Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Magazyn Siatkarski o powołaniach, Skrze i Jastrzębskim Węglu

Magazyn Siatkarski o powołaniach, Skrze i Jastrzębskim Węglu

fot. archiwum

Czy siatkarze Skry będą jak rottweiler i pogryzą kolejnych rywali? - To zespół, który szybko wyciąga wnioski ze swoich błędów. Tym bardziej, że przeciwko rzeszowianom nie będą faworytem - mówi Ireneusz Mazur w Magazynie Przemysława Iwańczyka.

Co roku takie rzeczy się zdarzały, ale rzadkie porażki budują ich zespół, seryjne zwycięstwa uspokajają – dodaje Wojciech Drzyzga.

W Rzeszowie zagra kilku kadrowiczów powołanych przez Andreę Anastasiego na listopadowy Puchar Świata. – Skład mnie nie zaskoczył, był do przewidzenia. Największą niespodzianką jest nieobecność doświadczonego Daniela Plińskiego. Zastanawiałem się jeszcze, czy Paweł Woicki, czy Grzegorz Łomacz. Nie jestem zaskoczony, że nie ma Mariusza Wlazłego, już wcześniej dawał sygnał, że warto mu dać spokój ze względów zdrowotnych – mówi Ireneusz Mazur. Dla mnie Mariusz Wlazły nie jest kadrowiczem, nie mam w tej sprawie nic więcej do powiedzenia – dodaje Drzyzga.

Prezes PGE Skry Konrad Piechocki opowiada, jak przebiegały ostatnie negocjacje między PZPS a Wlazłym. – Mariusza nikt nie prosił, nie błagał, choć doszło do rozmów z prezesem Przedpełskim. Jest wielu chłopaków w Polsce, którzy są w stanie wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za kadrę – mówi szef PGE Skry.



Klubowe Mistrzostwa Świata, w których gra Jastrzębski Węgiel, to tylko wycieczka? – Ważny jest wygrany przez Jastrzębski mecz z Zenitem Kazań. Wygrany w dobrym stylu – uważa Mazur. Czy Jastrzębie może w tym roku odegrać czołową rolę w PlusLidze? – Jeśli prześledzimy pięć ostatnich lat w tym klubie, wyjdzie na to, że żadnego planu nie było – dodaje Drzyzga.

 

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved