Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Witold Pawlewicz: Prowadząc 2:0, wypuściliśmy zwycięstwo z rąk

Witold Pawlewicz: Prowadząc 2:0, wypuściliśmy zwycięstwo z rąk

fot. archiwum

Wciąż nie możemy utrzymać się na jednym poziomie gry przez cały mecz. Odpuszczamy, przeciwnik to wykorzystuje, rozkręca się, a my nie potrafimy go powstrzymać - powiedział po meczu z Żyrardowianką Witold Pawlewicz, przyjmujący MOS-u Wola Warszawa.

Siatkarzom MOS-u Wola Warszawa nie udała się inauguracja sezonu przed własną publicznością. Podopieczni Krzysztofa Wójcika po tie-breaku ulegli debiutującemu w rozgrywkach II ligi mężczyzn, KS-owi Żyrardowianka Żyrardów. – Przed własną publicznością każdy chce się pokazać i wygrywać. Niestety w naszym przypadku ta sztuka się nie udała – powiedział po meczu przyjmujący stołecznych, Witold Pawlewicz. Warszawiacy prowadzili 2:0, a w trzeciej partii 20:17. W tym momencie sytuacja na boisku odwróciła się o 180%. – Dwa pierwsze sety zapowiadały szybkie zwycięstwo w trzech setach, tymczasem mecz trwał dalej. Chyba zbyt szybko cieszyliśmy się z wygranej…, a piłka siatkowa jest brutalnym sportem – jeżeli sam nie wygrasz, przeciwnik sam nie odda zwycięstwa – tłumaczył Pawlewicz.

To już trzecie spotkanie, w którym nie potrafimy postawić kropki nad „i". Wciąż nie możemy utrzymać się na jednym poziomie gry przez cały mecz. Odpuszczamy, przeciwnik to wykorzystuje, rozkręca się, a my nie potrafimy go powstrzymać. Tak było właśnie z meczu z Żyrardowianką – wyliczał zawodnik MOS-u Wola Warszawa. – Prowadziliśmy 2:0 wypuszczając zwycięstwo z rąk. W ten sposób, po raz kolejny sprawdziło się stare porzekadło – kto prowadząc w meczu 2:0, nie wygrywa w trzech setach, ten przegrywa 2:3… – dodał.

MOS-owcy własną halę powinni znać jak własną kieszeń, tymczasem w spotkaniu z Żyradowianką razili błędami popełnianymi na zagrywce. – Bardzo chcieliśmy pokazać, że potrafimy mocno zagrywać we własnej hali, tymczasem zupełnie nam to nie wyszło. Przed tak liczną publicznością zjadła nas trema – wyjaśnił Pawlewicz. Jak podkreśla Witold Pawlewicz, zespół z warszawskiej Woli zrobi wszystko, aby nie powtórzyć błędów z wcześniejszych spotkań. – Nie mamy innego wyjścia. Jeżeli chcemy zaistnieć w rozgrywkach II ligi w tym sezonie i powalczyć o miejsca 1-5, musimy wyciągnąć odpowiednie wnioski. Na pewno czeka nas sporo pracy – zakończył Witold Pawlewicz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved