Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zwycięstwa gospodarzy w meczach 2. kolejki

I liga M: Zwycięstwa gospodarzy w meczach 2. kolejki

fot. archiwum

Pierwsza liga mężczyzn powoli się rozkręca. Za nami już druga kolejka spotkań. We wszystkich jej meczach górą byli gospodarze, a na pozycję lidera wysunął się niepokonany jak dotąd BBTS Bielsko-Biała, który w miniony weekend wygrał 3:0 z Wandą Kraków.

Liderzy tabeli w sobotnim meczu nie oddali nawet seta zawodnikom krakowskiego beniaminka. Od samego początku podopieczni Przemysława Michalczyka narzucili własny styl gry. Znakomite zagrywki bielszczan i słaba dyspozycja siatkarzy Wandy nie pozostawiały wątpliwości, kto w tym pojedynku był faworytem. Najbardziej wyrównana była ostatnia partia, w której trener Silczuk posłał w bój zmienników, jednak nie dali oni rady świetnie dysponowanym w tym dniu zawodnikom BBTS-u, a partia zakończyła się wynikiem 27:25.

BBTS Bielsko-Biała – Wanda Kraków 3:0
(25:20, 25:21, 27:25)

Siatkarze Pekpolu Ostrołęka również nie pozwolili zawodnikom z Będzina cieszyć się z choćby jednego wygranego seta. Tym razem najbardziej wyrównanym setem okazał się pierwszy, którego znakomicie rozpoczęli gospodarze, jednak od stanu 19:15 to goście zaczęli popisywać się znakomitymi akcjami, wyszli na prowadzenie i nawet mogli wygrać tę odsłonę. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali na końcówkę podopieczni Andrzeja Dudźca i to oni zwyciężyli w pierwszej partii na przewagi (29:27). W pozostałych setach ostrołęczanie grali równo, na wysokim poziomie, a wspaniałe zagrywki Pawła Pietkiewicza pozwoliły im na gładkie zwycięstwo.



Pekpol Ostrołęka – MKS MOS Interpromex Będzin 3:0
(29:27, 25:21, 25:22)

Jeszcze jedno ze spotkań powinno zakończyć się wynikiem 3:0 jednak mimo prowadzenia w pierwszym secie 17:12 Stal Nysa zdołała roztrwonić przewagę i ulec siatkarzom z Piły. Kolejny set również zaczął się lepiej dla gości, ale dzięki dobrym kontrom i asom Kacprzaka, stalowcy poderwali się do walki i po zaciętej końcówce wygrali drugą odsłonę. Pozostałe sety to pokaz wyśmienitej gry podopiecznych Janusza Bułkowskiego, którzy popisywali się skuteczną grą w każdym elemencie i nie pozwolili na podział punktów w meczu.

AZS Stal Nysa – Joker Piła 3:1
(22:25, 26:24, 25:11, 25:17)

Bardzo ciekawy i wyrównany pojedynek został rozegrany w Siedlcach, gdzie beniaminek podejmował spadkowicza z PlusLigi, drużynę Siatkarza Wieluń. Spotkanie zaczęło się lepiej dla przyjezdnych, którzy szybko wywalczyli trzypunktową przewagę, jednak nie zdołali jej utrzymać i już w pierwszym secie ulegli podopiecznym Macieja Nowaka. Druga partia okazała się dokładnym przeciwieństwem poprzedniej. Lepiej zaczęli gospodarze, ale po bardzo wyrównanej grze obu drużyn wielunianom udało się doprowadzić do remisu 1:1. Kolejne sety to już świetna gry siedlczan, gdzie najlepiej prezentowali się środkowi – Jakub Kowalczyk i Witold Chwastyniak.

KPS Jadar Siedlce – Siatkarz Wieluń 3:1
(25:23, 23:25, 25:20, 25:21)

Popis nierównej gry zafundowali swoim kibicom siatkarze Ślepska Suwałki, którzy w ostatniej kolejce podejmowali u siebie drużynę Energetyka Jaworzno. Goście fatalnie rozpoczęli mecz ulegając w pierwszych dwóch setach, chociaż w drugim, po bardzo złym początku doprowadzili do emocjonującej i zaciętej końcówki. Podobnie zły początek seta mieli siatkarze gospodarzy w czwartej partii, kiedy to nie potrafili ani zagrywką ani atakiem trafić w boisku. Przebudzili się w końcówce jednak nie udało im się odrobić zbyt dużej straty punktowej. W tie-breaku dominacja gospodarzy nie podlegała dyskusji.

Ślepsk Suwałki – Energetyk Jaworzno 3:2
(25:21, 27:25, 22:25, 26:28, 15:9)

W ostatnim, ale nie mniej emocjonującym meczu, do podziału punktów doszło w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie siatkarze GTPS-u podejmowali zawodników Cuprumu Lubin. I tu, podobnie jak w opisywanym wcześniej, gospodarze prowadzili już w setach 2:0, ale dzięki fantastycznej grze bloku lubinian w końcówce (niezwykle wyrównanej) trzeciej partii udało im się zniwelować wcześniej poniesione straty oraz poczuć wiatr w żaglach co zaowocowało tym, że to goście cieszyli się ze zwycięstwa w kolejnych setach. Na początku tie-breaka lubinianie poszli za ciosem jednak kilka błędów w połączeniu ze świetną grą w ataku Kocika pozwoliły podopiecznym trenera Stanulewicza wyjść na trzypunktową przewagę, której nie oddali już do końca spotkania.

Rajbud GTPS Gorzów Wielkopolski – Cuprum Mundo Lubin 3:2
(29:27, 25:18, 24:26, 18:25, 15:12)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved