Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Brak Plińskiego i Wlazłego w kadrze niespodzianką?

Brak Plińskiego i Wlazłego w kadrze niespodzianką?

fot. archiwum

Z Michałem Winiarskim i Pawłem Zagumnym, ale bez Mariusza Wlazłego i Daniela Plińskiego - w takim składzie siatkarska reprezentacji Polski pojedzie na PŚ do Japonii. Nieobecność Wlazłego jest zrozumiała, dziwi natomiast brak miejsca dla Plińskiego.

Daniel Pliński przez wielu fachowców jest uważany za najlepszego polskiego środkowego bloku. W tym roku jeszcze w kadrze nie grał, jednak od dawna deklarował, że na Puchar Świata wróci. Selekcjoner Andrea Anastasi nie widział jednak potrzeby powoływania zawodnika PGE Skry Bełchatów.

Od doświadczonego 32-latka, wicemistrza świata z 2006 roku i mistrza Europy z 2009 roku, Anastasi wolał młodszych Patryka Czarnowskiego, Grzegorza Kosoka, Marcina Możdżonka, Piotra Nowakowskiego i Łukasza Wiśniewskiego. Szkoda, że mnie nie ma w kadrze, ale musiałem się z tym liczyć w momencie, gdy podejmowałem decyzję o odpoczynku. Trener zrobił tak jak uważał i nic mi do tego – komentuje pokorny jak zawsze Pliński w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Mariusz Wlazły od dobrych kilku lat jest największą gwiazdą PlusLigi. Obowiązuje w niej zresztą zasada: Kto ma Wlazłego, ten ma mistrzostwo Polski. Od siedmiu lat nikomu nie udało się zrzucić Skry z mistrzowskiego tronu, a 28-letniego obecnie atakującego kilka razy wybierano najlepszym siatkarzem rozgrywek. Dla klubu z Bełchatowa Wlazły gra znakomicie, problem jednak w tym, że dla kadry nie chce grać wcale. Występował w niej nieprzerwanie od 2005 do 2008 roku, w 2009 roku, kiedy Polacy zdobyli mistrzostwo Europy, siatkarz Skry miał przerwę. Wrócił na mistrzostwa świata rok później, ale na zakończonej klęską biało-czerwonych imprezie był w fatalnej formie. Zaczął grać dobrze dopiero kilka tygodni później, już w barwach Skry.



W tym sezonie popularny "Szampon" też dla Polski nie zagra. Odmówił występów już w Lidze Światowej i na mistrzostwach Europy, tłumacząc się koniecznością wyleczenia urazów i przemęczeniem. Przed Pucharem Świata Anastasi ponownie zapytał Wlazłego, czy jest gotowy pomóc kolegom z reprezentacji. Ten decyzji jednak nie zmienił. – Mariusz jest na tyle wyeksploatowanym siatkarzem, że nie jest w stanie podołać obciążeniom treningowym. A są one ogromne, co widać na przykładzie Bartka Kurka, który ma problemy ze zdrowiem. Rozmawiałem z prezesem Przedpełskim o Mariuszu Wlazłym. Z jego strony nie było nacisków, tylko pytania. Uważam, że zrozumiał tą sytuację – powiedział w niedzielę w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prezes PGE Skry Konrad Piechocki.

Gwiazdora PlusLigi próbowali przekonać działacze PZPS przed ostatnim meczem Skry z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Bezskutecznie. – Nie zmieniłem zdania. Wszystko co miałem do powiedzenia selekcjonerowi wyjaśniliśmy sobie po sezonie ligowym – uciął dyskusję Wlazły. – Tak będzie lepiej dla polskiej siatkówki. Jestem ten najgorszy i niech tak już zostanie – powiedział 28-letni atakujący w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

źródło: Gazeta Wyborcza, Przegląd Sportowy, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved