł (TUR) – Sollys Osasco 3:0
(25:19, 25:21, 25:19)



Składy zespołów:
Vakifbank: Sonsirma (4), Glinka-Mogentale (19), Cemberci (4), Toksoy (4), Nikolić (4), Furst (18), Guresen (libero) oraz Onal
Sollys: Marra (7), Almeida (12), Silva Adenizia (7), Souza (1), Correa (7), Costa (6), Braiy (libero) oraz Papini (1), Gosling, Silva Leia i Periera

Po meczu powiedzieli:
Gozde Sonsirma (kapitan Vakifbank Stambuł) : – Chciałabym pogratulować obu zespołom dzisiejszego występu. To była dobra gra. Nasze przyjęcie, ataki i bloki były dzisiaj perfekcyjne. Jutro mamy ważny mecz więc skupiamy się na tym.

Giovanni Guidetti (trener Vakifbank Stambuł): – Jestem bardzo zadowolony z występu mojego zespołu nie tylko dzisiaj, ale podczas tych zawodów. Szczególnie, ponieważ mogliśmy trenować przed rozpoczęciem tych mistrzostw. Mieliśmy trochę obaw, bo nigdy nie graliśmy o dziesiątej rano. Myślę, że moje zawodniczki podołały temu. Wygraliśmy mecz z Brazylijkami co nie było łatwe, więc jesteśmy zadowoleni z wyniku.

Juliana Costa (kapitan Sollys Osasco): – Jestem trochę rozczarowana z występu mojego zespołu dzisiaj. Nie jestem zadowolona z wyniku. Starałyśmy się dać z siebie jak najwięcej, ale turecki zespół zagrał bardzo dobrze. Zawody jeszcze się nie zakończyły, my będziemy walczyć o trzecie miejsce. Gratulacje dla Vakifbank Stambuł i życzymy im powodzenia w finale.

Luizomar Moura (trener Sollys Osasco): – Mój zespół nie zagrał dziś tak jak chciał, tak jak w ostatnim meczu. Mieliśmy trudności z przyjęciem piłki. Zawsze chcemy wygrać, ale różnica w doświadczeniu była zbyt duża dzisiaj. Graliśmy przeciwko jednej z najlepszych drużyn na świecie, zwłaszcza Nikolić jest światowej klasy zawodniczką. Jutro zrobimy wszystko by przywieźć do domu brązowy medal.


W pierwszej partii spotkania pomiędzy Rabitą Baku a Mirador Santo Domingo zawodniczki z Azerbejdżanu szybko objęły prowadzenie 8:2. Wynikało ono z dużej ilości błędów rywalek oraz słabej gry w ataku ekipy Mirador. Na drugiej przerwie technicznej podopieczne Zorana Gajica prowadziły już 16:5 i pewnym było, że zespół z Dominikany tej partii nie wygra. Kilka akcji później zawodniczki prowadzone przez Wilsona Sancheza zdobyły 7 "oczek" i doprowadziły wynik do stanu 21:15. W tym momencie uruchomione zostały: Sanja Starović oraz Natasza Osmokrović, które zdobyły brakujące cztery punkty i zakończyły pierwszą odsłonę tego spotkania 25:15.

Drugi set ułożył się nieco bardziej po myśli Mirador. Dominikanki grały jak równy z równym z zespołem z Baku do stanu 10:10, gdy Rabita uciekła na 3 "oczka" (13:10). Po asie serwisowym Miry Golubović oraz ataku Osmokrović na tablicy pojawił się wynik 18:12, a zespołowi Mirador powoli kończyły się argumenty, by walczyć z silniejszym zespołem z Azerbejdżanu. Ostatecznie odsłona zakończyła się ponownie wynikiem 25:15. Na wyróżnienie zasługuje Natasza Osmokrović, która skończyła aż 7 z 10 piłek, które otrzymała w ataku.

W trzeciej partii zespół z Santo Domingo był już tylko tłem dla znakomicie grających Azerek. Jedyny remis jaki utrzymał się w tym secie miał miejsce przy stanie 2:2, a później punkty zdobywały praktycznie tylko podopieczne Gajica. W ataku szalała Starović oraz Krsmanović, a dobrze w bloku spisywała się Iryna Żukowa. Niezliczona ilość błędów własnych, słabe przyjęcie oraz niezwykle duża ilość oddanych "za darmo" piłek sprawiła, że Mirador uległ aż 25:8 i zakończył swój udział w Klubowych Mistrzostwach Świata wielką kompromitacją.

Po meczu powiedzieli:
Natalia Mammadowa , kapitan Rabity: To było dosyć łatwe spotkanie, ale jutro czeka nas niezwykle ciężki mecz. Drużyna z Turcji wygrała wszystkie spotkania 3:0 i jest faworytem meczu. Jeśli będziemy dalej grać zgodnie z naszym planem i korzystać z mocnego bloku to możemy powalczyć o zwycięstwo.

Zoran Gajić, trener Rabity: Wiedzieliśmy, że jesteśmy ekipą mocniejszą, ale nie przypuszczaliśmy, że będziemy mogli się zrelaksować, grając ten mecz. Jestem zadowolony z gry mojego zespołu w dniu dzisiejszym, choć popełniliśmy kilka prostych błędów. Nigdy nie wypowiadam się o kolejnym meczu, bo wynik może być różny. Turczynki mają mocny zespół, są doświadczone i mają dobrego szkoleniowca. Wierzę w moje zawodniczki i mam nadzieję, że jutro uda się osiągnąć dobry wynik.

Francia Jackson, kapitan Mirador: Chcę pogratulować Rabicie zwycięstwa i życzę powodzenia w jutrzejszym finale. Jestem strasznie niezadowolona z naszego dzisiejszego występu. Był to nasz najgorszy mecz podczas tego turnieju, ale wciąż wierzę w zdobycie medalu w jutrzejszym meczu z Brazylijkami.

Wilson Sanchez, trener Mirador: Dziewczyny z Baku naprawdę zasłużyły, żeby znaleźć się w finale. Jutro będziemy mieć okazję do obejrzenia świetnego widowiska i naprawdę nie wiem kto może zwyciężyć. Pomimo naszego słabego meczu dzisiaj, jestem przekonany, że jutro będzie starać się maksymalnie, by zdobyć brązowy medal.

Rabita Baku (AZE) – Mirador Santo Domingo (DOM) 3:0
(25:15, 25:15, 25:8)

Składy zespołów:
Rabita: Krsmanović (1), Majstorović (8), Golubović (6), Osmokrović (19), Starović (15), Żukowa (2), Popović (libero) oraz Rabadżijewa (1), Celik (1) i Radzuweit (3)
Mirador: Fersola (3), Constanzo (2), Rodriguez (9), Jackson, Pena Isabel, Martinez (9), Caso Sierra (libero) oraz Moreno (6), Soriano Olivo (2), Toribo de Leon, Ramirez i Mota

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved