Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Resovia Rzeszów ponownie zwycięska

PlusLiga: Resovia Rzeszów ponownie zwycięska

fot. archiwum

Siatkarze Resovii Rzeszów odnieśli drugie w tym sezonie zwycięstwo, tym razem pokonując 3:0 Farta Kielce. Wbrew temu, co mógłby sugerować wynik, spotkanie było niezwykle zacięte. Dzięki tej wygranej rzeszowianie objęli prowadzenie w tabeli.

Oba zespoły przez większość pierwszej partii szły łeb w łeb i żaden z nich nie potrafił zbudować sobie przewagi więcej niż dwupunktowej. Grę w ataku kielczan ciągnął bardzo skuteczny Marcus Nilsson, natomiast w Rzeszowie role egzekutorów pełnili Gyorgy Grozer oraz Olieg Achrem. W końcówce seta 2 oczka przewagi wypracowali sobie rzeszowianie (18:20). Fart do samego końca walczył o odrobienie strat, jednak doświadczenie i ogranie zespołu gości zdecydowało o wygranej w pierwszej odsłonie meczu 25:22.

Drugi set był jeszcze bardziej wyrównany, niż pierwszy. Farciarzy nie podłamała przegrana w partii otwarcia, a wręcz przeciwnie – kielczanie wydawali się być jeszcze bardziej zmobilizowani. Poziom emocji jaki panował w hali Legionów negatywnie wpływał jednak na dyspozycję obu ekip w polu zagrywki. Jednak zaangażowanie jakie zaprezentowali zawodnicy obu drużyn, z nawiązką te błędy wynagrodziło. Gra w drugim secie toczyła się punkt za punkt: w ekipie gości dalej w ataku błyszczał Gyorgy Grozer, a Marcusowi Nilssonowi na pomoc w ataku ruszyli Rafał Buszek i Xavier Kapfer. Jednak w samej końcówce to ponownie rzeszowianie wypracowali 2 oczka przewagi (20:22). Wydawało się, że goście dowiozą prowadzenie do samego końca, jednak zdeterminowani gospodarze nie dawali za wygraną i ich zaangażowanie zostało nagrodzone (24:24). Wtedy rozpoczął się istny siatkarski horror. Gra na przewagi toczyła się bardzo długo, raz prowadzili kielczanie, raz rzeszowianie. Farciarze gorszą dyspozycję w ataku nadrabiali świetnymi blokami Miłosza Zniszczoła i Adama Kamińskiego. Obie drużyny miały swoje szanse na wygranie tej partii, a skuteczniejsi okazali się goście. Ponownie to doświadczenie wzięło górę nad niesamowitą ambicją i set zakończył się wynikiem 33:35.

Często zdarza się, że zespół przegrywający seta po tak długiej grze na przewagi, w łatwy sposób oddaje też kolejnego. Kielczanie pokazali jednak, że nic nie jest w stanie ich załamać i to oni mocniej rozpoczęli trzecią odsłonę tego meczu wychodząc na prowadzenie (4:2). Rzeszowianie szybko jednak starty odrobili i już na przerwę techniczną schodzili z prowadzeniem (7:8), a tuż po niej przewagę powiększyli (9:11). Zawodnicy z Kielc jednak doprowadzili do remisu (13:13), a dzięki niesamowitemu pojedynczemu blokowi Miłosza Zniszczoła na Piotrku Nowakowskim objęli dwupunktowe prowadzenie (15:13). Krótki przestój Farta po przerwie technicznej wykorzystała Resovia, która po bloku Łukasza Perłowskiego wyszła na prowadzenie (18:19), z którego cieszyła się bardzo krótko, gdyż w polu serwisowym swój popis rozpoczął Marcus Nilsson. Po jego dwóch bardzo dobrych zagrywkach to gospodarze znów prowadzili (21:19). Wśród kieleckich kibiców odżyły nadzieje na zwycięstwo w trzeciej partii jednak rozwiał je vis a vis Marcusa Nilssona, Gyorgy Grozer, również popisując się dwoma świetnymi zagrywkami (22:23). Fartowi nie pomógł nawet pojedynczy blok Michała Kozłowskiego na Oliegu Achremie, gdyż nerwową końcówkę znów lepiej wytrzymali goście (24:26) i to oni mogli się cieszyć ze zwycięstwa 3:0.



Oba zespoły wystąpiły dzisiaj osłabione brakiem szóstkowych zawodników: Pierre’a Pujola (Fart Kielce) i Grzegorza Kosoka (Resovia Rzeszów). Wydaje się, że to strata podstawowego rozgrywającego kielczan była bardziej odczuwalna dla zespołu z Kielc niż brak Grzegorza Kosoka w Resovii. Gospodarze postawą w dzisiejszym spotkaniu z pewnością nie zasłużyli na przegraną do zera, jednak sport bywa brutalny. Tym razem górą byli bardziej doświadczeni rzeszowianie, którzy lepiej psychicznie wytrzymywali końcówki setów i dodatkowo sprzyjało im szczęście. Jednak gra Farta jest godna pochwały i z pewnością zespół ten z meczu na mecz prezentować się będzie lepiej i nie raz postraszy potentatów Plus Ligi.

MVP został Olieg Achrem (Resovia Rzeszów).

Fart Kielce – Resovia Rzeszów 0:3
(22:25, 33:35, 24:26)

Składy zespołów:
Fart Kielce: Kozłowski (3), Buszek (6), Kapfer (14), Nilsson (17), Zniszczoł (5), Kokociński (2), Żurek (libero) oraz Kamiński (3), Pawliński (2) i Jungiewicz.
Resovia Rzeszów:
Achrem (18), Grozer (22), Tichacek, Mika (7), Perłowski (8), Nowakowski (10), Ignaczak (libero) oraz Lotman i Grzyb.

 

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved