Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Armatura i Siódemka podzieliły się punktami

I liga K: Armatura i Siódemka podzieliły się punktami

fot. archiwum

Pod Wawelem kandydaci do gry w PlusLidze Kobiet podzielili się punktami. W meczu 2. kolejki I ligi kobiet Armatura Eliteski AZS UE Kraków podejmowała Siódemkę Legionovia Legionowo. Lepsze okazały się przyjezdne wygrywając 3:2.

Pojedynek w Krakowie był jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 2. kolejki I ligi kobiet. Już na początku rozgrywek zaplecza ekstraklasy spotkali się dwaj kandydaci aspirujący do w ekstraklasie – miejscowa Armatura Eliteski AZS i Siódemka Legionovia. Po meczu w Legionowie, trener Wojciech Lalek zapowiadał, że pod Wawelem szansę gry otrzymają zawodniczki, które przed tygodniem nie otrzymały zbyt wielu szans na grę, jednak w premierowej odsłonie meczu zdecydował się nie zmieniać zwycięskiego składu. Jak się później okazało, decyzja szkoleniowca, bardzo szybko przyniosła zamierzony efekt. Lekko ospałe krakowianki nie potrafiły znaleźć recepty na świetnie grające siatkarki z Mazowsza, które bez najmniejszych problemów wygrały 25:14.

Ale po zmianie stron podopieczne Tomasza Klocka były zupełnie innym zespołem, niż ten, który kibice przy Rakowickiej oglądali kilkanaście minut wcześniej. Zupełnie inaczej prezentowały się także zawodniczki beniaminka I ligi, które coraz częściej myliły się w ataku. Akademiczki z Krakowa już na początku partii odskoczyły na dwa oczka (3:1), a ich przewaga, ani przez moment nie była zagrożona. Bardzo dobrze na siatce prezentowały się Justyna Sachmacińska i Agnieszka Starzyk-Bonach, które były wiodącymi postaciami w zespole miejscowego AZS-u. Krakowianki wygrały drugiego seta 25:21, ale kto wie, jak potoczyłyby się losy partii, gdyby w rozgrywkach I ligi również była możliwość wideo weryfikacji ostatnich akcji. Legionowianki, aż czterokrotnie miały w tej odsłonie meczu uwagi do decyzji sędziów.

W secie numer trzy oba zespołu szły punkt za punkt, jednak minimalna inicjatywa leżała po stronie zespołu Wojciecha Lalka. Kiedy w połowie partii przyjezdne odskoczyły Eliteskom, przy stanie 14:11 czterokrotnie w ataku pomyliła się Małgorzata Plebanek i to krakowianki wyszły na prowadzenie (15:14). Szkoleniowiec Siódemki próbował zaskoczyć przeciwnika. W miejsce Marty Łukaszewskiej na atak wprowadził Katarzynę Jóźwicką, nominalną środkową legionowianek. W końcówce minimalnie lepsze okazały się siatkarki gości wygrywając 25:23. Nie obyło się bez pretensji do arbitrów, którzy dwukrotnie piłki po atakach krakowianek widzieli poza polem gry.



Pechowo przegrana trzecia partia rozdrażniła ambicje podopiecznych Tomasza Klocka, które z dużym animuszem ruszyły na rywalki. Siatkarki spod Wawela od początku, do końca seta utrzymywały kilkupunktową przewagę. Kluczem do zwycięstwa byłą mocna zagrywka odrzucająca legionowianki od siatki. Z dobrej strony pokazały się również środkowe, wygrywając akcje na pojedynczym bloku.

Zespołowi ze stolicy Małopolski przyszło w ciągu trzech dni rozegrać drugi tie-break. Zmęczone krakowianki wyraźnie ustępowały przeciwniczkom w „secie prawdy", ulegając 8:15.

Armatura Eliteski AZS UE Kraków – Siódemka Legionovia Legionowo 2:3
(14:25, 25:21, 23:25, 25:20, 8:15)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved