Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Todd Rogers: Fijałek i Prudel mogą zdobyć medal olimpijski

Todd Rogers: Fijałek i Prudel mogą zdobyć medal olimpijski

fot. archiwum

W marokańskim Agadirze trwa ostatni w tym sezonie męski turniej z cyklu World Tour. Do Afryki nie pojechali jednak Todd Rogers i Phil Dalhausser. Przypomnijmy, broniący mistrzów olimpijskich doznał kontuzji kolana, a konieczna była operacja.

W jakiej kondycji fizycznej aktualnie jesteś?

Todd Rogers:Z moim kolanem jest coraz lepiej. Jestem już jakiś miesiąc po operacji i przechodzę bardzo intensywną rehabilitację. To już jakieś 60 procent tych ćwiczeń, których potrzebuję, żeby dojść do pełni formy i grać w plażówkę na jak najwyższym poziomie. Z kolei do końca października to będzie około 80-90 procent. Nie muszę jednak całkowicie wykurować się przed latem, bo sezon się przecież kończy.

Czyli na razie nie trenujesz normalnie?



W ogóle na razie nie będę normalnie trenował. Jak już wspomniałem, przechodzę rehabilitację, a to pokrywa się z zajęciami. Mam nadzieję, że będę w dobrej kondycji w przyszłym roku, bo to jest mój cel.

Poprzedni sezon był dla ciebie i Phila udany?

Uważam, że nie należał do najgorszych. Szczególnie zważając na to, że Phil doznał kontuzji kostki, a ja nabawiłem się urazu kolana.

Drugie miejsce w rankingu World Tour może być jednak dla was małą porażką…

Chcieliśmy wygrać ponownie. Niestety kontuzja Phila spowodowała, że zajęliśmy odpowiednio piąte, dziewiąte i jeszcze raz piąte miejsce w największych zawodach z rzędu. To niestety skutecznie uniemożliwiło nam wygrać tegoroczny cykl World Tour.

Do udanych nie zaliczycie też mistrzostw świata…

Kontuzjowany Phil dał z siebie wszystko. Każdy, kto widział ten turniej zdaje sobie sprawę, że mój partner dał z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło.

Planem na przyszły sezon jest zdobycie kolejnego mistrzostwa olimpijskiego?

Zgadza się. Nie jest jednak tajemnicą, że chcemy wygrać także cykl World Tour. Priorytetem będą jednak igrzyska.

Nie mogę nie zapytać o jedną z polskich par. Dla Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla ubiegły sezon był znakomity.

Zrobili taki duży postęp, ponieważ są już bardziej doświadczeni. Są bardzo utalentowani i z roku na rok groźniejsi. Trzeba przyznać, że zrobili spore postępy w wystawie, bloku i ogólnym zachowaniu się na boisku i to jest przyczyna ich dobrej dyspozycji. Uważam, że w przyszłym roku znowu znajdą się w najlepszej piątce. Nie ukrywam również, że są jednymi z pretendentów do medalu w Londynie.

*Rozmawiał Maciej Nowocień

 

źródło: beachvolleyball.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved