Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ mężczyzn: Spacerek jastrzębian do półfinału

KMŚ mężczyzn: Spacerek jastrzębian do półfinału

fot. archiwum

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla bez problemów pokonali 3:0 kanadyjski Spartans Vancouver. To trzecie grupowe zwycięstwo podopiecznych Lorenzo Bernardiego, którzy do półfinału Klubowych Mistrzostw Świata awansowali z 1. miejsca.

Premierową odsłonę jastrzębianie rozpoczęli od mocnego uderzenia, szybko osiągając czteropunktową przewagę (6:2). Dzięki dobrej postawie Bena Balla siatkarze z Kanady zbliżyli się na jedno oczko (9:8), jednak to wszystko, na co stać było zawodników Spartans w pierwszym secie. Świetna postawa na środku Russela Holmesa pozwoliła czwartej drużynie Ligi Mistrzów powiększyć różnicę do pięciu punktów (21:16), dzięki czemu podopieczni Lorenzo Bernardiego bezpieczne kontrolowali przebieg wydarzeń do końca partii.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla poszli za ciosem i od początku drugiej odsłony dyktowali warunki (5:2). Swoich kolegów próbował poderwać do walki wprowadzony na boisko w pierwszym secie Derek Thiessen. Po jego atakach Spartans zbliżyli się do jastrzębian na jedno oczko, jednak zarówno na pierwszej (8:6), jak i drugiej przerwie technicznej lepsi byli podopieczni Lorenzo Bernardiego (16:13). Duża w tym zasługa Bartosza Gawryszewskiego, który pojawił się na placu gry w drugim secie. Prym w ataku Jastrzębskiego Węgla wiódł natomiast Michał Łasko (17 punktów w całym meczu). To po jego akcjach na tablicy wyników pojawił się rezultat 20:14, co wystarczyło, aby spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na boisku do końca seta.

Podopieczni Lorenzo Bernardiego nie zamierzali zwalniać tempa również w trzeciej odsłonie i od pierwszego gwizdka sędziego zaczęli punktować Kanadyjczyków (4:2, 7:5). Skutecznie blokował Holmes, a na siatce nie do zatrzymania był Łasko, wobec czego w krótkim czasie zrobiło się 11:6. Bardzo dobrą zmianę dał Luciano Bozko, który trzeciego seta rozpoczął w wyjściowym ustawieniu. To właśnie po jego asie serwisowym przewaga jastrzębian wzrosła do ośmiu oczek (19:11), a kilka chwil później trzecie zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla w Klubowych Mistrzostwach Świata stało się faktem.



Jastrzębski Węgiel (POL) – Spartans Vancouver (CAN) 3:0
(25:17, 25:20, 25:18)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Lasko (17), Raphael (2), Nemer (4), Bartman (6), Holmes (11), Bontje (2), Rusek (libero) oraz Malinowski (1), Gawryszewski (6), Thornton i Bozko (3)
Spartans: Howatson (2), Jansen vel Doorn (1), Marshall (3), Verhoeff (3), Van Berkel (7), Ball (1), Offereins (libero) oraz Plett, Kufske (11), Schmidt (6), Thiessen (5) i Del Bianco (8)

Powiedzieli po meczu:
Zbigniew Bartman, kapitan Jastrzębskiego Węgla: – Dzisiejszy mecz był dla nas bardzo trudny. Zawodnicy z Kanady spisali się bardzo dobrze w defensywie. Oczywiście cieszymy się z tego zwycięstwa. Naszym celem było wygranie tylu spotkań, ile to tylko możliwe. I nic się nie zmieniło, jednak czekają nas ciężkie pojedynki. Przygotowujemy się do nich bardzo starannie i mam nadzieję, że wygramy przynajmniej jeden z nich.

Lorenzo Bernardi, trener Jastrzębskiego Węgla: – Przede wszystkim chciałem podziękować, ale i pogratulować, kanadyjskiemu zespołowi. To nadal młoda drużyna, która stawiła czoła kilku trudnym przeciwnikom, jednak walczyli o każdą piłkę. Życzę im szczęścia w przyszłości. Z tego zwycięstwa jestem bardzo zadowolony. Było ono dla nas bardzo ważne. Nadal jeszcze nic nie wygraliśmy, ale uważam, że jesteśmy gotowi do tego, aby walczyć z najlepszymi drużynami na świecie.

Rudy Verhoeff, kapitan Spartans: – Jak na nasz ostatni mecz, jesteśmy trochę rozczarowani. Niechlujnie podchodziliśmy do łatwych piłek. Różnica wieku między naszą ekipą a pozostałymi drużynami biorącymi udział w turnieju wynosi pięć lat. Cieszymy się, że mieliśmy taką możliwość. Teraz wiemy, nad czym musimy popracować w przyszłości. Bardzo dużo się nauczyliśmy, a ten pojedynek dał nam sporo doświadczenia.

Ben Josephson, trener Spartans: – Dzisiaj był kolejny ciężki mecz. Kolejny wielki przeciwnik po drugiej stronie siatki. Ta różnica była widoczna. My jednak dobrze blokowaliśmy. Jesteśmy bardzo podekscytowani, ponieważ moi młodzi zawodnicy mieli możliwość grania z takimi zespołami. Największą lekcją dla nich było to, że nauczyli się zwracać uwagę na każdy element. Tutaj każda zagrywka, każde zagranie ma przyczynę. To dobrze, że mamy trochę materiału video, który możemy pokazać naszym chłopcom i będziemy mieli nad czym pracować.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved