Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Startuje PlusLiga Kobiet

Startuje PlusLiga Kobiet

fot. archiwum

Siatkarki wracają na ligowe parkiety. W nadchodzącym sezonie przyjdzie im nie tylko ścigać się poziomem z męskimi rozgrywkami, ale i przypudrować nieudane dla polskiej reprezentacji ostatnie miesiące. Kandydatami do finału wydają się być zespoły z Muszyny i Sopotu.

Pierwsza kolejka sezonu zostanie zainaugurowana we Wrocławiu, gdzie miejscowa Gwardia podejmować będzie Budowlanych Łódź. Mecz ten zapowiada się na rewanż za rywalizację o piąte miejsce z zeszłego sezonu. Wówczas zwycięsko wyszły z tego pojedynku wrocławianki, które lokatę gwarantującą udział w europejskich pucharach zapewniły sobie po dwóch tie-breakach. Z klubu odeszły co prawda dwie ważne zawodniczki: Joanna Wołosz i Maja Tokarska, ale niebagatelne znaczenie może mieć ostatni transfer ekipy z Dolnego Śląska. Mileny Rosner bowiem nikomu przedstawiać nie trzeba.

W Łodzi natomiast postawiono na zagranicznego szkoleniowca – byłego asystenta Marco Bonitty w polskiej kadrze – Mauro Masacciego i odświeżono skład. Na uwagę zasługują zwłaszcza wzmocnienia z najlepszego szwajcarskiego klubu – Volero Zurych w osobach Any Grbac i Hellen Rousseaux.

Emocji w hali przy Wejherowskiej nie powinno zabraknąć, tym bardziej, że oba zespoły udanie zaprezentowały się w ostatnich przed sezonem testach: Gwardia wygrała 6. międzynarodowy turniej w Dippoldiswalde, a łodzianki po przegranej w tie-breaku z Atomem Sopotem zajęły drugie miejsce w silni obsadzonym turnieju w Szamotułach.

Pozostałe spotkania pierwszej kolejki zostaną rozegrane w środę.

Ciekawie powinno być w Pile. Wracający po rocznej przerwie do najwyższej klasy rozgrywkowej PTPS zmierzy się z Muszynianką. Jeszcze kilka sezonów temu oba zespoły rywalizowały o medale, teraz: pilanki są kopciuszkiem, a podopieczne Bogdana Serwińskiego – faworytem ligi. Niemniej wzmocniony zawodniczkami z Polski (Joanna Kuligowska, Monika Naczk, Anna Kaczmar ) i zagranicy (Veronica Hudima i Niris Acea Cabrera ) zespół z Wielkopolski może namieszać. Czyżby już nawet w pierwszej kolejce z mocnymi, ale wracającymi po kontuzjach siatkarkami Banku BPS? Na korzyść mistrzyń Polski będzie pewnie jednak działać zgranie (wymieniono tylko dwie przyjmujące, dołączono do składu czwartą środkową i drugą libero). Muszynianki mogą sezon rozpoczynać w dobrych nastrojach, bo po dwóch porażkach w Szamotułach (z Budowlanymi i Atomem) w niedzielę ograły Aluprof Bielsko Biała i zdobyły Superpuchar Polski.



Na walkę Dawida z Goliatem zapowiada się inny mecz pierwszej kolejki: AZS Białystok – Atom Trefl Sopot. Walczące ostatecznie w poprzednim sezonie w barażach o pozostanie w PlusLidze akademiczki wygrywały jednak w fazie zasadniczej z BKS-em i Muszynianką. Podlasie opuściła co prawda ważna dla zespołu w poprzednich rozgrywkach Anna Klimakowa, ale także z Urałoczki Jekaterynburg przybyły dwie nowe siatkarki: Ksenia Sizowa i Jelena Kowalenko. Zespół wzmocniły też czeska rozgrywająca – Lucie Muhlsteinowa i wracająca do Polski z ligi francuskiej Dominika Sieradzan. Faktem jest, że te transfery wydają się niczym w porównaniu do zakupów w Sopocie, ale gwiazdy wcale gwarantem wyniku nie są. Posiadanie w składzie bardzo dobrych siatkarek – reprezentantek kraju wiąże się bowiem z ich nieobecnością podczas przygotowań w klubie. Alisha Glass i Megan Hodge do Polski mają przyjechać dopiero po Pucharze Świata. Na razie Atom może i tak patrzeć w przyszłość z optymizmem – w weekend wygrał turniej w Szamotułach.

Słabo spisały się w tych zawodach zawodniczki z Bielska-Białej, które przegrały wszystkie mecze, nie urywając rywalkom nawet seta. W pierwszej kolejce Aluprof będzie gościć Stal Mielec. Faworytem wydają się zawodniczki z Bielska, ale po tym, jak oba zespoły opuściły ich czołowe zawodniczki, wiele może się zdarzyć. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza wciąż są typowane do walki o medale, ale odmłodzony zespół swojej gry będzie dopiero szukał. Joanna Wołosz, Klaudia Kaczorowska czy Sylwia Pelc talent już pokazały, ale trudno spodziewać się, że „z miejsca" zastąpią Katarzyną Skorupę, Annę Werblińską i Berenikę Okuniewską.

Podobne przebudowanie dotknęło po sezonie drużynę Adama Grabowskiego. Osłabiona brakiem podstawowych w poprzednich rozgrywkach siatkarek Stal skazywana jest na walkę o utrzymanie, ale zastrzyk świeżej krwi może też zadziałać na jej korzyść.

Nowe siatkarki mają za to zapewnić medal w Dąbrowie Górniczej, do której przyjedzie bydgoski Pałac. Ciekawy zestaw przyjmujących, rozgrywających i atakujących ma wprowadzić do zespołu Waldemara Kawki element rywalizacji. W przedsezonowych sparingach wyglądało to bardzo obiecująco. MKS wygrywał ze Stalą Mielec, Muszynianką, PTPS Piła i Budowlanymi Łódź. Czy podobnie będzie w środę?

W Bydgoszczy doszło do sporych zmian ze stanowiskiem trenera włącznie, ale bezpośrednie starcie podczas turnieju w Jarocinie wygrał Pałac. W spotkaniu z dąbrowiankami, jak i w całym sezonie może jednak zabraknąć podopiecznym Rafała Gąsiora ogrania i doświadczenia – aż połowa zawodniczek ze składu nie skończyła jeszcze 20 lat.

Nowy sezon PlusLigi Kobiet zapowiada się naprawdę interesująco. „Młodsza siostra" męskich rozgrywek zaczyna rosnąć w siłę. Oby nie tylko teoretycznie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved