Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Roman Murdza: Cały zespół zagrał bardzo dobrze

Roman Murdza: Cały zespół zagrał bardzo dobrze

fot. archiwum

AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w trzech setach pokonał Spartę Warszawa. Z postawy zespołu w tym spotkaniu bardzo cieszył się szkoleniowiec AZS-u, Roman Murdza. - Przeciwko Sparcie bardzo dobrze zagrał cały mój zespół - stwierdził szkoleniowiec.

Spodziewał się pan tak łatwego meczu ze Spartą?

Roman Murdza: Na pewno nie spodziewałem się, że zwycięstwo w tym spotkaniu przyjdzie mojej drużynie tak łatwo. Doskonale wiedzieliśmy, że w środę spartanki pokonały jednego z kandydatów do gry w PlusLidze Kobiet, Armaturę Eliteski AZS UEK Kraków 3:2. Ten wynik budził szacunek, ale jednocześnie był mobilizujący dla mojej drużyny. Nastawiałem dziewczyny na trudny mecz w Warszawie.

– Dzięki grze blokiem udało się wyeliminować największe „żądła” spartanek – Wawrzyniak i Śliwińską. To one w meczu z Armaturą najlepiej punktowały w zespole z Warszawy. Ta druga miała nieszczęśliwy wypadek. Bardzo współczuję Ewie, bo wiem co znaczy taka kontuzja… Przeciwko Sparcie, bardzo dobrze zagrał cały mój zespół. Obrona dobrze współpracowała z atakiem, a Jelena (Bernatowicz – przyp. red.) świetnie wystawiała. Przyjemnie oglądało się piłki, które kończone były na pojedynczym bloku.



Wspomniał pan o mobilizacji przed meczem ze Spartą, dlatego pana drużyna tak agresywnie rozpoczęła pierwszego seta?

– Tak. I dlatego pierwszy set, wygrany przez nasz zespół 25:13 ustawił to spotkanie. Sparta myślała, że jak będzie prowadzić 4:0 w drugim secie, to sytuacja na boisku się odwróci. Okazało się, że była to tylko chwilowa nasza niedyspozycja, mój zespół pomału odbudowywał się.

– W tym miejscu warto zaznaczyć, że w sytuacjach, w których przytrafi się kontuzja (Ewa Śliwińska doznała kontuzji na początku drugiego seta – przyp. red.), mobilizuje to pozostałe koleżanki. Siatkarki chcą wygrywać dla tej kontuzjowanej, chcą jej w ten sposób pomóc. Na pewno było to widać w drugim secie. Dużo dały nam również błędy w ustawieniu Sparty. Były to łatwe punkty, dzięki którym odrobiliśmy straty, a następnie nie wypuściliśmy zwycięstwa z rąk. A trzeci set… Wydaje mi się, ze warszawianki były już zrezygnowane i chciały tylko dograć to spotkanie.

Dwie kolejki spotkań za nami, dwa mecze na wyjeździe, dwa zwycięstwa i pięć punktów…

– W tym tygodniu mieliśmy grać u siebie ze Spartą, ale Chór Aleksandrowa ma koncert w naszym mieście, dlatego poprosiliśmy prezes Polak, aby zgodziła się rozegrać mecz w Warszawie. Klub na szczęście wyraził na to zgodę. Mamy taki układ, że czeka nas jeszcze jeden mecz na wyjeździe z Siódemką w Legionowie (śmiech)… Ale jeżeli i z tego wyjazdu przywieziemy jakąś zdobycz punktową, będę się bardzo cieszył z tego powodu.

A jakie są szanse na zdobycz punktową w tym meczu?

– Do tej pory myślałem tylko o meczu ze Spartą, ale od następnego dnia będziemy nastawiali się na mecz w Legionowie. Siódemka gra w 2. kolejce spotkanie w Krakowie, zobaczymy jakim wynikiem się ono zakończy. Po tym meczu będziemy wiedzieli, czy przegrana w Warszawie była przypadkowa, czy też Armatura była w słabszej formie? No i czy Siódemka jest taka mocna. Na pewno będziemy analizowali ten zespół. Mamy tydzień czasu na to, aby ustawić zespół pod drużynę z Legionowa.

Ale zanim zagracie z Siódemką, czeka was mecz pucharowy…

– To prawda. Gramy w Radomiu z miejscowym Jadarem i na pewno w tym meczu będziemy chcieli wygrać, tym bardziej, że w przypadku zwycięstwa trafia się dobry układ i rodzi się okazja przejścia następnych dwóch kolejek. Oby w meczach pucharowych było jak najwięcej grania i jak najwięcej zwycięstw.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved