Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przełamany stereotyp, gorzowianie zwyciężają po tie-breaku

I liga M: Przełamany stereotyp, gorzowianie zwyciężają po tie-breaku

fot. archiwum

Siatkarze Rajbudu GTPS Gorzów Wielkopolski po ciężkim boju pokonali Cuprum Mundo Lubin. Podopieczni Andrzeja Stanulewicza nie wykorzystali szansy na zdobycie pełnej puli punktów, bowiem prowadzili już 2:0, ale ostatecznie zwyciężyli 3:2.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, żadnej z drużyn nie udało się uzyskać większej przewagi. Dopiero przy stanie 10:10 w ataku pomylił się Maciejewicz, a kontrę wykorzystał Żuk. To dało dwupunktowe prowadzenie ekipie gości (12:10). Po błędzie Neroja przyjezdni odskoczyli od gorzowian na trzy oczka (14:11). Jednak udane akcje Szulika i Błońskiego sprawiły, że podopieczni Andrzeja Stanulewicza błyskawicznie odrobili straty (14:14). W kolejnych minutach trwała walka cios za cios (19:19). Po bloku Antosika na Błońskim lubinianie ponownie odskoczyli od przeciwników (23:21). Chwilę później było jeszcze 24:22 i wydawało się, że Cuprum rozstrzygnie premierową odsłonę na swoją korzyść, ale zbicie Błońskiego i błąd Antosika spowodowały, iż na świetlnej tablicy ponownie pojawił się remis (24:24). W końcówce pierwszego seta więcej zimnej krwi zachowali gorzowianie, którzy wygrali tą część meczu po dwóch nieudanych atakach Żuka (29:27).

Druga partia rozpoczęła się pomyślnie dla siatkarzy GTPS-u, którzy po udanej kontrze Kocika wyszli na prowadzenie 5:3. Goście szybko doprowadzili do remisu, a po błędzie Maciejewicza wygrywali nawet 7:6. Jednak Maciejewicz na spółkę z Szulikiem dali trzy oczka przewagi lubuskiemu zespołowi (11:8). W kolejnych minutach gorzowianie odskoczyli od rywali aż na pięć punktów (16:11). W tym fragmencie meczu przyjezdni wyraźnie się pogubili. Ich słabszą dyspozycję wykorzystali dwaj doświadczeni zawodnicy GTPS – Szulik i Maciejewicz, dzięki nim gospodarze wygrywali już 20:12. W końcówce lubinianie nie znaleźli już skutecznej recepty, by odrobić straty i nawiązać walkę z ekipą trenera Stanulewicza. Ostatecznie druga odsłona padła łupem GTPS-u 25:18.

Pierwsze akcje trzeciego seta nie przyniosły żadnej z drużyn znaczącej przewagi. Dopiero po punktowym serwisie Neroja gospodarze zyskali dwa oczka przewagi nad rywalami (9:7). Ich prowadzenie zwiększyło się po błędzie Żuka (13:10). Kolejna pomyłka gości, tym razem Kordysza, sprawiła, że GTPS wygrywał już 17:13 i wydawało się, że pewnie zmierza do zwycięstwa 3:0. Przy stanie 19:15 trener gości poprosił o czas. Początkowo nie przynosił on efektu, ale po dobrym serwisie Romacia i bloku na Maciejewiczu lubinianie przegrywali już tylko 19:21. Po zbiciu Węgrzyna i kolejnej „czapie" na Maciejewiczu na świetlnej tablicy pojawił się remis (23:23). Chwilę później asem serwisowym popisał się Antosik, a następnie skończony atak z przechodzącej piłki dał ekipie Cuprum wygraną 26:24.

Zwycięstwo przyjezdnych w trzecim secie sprawiło, że kolejną część spotkania rozpoczęli oni z dużym animuszem. Po zbiciu Mysery w aut goście wygrywali 4:2, ale chwilę później – po bloku na Kociku – przewaga lubinian wzrosła do trzech oczek (6:3). W następnych minutach walka trwała cios za cios. Ale od stanu 6:9 gra gorzowskiego zespołu zupełnie się posypała. Skrzętnie wykorzystali to rywale, którzy uzyskali aż sześć punktów przewagi (14:8). W kolejnych minutach przyjezdni trzymali gospodarzy na dystans (19:11). Błędy GTPS-u w polu serwisowym oraz dobra postawa Romacia i Kordysza sprawiły, że goście pewnie zwyciężyli w czwartej odsłonie 25:18.

Na początku tie-breaka lubinianie poszli za ciosem i po zbiciu Szabelskiego oraz po błędach lubuskiego zespołu, goście wyszli na prowadzenie 5:2, ale jeszcze przed zmianą stron, po dobrej grze w bloku oraz skutecznym serwisie Szulika, gospodarze odrobili straty (7:7). Wówczas wydawało się, że do samego końca będzie trwała wyrównana walka, jednak udane kontry Kocika pozwoliły podopiecznym trenera Stanulewicza odskoczyć od przeciwników na trzy oczka (12:9). W końcówce przyjezdni nie zdołali już zbliżyć się do gorzowian. Mecz zakończył skutecznym plasem Błoński (15:12).

Rajbud GTPS Gorzów Wielkopolski – Cuprum Mundo Lubin 3:2
(29:27, 25:18, 24:26, 18:25, 15:12)

Składy zespołów:
Rajbud GTPS: Neroj, Maciejewicz, Szulik, Kocik, Mysera, Błoński, Gaca (libero) oraz Kocoń, Wojtysiak i Polański

Cuprum: Antosik, Dykas, Kordysz, Żuk, Węgrzyn, Kucharski, Tylicki (libero) oraz Romać, Klucznik i Szabelski

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved