Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Wiesław Czaja: Plany są ambitne

Wiesław Czaja: Plany są ambitne

fot. archiwum

- Trzeba twardo stąpać po ziemi. Mamy ciekawy zespół, według mnie mocniejszy od tego, który był w ubiegłym sezonie - mówi trener AZS Białystok, Wiesław Czaja. - Pierwszym zasadniczym celem jest uniknięcie gry w barażach o utrzymanie.

W środę zaczyna się nowy sezon w ekstraklasie, jaki cel został postawiony przed białostoczankami?

Wiesław Czaja:Plany są ambitne. Chciałbym, byśmy grali lepiej niż w ubiegłym sezonie. Trudno jednak określić, jaką konkretnie pozycję możemy zająć. Myślę, że pierwszym zasadniczym celem jest uniknięcie gry w barażach o utrzymanie w ekstraklasie. Nie jesteśmy wciąż na tyle stabilnym klubem (ale wszystko idzie ku dobremu), aby mówić o górze tabeli. Trzeba twardo stąpać po ziemi. Mamy ciekawy zespół, według mnie mocniejszy od tego, który był w ubiegłym sezonie. Przede wszystkim ważne jest to, że większa część dziewczyn po ostatnich rozgrywkach została w drużynie. Nie było takiej rotacji, jak w poprzednich latach, kiedy w zespole zostawały dwie, trzy siatkarki. Obyło się bez rewolucji, a przecież zawodniczki, które zostały w drużynie, są teraz bogatsze w doświadczenie. Stabilność zespołu nie została zachwiana i to jest bardzo ważne. To być może nasz plus, bo w innych ekipach tych zmian było więcej.

Rewolucji rzeczywiście nie było, ale kilka ważnych zawodniczek odeszło. Nie ma Magdaleny Saad, Anny Klimakovej, Magdaleny Mazurek (panieńskie nazwisko Godos). Odejścia którejś z nich pan żałuje?



Nikt nie jest niezastąpiony i nie mogę powiedzieć, że kogoś żałuję. Pewnym zmianom nie da się zapobiec. Odeszła od nas Saad, która była bardzo wartościową zawodniczką, ale na jej miejsce pozyskaliśmy Agatę Durajczyk, która jest młodszą siatkarką i z pewnością bardzo ambitną. Myślę, że nie powinna dużo ustępować Magdzie. Nie ma Godos, ale przyszła Lucie Muhlsteinova, która jest bardzo dobrą rozgrywającą. Natomiast jeśli chodzi o Klimakovą, to gdyby prezentowała taką formę, jak przez część poprzedniego sezonu, gdzie w kilku spotkaniach brylowała na boisku, to może bym żałował. Jednak jej dyspozycja w ubiegłych rozgrywkach była niestabilna i tak naprawdę do końca sam nie wiem, które oblicze tej zawodniczki było prawdziwe.

Teraz powinien mieć pan większy komfort niż w poprzednim sezonie z tego powodu, że kadra zespołu jest szersza.

Rzeczywiście, z tego należy się cieszyć. W ubiegłych rozgrywkach mieliśmy w zasadzie jedną przyjmującą Olę Kruk i to był spory problem. Brakowało drugiej przyjmującej, a teraz mamy komfort. Można powiedzieć, że są nie tylko dublerki, ale też dublerki dublerek. Oby tylko nie było urazów i oby dziewczyny, które niedawno miały kontuzje, szybciej dochodziły do formy. Na razie pewnym problemem jest brak zgrania. W zasadzie dopiero od 10 dni trenujemy w komplecie. Jako ostatnia dołączyła do nas Muhlsteinova i ona jeszcze potrzebuje czasu, aby odpowiednio zgrać się z zespołem. Jest sporo nieporozumień, ale z treningu na trening wygląda to już lepiej.

Na którą z nowych zawodniczek najbardziej pan liczy, która z nich może stać się liderką drużyny?

Trudno powiedzieć. Uważam, że naszym atutem jest wyrównany skład. Mamy naprawdę dobre środkowe. O klasie Dominiki Kuczyńskiej nawet nie ma co mówić, bo ona na pewno w kolejnym sezonie będzie wyróżniającą się zawodniczką. Liczę też na to, że Sinead Jack będzie prezentować się lepiej niż w ubiegłym sezonie, bo już powinna być oswojona z ligą, z grą w Polsce. Ponadto mamy w składzie reprezentantkę Polski, czyli Kruk, kadrowiczkę Czech, czyli Muhlsteinovą. Trudno jednak wskazać zawodniczkę, na której będzie opierał się ciężar gry. Zespół jest naprawdę bardzo wyrównany i może to nawet lepiej. W tamtym sezonie była taka sytuacja, że liczyliśmy przecież bardzo na Anię Klimakovą, a ona w pewnym momencie zaczęła spisywać się słabiej. Pojawił się problem i ostatecznie wypadliśmy poza ósemkę i znaleźliśmy się w barażach.

Nie wspomniał pan o Dominice Sieradzan, a to ona na chwilę obecną wydaje się być pierwszą atakującą w zespole.

Dominika ma taki charakter, że rzeczywiście ma duże zdolności do poderwania zespołu. Posiada spore doświadczenie, gra z dużą swobodą i na pewno jest jedną z zawodniczek, która będzie ciągnęła drużynę. Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie, ale konkretnej liderki nie chciałbym wskazywać. Przecież zespół z powodzeniem w trudnym momencie może pociągnąć chociażby Ola Kruk, czy Dominika Kuczyńska. Każda z nich ma w sobie cechy, które predysponują je do poderwania zespołu do walki w trudnym momencie.

Po meczach sparingowych można chyba stwierdzić, że ważnym punktem zespołu może też być Channon Thompson, która zrobiła spory postęp w wyszkoleniu technicznym, jak też taktycznym.

Rzeczywiście pod tym względem zrobiła duży krok do przodu, ale trzeba przypomnieć, że ona w siatkówkę gra w zasadzie dopiero trzeci sezon i cały czas się uczy. W jej przypadku pojawia się jednak pewne ograniczenie. W lidze jednocześnie na boisku mogą być tylko trzy zawodniczki z zagranicy. Występować będzie na pewno Jack, która ma wszelkie dane ku temu, aby być czołową środkową. Zostają więc tym samym dwa miejsca dla cudzoziemek. Jak rozgrywać będzie Muhlsteinova, to zostaje już tylko jedno miejsce dla dziewczyny z zagranicy, a przecież o miejsce na przyjęciu rywalizują m.in. dwie Rosjanki: Ksenia Sizova oraz Jelena Kowalienko. Dlatego też będziemy musieli mądrze prowadzić grę, aby wystawiony skład był jak najbardziej optymalny, a ponadto, żeby nie popełnić błędu, jeżeli chodzi o liczbę zawodniczek zagranicznych na boisku.

Jeżeli chodzi o przyjmujące, to pewne miejsce ma Aleksandra Kruk. Kto w tej chwili jest drugą zawodniczką na tej pozycji?

O to miejsce walczą dwie Rosjanki i Asia Szeszko. Chociaż Dominika Sieradzan też może grać na przyjęciu. Przecież ona na tej pozycji występowała już w polskiej lidze, czy też ostatnio we Francji. Sizova może również grać jako atakująca i jako przyjmująca. Podczas treningów testujemy różne rozwiązania, jest pewien wachlarz ustawień i będziemy stosować ten, który w danym momencie może dać nam najwięcej.

Rozmawiał Tomasz Piekarski
Więcej w serwisie gazeta.pl

 

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved